Mróz zabija. Policja, PCK, Caritas śpieszą z pomocą

fot. freepik zdjecie ilustracyjne

fot. freepik zdjecie ilustracyjne

Rekordowe przymrozki w całym kraju. W Suwałkach zanotowano dziś ponad -27 stopni. Temperatura odczuwalna wynosiła tam -35 stopnie. Chłodno także w Lubuskiem, dziś w nocy mieliśmy kilkunastostopniowe przymrozki. To bardzo trudny czas dla osób w kryzysie bezdomności. Minionej doby z wychłodzenia zmarły 3 osoby, a od początku listopada 40. 

W regionie działają noclegownie i ogrzewalnie, w terenie pracują także streetworkerzy, którzy doraźnie pomagają osobom pozostającym na mrozie.  Ostatniej nocy lubuscy policjanci sprawdzili ponad 120 miejsc: pustostanów, opuszczonych budynków, terenów ogródków działkowych, klatek schodowych i wiat, poszukując osób, którym grozi wychłodzenie organizmu.

 Jak mówi Sylwia Grzyb, rzeczniczka diecezjalnej Caritas, każdego z dnia z ogrzewalni  w Zielonej Górze – czyli miejsca, gdzie można w cieple spędzić czas i otrzymać świeże ubranie i ciepłą herbatę – korzysta kilkanaście osób. Jak dodaje przedstawicielka instytucji to często osoby dobrze znane pracownikom. 

  Jednym ze streetworkerów jest Roman Romanowski, który od lat pomaga osobom w kryzysie bezdomności. Odwiedza m.in pustostany, altany i dworce, gdzie najczęściej pojawiają się potrzebujący. W skrajnych sytuacjach streetworkerzy współpracują także z pogotowiem i policją. 

Także lubuski oddział Polskiego Czerwonego Krzyża oraz nowosolscy policjanci pomagają osobom w kryzysie bezdomności. Jak mówi Paulina Grzesiowska – Nowak,  dyrektorka lubuskiego PCK ta pomoc, szczególnie teraz, jest bardzo potrzebna. 

Aspirant Justyna Sęczkowska-Sobol z komendy powiatowej  policji w Nowej Soli mówi, że w patrolach częśto uczestniczą dzielnicowi, którzy dobrze znają teren i osoby potrzebujące wsparcia. Ta było i w tym konkretnym przypadku: 

Niskie temperatury to także trudny czas dla zwierząt, zwłaszcza tych przebywających w schroniskach. Przytulisko z Gorzowa prosiło o tymczasowe adopcje.

Czytaj także:

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version