sobota, 7 lutego 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Wysoka wygrana Zewu. Dobrze pokazała się młodzież

    fot. Paweł Górski

    Astra w trzech setach uległa sąsiadowi w tabeli

    Gorzovia choć grała we trzech to wygrała ważny mecz!

    Derby dla Olimpii

    Jest spokój i pewność, czy uda się pójść za ciosem? Cuprum Stilon gra z AZS Olsztyn

    Piotr Paluch oficjalnie przejął obowiązki

    Mamy pierwszego finalistę lutowego SKS

    fot. Jakub Lesiński

    Miasto ZG doceniło najlepszych sportowców oraz… zaskoczyło Grzegorza Walaska

    Filip Górecki

    Po przerwie w lidze Stal z minimalną porażką

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT

    Wysoka wygrana Zewu. Dobrze pokazała się młodzież

    fot. Paweł Górski

    Astra w trzech setach uległa sąsiadowi w tabeli

    Gorzovia choć grała we trzech to wygrała ważny mecz!

    Derby dla Olimpii

    Jest spokój i pewność, czy uda się pójść za ciosem? Cuprum Stilon gra z AZS Olsztyn

    Piotr Paluch oficjalnie przejął obowiązki

    Mamy pierwszego finalistę lutowego SKS

    fot. Jakub Lesiński

    Miasto ZG doceniło najlepszych sportowców oraz… zaskoczyło Grzegorza Walaska

    Filip Górecki

    Po przerwie w lidze Stal z minimalną porażką

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

Jerzy Stuhr nie żyje

PAP PAP
2024-07-09 11:27
Fot. PAP/Jakub Kamiński

Fot. PAP/Jakub Kamiński

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

W wieku 77 lat zmarł aktor filmy i teatralny, polonista, profesor sztuk teatralnych Jerzy Stuhr – potwierdziła PAP pracownica Starego Teatru w Krakowie, z którą to placówką był związany. Stuhr zmagał się z ciężką chorobą.

– Dotarła do nas ta smutna informacja dzisiaj

– powiedziała we wtorek (9 lipca) PAP Barbara Kwiatkowska z Narodowego Starego Teatru.

Znany aktor w ostatnim czasie zmagał się z ciężką chorobą. W 2020 r. przeszedł udar mózgu, a we wcześniejszych latach dwukrotnie zawał. W 2011 r. wykryto u niego nowotwór krtani.

Informację o śmierci Jerzego Stuhra zamieściło również na platformie X Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Dalsza część tekstu pod tweetem

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jerzego Stuhra, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych, a także reżysera, scenarzysty. Żegnamy go z wielkim żalem, ale i wdzięcznością za ogromny wkład w polską kulturę. Spoczywaj w pokoju, Mistrzu. pic.twitter.com/GBvmdqFGbv

— Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (@kultura_gov_pl) July 9, 2024

Jerzy Stuhr urodził się 18 kwietnia 1947 r. w Krakowie. Siedem lat później, jako uczeń pierwszej klasy szkoły podstawowej, recytował na szkolnej akademii „Murzynka Bambo” i właśnie wtedy – jak sam mówił – „stał się cud”. „Stałem pod portretem Bieruta i Rokossowskiego, a moi koledzy siedzieli cicho i mnie słuchali, a gdy skończyłem, to wszyscy, także nauczyciele, którzy smagali mnie linijką po łapach, zaczęli mi bić brawo. Zrozumiałem wtedy, jeszcze intuicyjnie, że to, co wyróżnia mnie w grupie, to umiejętność recytacji” – wspominał swoje początki.

W 1970 r. ukończył polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim, a w 1972 r. krakowską PWST, której po latach został rektorem. Po studiach został zatrudniony w Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Już wcześniej, w 1971 r., pojawił się jako aktor filmowy w „Milionie za Laurę” Hieronima Przybyła i w „Trzeciej części nocy” Andrzeja Żuławskiego.

W 1977 r. stworzył pierwszą ze swoich najsłynniejszych filmowych kreacji. W „Wodzireju” Feliksa Falka wcielił się w postać Lutka Danielaka. Lutek – parweniusz, przebojowy dorobkiewicz, który bezwzględnie dąży do osiągnięcia życiowego sukcesu, a dla kariery gotów jest poświęcić wszystko, nawet najbliższych przyjaciół – „stał się symbolem moralnej degrengolady epoki +małej stabilizacji+” – pisał na łamach „Polityki” Janusz Wróblewski. 

Człowieka dwuznacznego moralnie – pozbawionego skrupułów adwokata – Stuhr zagrał następnie w dramacie „Bez znieczulenia” w reżyserii Andrzeja Wajdy (1978). 

W 1979 r. wykreował rolę Filipa Mosza w „Amatorze” Kieślowskiego. Zagrał zatrudnionego w zakładzie przemysłowym zaopatrzeniowca, dla którego momentem przełomowym w życiu staje się kupno amatorskiej kamery filmowej. Końcowa scena „Amatora”, kiedy opuszczony przez bliskich Mosz kieruje obiektyw kamery na siebie samego, należy do najsłynniejszych w historii polskiego kina; jest też często określana jako „manifest programowy” Kieślowskiego.

 

 

Krzysztof Kieślowski mawiał o nim, że stanowi „wyjątkowy w Polsce przypadek aktora, który sprawdza się we wszystkich gałęziach sztuki, które uprawia – i w filmie, i w telewizji, i w teatrze”. „Myślę, że decydują o tym dwa elementy. Pierwszy stanowi technika, wspaniała technika, opanowana do perfekcji we wszystkich właściwie szczegółach. Druga rzecz, niemniej istotna, przydatna zwłaszcza dla kina, to jego znajomość rzeczywistości. A ponad tymi dwiema umiejętnościami góruje inteligencja” – opowiadał w 1981 roku, w programie telewizyjnym „Twarze teatru”. Reżyser „Trzech kolorów” był jedną z najważniejszych postaci w zawodowym życiu Jerzego Stuhra. Aktor wystąpił w kilku jego filmach, m.in. w „Spokoju” (1976), „Amatorze” (1979), „Dekalogu: Dziesięć” (1988) i „Białym” (1993). 

Sam Stuhr przyznał kiedyś:

– Od najmłodszych lat szukałem sposobu na udowodnienie, że jestem coś wart, że potrafię zrobić coś, czego nie umieją inni. Mama uczyła mnie recytacji, dużo mi czytała, a gdy tylko sam opanowałem tę sztukę, wymagała ode mnie, żebym czytał na głos. Była moim pierwszym słuchaczem i widzem. Teraz myślę, że miało to duży wpływ na mój późniejszy wybór zawodu.

Talent komediowy Stuhra można było podziwiać m.in. w filmach Juliusza Machulskiego „Kingsajz” (1987, Stuhr w roli nadszyszkownika Kilkujadka), „Kiler” (1997, w roli komisarza Ryby) i „Seksmisja” (1984), w której, jako Maks, wygłaszał pamiętne kwestie: „Ciemność, widzę ciemność! Ciemność widzę!”, „Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały! Chłopa wam trzeba!”. W 2008 r., podczas gali rozdania Złotych Kaczek, przyznawanych przez czytelników magazynu „Film”, „Seksmisję” uhonorowano nagrodą dla najlepszej polskiej komedii stulecia. 

Do znanych ról Stuhra należą także kreacje w filmach: „Szansa” Feliksa Falka (1979), „Pociąg do Hollywood” Radosława Piwowarskiego (1987), „Obywatel Piszczyk” Andrzeja Kotkowskiego (1988), „Persona non grata” Krzysztofa Zanussiego (2005) oraz „Kajman” włoskiego reżysera Nanniego Morettiego (2006). 

W 2011 r. Jerzego Stuhra ponownie można było zobaczyć w filmie Morettiego – w komediodramacie „Habemus papam – mamy papieża”. Obraz, który walczył o Złotą Palmę na festiwalu w Cannes jest opowieścią o pogrążonym w depresji papieżu, cierpiącym z powodu samotności. Stuhr wystąpił w roli rzecznika papieża, zaś samego zwierzchnika Kościoła zagrał Michel Piccoli. Rok wcześniej premierę miał film Jacka Koprowicza „Mistyfikacja”, w którym Stuhr wcielał się w postać wybitnego dramaturga i malarza Stanisława Ignacego Witkiewicza. 

Karierę filmowego reżysera Stuhr rozpoczął w 1994 roku, „Spisem cudzołożnic”, zrealizowanym na podstawie powieści Jerzego Pilcha. „Nigdy nie dano mi szansy zagrania inteligenta, którym się czułem. Chciałem opowiedzieć (…) o bohaterze swojego pokolenia, przekazać to wszystko, czym się zaraziłem w filmach Kieślowskiego w latach siedemdziesiątych. (…) Tak się cudownie złożyło, że Witold Adamek podsunął mi powieść Jerzego Pilcha” – tłumaczył wówczas Stuhr w wywiadzie dla „Życia Warszawy”. 

W dorobku reżyserskim Stuhr miał również nakręcone w oparciu o własne scenariusze filmy: „Historie miłosne” (1997), które na festiwalu w Wenecji zdobyły prestiżową nagrodę krytyków FIPRESCI, nominowany w Wenecji do Złotego Lwa „Tydzień z życia mężczyzny” (1999), „Pogoda na jutro” (2003) i „Korowód” (2007), a także uhonorowany Nagrodą Specjalną Jury na festiwalu w Karlowych Warach obraz „Duże zwierzę (2000), wyreżyserowny przez Stuhra według scenariusza Kieślowskiego. 

Jako artysta teatralny przez wiele lat – od 1972 roku – był związany ze Starym Teatrem im. Modrzejewskiej w Krakowie. Na jego deskach grał w spektaklach reżyserowanych m.in. przez Andrzeja Wajdę, Konrada Swinarskiego, Jerzego Jarockiego, Jerzego Grzegorzewskiego. Na scenie tej samodzielnie reżyserował przedstawienia. W dorobku Stuhr miał też m.in. wieloletnią, zapoczątkowaną w latach osiemdziesiątych współpracę z teatrami włoskimi. 

W 2018 r. artysta został uhonorowany Polską Nagrodą Filmową Orły za osiągnięcia życia. Reżyser Janusz Majewski, mówiąc wówczas o aktorstwie Stuhra, podkreślił, że zawsze jest w nim prawda.

– Każda postać grana przez niego dostaje porcję autentyzmu, jakiejś szczerości. Mimo że każda jego rola jest inna, że do każdej są inne wymagania, to Stuhr we wszystkich kreacjach wciąż pozostaje sobą, zawsze go gdzieś pod spodem, pod tekstem roli, pod prezentowanymi wydarzeniami widać, zawsze gdzieś pod tym wszystkim Stuhr daje się rozpoznać

– ocenił. 

Jerzy Stuhr przez wiele lat pracował jako pedagog. W 1994 r. uzyskał tytuł profesora w dziedzinie sztuk teatralnych. W latach 1990-1996 oraz 2002-2008 był rektorem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Od 1998 r. był również członkiem Europejskiej Akademii Filmowej. 

W 2020 r. aktor przeszedł udar mózgu. Wcześniej, w 2011 r. wykryto u niego nowotwór krtani. Obserwując świat ze szpitalnego łóżka, zaczął pisać dziennik, który później ukazał się pod tytułem „Tak sobie myślę”.

– Coraz odważniej mówię, że kończę z zawodem. Że on mnie męczy, że rodzaj aktorstwa, który zawsze uprawiałem, wymaga ogromnej kondycji psychofizycznej, której coraz bardziej mi brak, a inaczej uprawiać go nie potrafię. (…) W ogóle tak sobie myślę, że teatr jest dla ludzi młodych. Jakoś im się bardziej wierzy, kiedy starają się nam przedstawiać fikcyjny świat, tę iluzję rzeczywistości

– pisał. 

Stuhr w dzienniku wspomniał także role, które najwięcej dały mu w sensie rozwoju aktorskiego. Paradoksalnie, nie były to wcale kreacje znane i chwalone przez krytyków. Ważniejsze okazały się role trudne, takie, z którymi aktor musiał się zmagać, jak jego „Hamlet”.

– Zawsze uważałem, że skoro obdarzony jestem pewnymi zdolnościami, które innym nie są dane, to moim obowiązkiem jest ludziom służyć pod każdą postacią i w każdej formie, od beztroskiego śmiechu, po wzruszenie i przerażenie. Oto cała moja misja! A aktorstwo to nic innego, jak umiejętność zapamiętywania w sobie pewnych stanów nerwowych i odtwarzania ich na zawołanie

– dodał w innym miejscu. 

W lutym br. artysta powrócił jednak na teatralne deski. W warszawskim Teatrze Polonia wyreżyserował spektakl „Geniusz” wg sztuki Tadeusza Słobodzianka, w którym zagrał rosyjskiego reżysera i pedagoga – uważanego za ojca nowoczesnego teatru – Konstantina Stanisławskiego. Pytany przez PAP, dlaczego podjął się wystawienia tego dramatu, Stuhr odpowiedział: „bo to jest dramat o Stanisławskim, czyli moje życie”.

– To przedstawienie traktuję jako mały hołd składany całemu mojemu zawodowemu życiu

– podkreślił.

Tagi: śmierćnie żyjezmarłaktorjerzy stuhr

Czytaj również

MGA
LUBUSKIE

Petycja o ocieplenie bud w schronisku. Co na to magistrat?

7 lutego 2026

Prawie 4 tysiące osób podpisało się pod petycją dotyczącą ogrzewanego budynku w gorzowskim schronisku. Do prezydenta Gorzowa trafiła już petycja,...

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Freepik
KRAJ I ŚWIAT

Ostrzeżenie przed gołoledzią. Trudna sytuacja w kilku województwach

7 lutego 2026

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedłużył wydał w sobotę ostrzeżenia I stopnia przed marznącymi opadami deszczu powodującymi gołoledź dla dziewięciu...

zdjęcie ilustracyjne Pixabay
LUBUSKIE

Reorganizacja w zielonogórski przedszkolach – komentarz miasta i radnych

7 lutego 2026

W Zielonej Górze szykują zmiany w przedszkolach — bo spada liczba dzieci. Miasto szacuje, że w nowym roku szkolnym ubędzie...

LUBUSKIE

Nie żyje Stefan Bulanda – wieloletni dyrektor zielonogórskiego „Lotnika”

7 lutego 2026

Nie żyje Stefan Bulanda – doktor nauk politycznych, były pilot odrzutowców i wieloletni dyrektor zielonogórskiego „Lotnika”. Stefan Bulanda przez 40...

Myśliwiec MiG 29. Fot. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych/FB
KRAJ I ŚWIAT

Lotnictwo poderwało myśliwce. Powodem atak na Ukrainę

7 lutego 2026

Operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę zostało zakończone – poinformowało Dowództwo Operacyjne...

fot. UM Świebodzin
LUBUSKIE

Kara za nieodśnieżone chodniki w Świebodzinie

7 lutego 2026

Samorząd Świebodzina nałożył kary na firmę, która dba w mieście o stan chodników. Atak zimy, zwłaszcza w dniach marznących opadów...

najnowsze z Lubuskiego

Wysoka wygrana Zewu. Dobrze pokazała się młodzież

Astra w trzech setach uległa sąsiadowi w tabeli

Gorzovia choć grała we trzech to wygrała ważny mecz!

Derby dla Olimpii

Jest spokój i pewność, czy uda się pójść za ciosem? Cuprum Stilon gra z AZS Olsztyn

Ogólnopolska burza o zielonogórską tablicę

Piotr Paluch oficjalnie przejął obowiązki

Mija tydzień – komentarze – Piotr Pochyły 07.02.2026

Mija tydzień – rozmowa Grzegorz Potęga 07.02.26

Lubuskie Forum Radia Zachód 07.02.2026

popularne

  • fot. UM Świebodzin

    Kara za nieodśnieżone chodniki w Świebodzinie

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Kilka zmian w Pogoni Skwierzyna

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Nie żyje Stefan Bulanda – wieloletni dyrektor zielonogórskiego „Lotnika”

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Będzie nowa baza sportowa w Nowych Czaplach

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Ogólnopolska burza o zielonogórską tablicę

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj