Prezydent podpisał budżet i skierował go do Trybunału Konstytucyjnego

Fot. PAP/Paweł Supernak

Fot. PAP/Paweł Supernak

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r. – poinformowała w poniedziałek (19 stycznia) na X kancelaria prezydenta. Jednocześnie prezydent zdecydował o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

Podpisuję budżet – by chronić stabilność państwa – i kieruję go do Trybunału Konstytucyjnego – by chronić przyszłość Polski. Podpisuję, dlatego, że brak budżetu nie rozwiązałby żadnego z problemów, przed którymi stoimy. Byłoby to natomiast ryzykiem dla stabilności i przewidywalności spraw państwa

– powiedział Karol Nawrocki w nagraniu udostępnionym przez KPRP.

Jak wyjaśnił prezydent, nie chce, by brak podpisu pod budżetem „stał się alibi dla bezczynności rządu”.

Dalsza część tekstu pod nagraniem

Ustawa budżetowa na ten rok zakłada, że wydatki państwa wyniosą 918,9 mld zł, a deficyt budżetowy ukształtuje się na poziomie nie wyższym niż 271,7 mld zł. Dochody budżetu państwa zaplanowano na 647,2 mld zł. Wpływy z VAT mają wynieść 341,5 mld zł, 103,3 mld zł budżet ma uzyskać z akcyzy, 80,4 mld zł z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) oraz 32 mld zł z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT).

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Zgodnie z ustawą relacja państwowego długu publicznego do PKB ukształtuje się na poziomie 53,8 proc., pozostając poniżej progu ostrożnościowego 55 proc. określonego w ustawie o finansach publicznych.

W tegorocznym budżecie zaplanowano wydatki na obronę narodową, przekraczające 200 mld zł, co odpowiada 4,81 proc. PKB. Środki te mają być przeznaczone na modernizację armii i wsparcie systemu bezpieczeństwa. Na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł, co stanowi 6,81 proc. PKB, a priorytetem dla rządu mają być inwestycje w infrastrukturę medyczną i kadry. Nakłady na drogi i kolej wyniosą 53,9 mld zł, w tym 20,1 mld zł z budżetu państwa.

Prezydent: podpisałem budżet, by nie dawać rządowi alibi do bezczynności

Podpisałem budżet, by nie dawać rządowi alibi do bezczynności – powiedział prezydent Karol Nawrocki, który jednocześnie skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. Dodał, że jego zdaniem jest to budżet chaosu, niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej i zawiedzionych oczekiwań Polaków.

Niepodpisanie ustawy budżetowej nie naprawi sposobu rządzenia, nie sprawi, że władza zacznie słuchać obywateli i realizować swoje zobowiązania wobec nich. Większość obywateli słusznie uważa, jest budżet – są wypłaty, emerytury, leczenie; nie ma budżetu – pojawi się niepewność

– powiedział.

Dodał, że nie chce dopuścić do tego, by jego decyzja stała się pretekstem do „kolejnej fałszywej narracji o blokowaniu pieniędzy oraz by brak podpisu pod budżetem „stał się alibi dla bezczynności rządu”.

Nawrocki ocenił również, że jest to budżet chaosu „z niezrozumiałymi cięciami w jednych obszarach i instytucjach oraz z nieuzasadnionymi wzrostami wydatków w innych” (…); budżet „niespełnionych obietnic z kampanii wyborczej i zawiedzionych oczekiwań Polaków”. Według niego budżet ten „pokazuje bezradną kapitulację wobec wyzwań, przed jakimi stoi Polska” i jest oparty na gigantycznym zadłużeniu, które nie przekłada się na lepsze życie obywateli. Jest też drugim budżetem z rzędu, w którym deficyt stanowi blisko 1/3 całkowitych wydatków w państwie – powiedział.

Czytaj także:

Exit mobile version