Prokurator bada tragiczny finał kuligu

fot. freepik

fot. freepik

 Prokuratura z Żar bada okoliczności tragicznego zdarzenia w Bronowicach. Podczas kuligu doszło do śmiertelnego wypadku.

Do quada zostały przyczepione sanki. Jeden z uczestników kuligu, który jechał na sankach, uderzył w słup energetyczny. 49-latek zmarł.

Jak informuje prokurator Ewa Antonowicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, do zdarzenia do szło na terenie wsi.

Na drogach publicznych obowiązuje zakaz organizacji kuligu za pojazdem mechanicznym. Mandat za jazdę z doczepionymi sankami może wynieść do pięciuset złotych. Dozwoloną jego formą jest ten organizowany w zaprzęgu ciągniętym przez zwierzęta np. konie. Ale także tutaj muszą być zachowane względy bezpieczeństwa. 

Czytaj także:

Exit mobile version