Polska wiedziała wcześniej o skażonej wołowinie z Brazylii. Teraz zlecono kontrole

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Freepik

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Freepik

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zleciło kontrole wołowiny importowanej z Brazylii w związku z doniesieniami o wykryciu w tym mięsie sprowadzanym do UE hormonu wzrostu – poinformowała w poniedziałek (23 lutego) wiceminister resortu rolnictwa Małgorzata Gromadzka.

W związku z doniesieniami o wykryciu estradiolu (hormonu wzrostu) w partiach brazylijskiej wołowiny importowanej do UE, zleciliśmy pilne kontrole właściwym inspekcjom. Sprawdzamy napływ produktów do Polski i weryfikujemy wszystkie sygnały. Na ten moment nie ma informacji, aby wskazane partie trafiły na polski rynek. Działamy prewencyjnie, by zapewnić pełne bezpieczeństwo żywności

– przekazała Gromadzka na portalu X.

Dalsza część tekstu pod wpisem

W styczniu minister rolnictwa Stefan Krajewski informował, że przygotowywane jest rozwiązanie, dzięki któremu ma być możliwe kontrolowanie i blokowanie produktów spoza UE niespełniających norm. Dodał, że wniosek do KE w tej sprawie to działanie równoległe do skargi do TSUE na umowę UE-Mercosur. 

Szef resortu stwierdził wtedy, jest to bezpośrednia odpowiedź na umowę z krajami Mercosur, a celem rozwiązania jest ochrona zdrowia polskich konsumentów. 

Również w styczniu państwa Unii Europejskiej zgodziły się na negocjowaną od ponad dwóch dekad umowę z południowoamerykańskim blokiem Mercosur; wśród krajów głosujących przeciwko porozumieniu była Polska. 

Porozumienie handlowe z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem wprowadza preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki.

Wiceminister rolnictwa dla Polskiego Radia o brazylijskiej wołowinie

Polska nie wykryła na razie żadnych przypadków wołowiny z Brazylii, która zawierałaby niedozwolony hormon wzrostu

– zapewniła w rozmowie z Polskim Radiem wiceminister rolnictwa.

Małgorzata Gromadzka poinformowała, że w związku z przypadkami odnotowanymi w kilku unijnych krajach Polska zaostrzyła kontrole na granicach.

Będziemy badać jeszcze bardziej, jeszcze wnikliwiej, tak aby Polki i Polacy mieli pewność, że spożywają żywność nieskażoną substancjami, których nie powinni spożywać. Oczywiście my promujemy polską wołowinę dlatego zachęcam aby nie kupować wołowiny z innych krajów, tylko polską, ale my na takie sygnały absolutnie reagujemy

– powiedziała wiceminister rolnictwa.

Polska została poinformowana o wykrytych przypadkach hormonu wzrostu w brazylijskiej wołowinie pod koniec ubiegłego (2025) roku przez Komisję Europejską.

Sama Komisja wykryła takie przypadki w październiku (10.2025) – poinformowała jej rzeczniczka w oświadczeniu przesłanym brukselskim korespondentom.

Podkreśliła, że do Unii wwieziono niewielkie ilości mrożonego mięsa z Brazylii skażonego estradiolem i nie stanowią one bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia europejskich konsumentów. Natomiast – jak dodała – wszystkie kraje zostały poinformowane o tym, by zachowały czujność. Sama Komisja zwiększyła o połowę liczbę audytów w krajach Mercosuru.

Exit mobile version