W Islamabadzie trwają przygotowania do planowanej drugiej rundy rozmów Iranu i USA. Irańska agencja IRNA zapowiedziała, że przedstawiciele Iranu nie pojawią się w Islamabadzie. Amerykańska delegacja jest jednak w drodze do Pakistanu.
W ostatnich godzinach przed planowaną kolejną runda rozmów obydwie strony ponownie poróżniła kwestia Cieśniny Ormuz. Irańskie władze w weekend sygnalizowały, że według nich amerykańska blokada irańskich portów stanowi naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni.
Stany Zjednoczone potępiły zaś ostrzelanie dwóch tankowców pływających pod banderą Indii, które chciały przepłynąć przez Cieśninę.
W niedzielę wieczorem amerykańskie dowództwo poinformowało o zablokowaniu przy wejściu do Ormuz irańskiego tankowca płynącego z Chin. Iran uznał to za akt agresji i zapowiedział podjęcie działań odwetowych.
Porozumienie o dwutygodniowym zawieszeniu broni upływa nocą z wtorku na środę. Prezydent Donald Trump zapowiedział, że jeśli porozumienie z Irańczykami nie zostanie zawarte, dojdzie do wznowienia operacji militarnej przeciwko Iranowi.
W Teheranie trwają pro-rządowe manifestacje, na których wznoszone są hasła powrotu do wojny z Izraelem i Ameryką.


















