Polscy dyplomaci w Kijowie interweniowali dzisiaj u władz ukraińskich w sprawie cmentarza Orląt Lwowskich – poinformował o tym minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. Chodzi o sprawę lwów na zabytkowej nekropolii. Jak informowało Polskie Radio, miejscowi radni domagają się usunięcia rzeźb lwów, które ich zdaniem, znalazły się na cmentarzu nielegalnie i są elementem polskiej propagandy
Szef polskiej dyplomacji powiedział, że polska ambasada w Kijowie podjęła w tej sprawie interwencję. Jacek Czaputowicz już dwa dni temu miał o tej sprawie rozmawiać z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkinem w czasie wizyty ukraińskiego ministra w Warszawie. Szef dyplomacji Ukrainy miał obiecać, że porozmawia o sprawie z lokalnymi władzami.
Także prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek uważa, że rzeźby lwów powinny pozostać na lwowskim cmentarzu. Zdaniem Jarosława Szarka, ta uchwała jest trudna do zrozumienia. Jak tłumaczył, Ukraina jest dużym i niepodległym państwem. „Jak mogą zagrażać te dwa lwy na Cmentarzu Obrońców Lwowa państwu ukraińskiemu?” – pytał prezes IPN. Jarosław Szarek przypomniał też, że Cmentarz Łyczakowski został zniszczony przez Sowietów, a po latach udało się odbudować nekropolię, w tym rzeźby lwów.
Radni Obwodu Lwowskiego uważają, że rzeźby na polskim cmentarzu znalazły się nielegalnie i są elementem polskiej propagandy.
Pomniki lwów powróciły na cmentarz Orląt w 2015 roku. Obecnie są zasłonięte drewnianymi płytami. Lwowska Rada Obwodowa już w 2016 roku podjęła podobną uchwałę domagającą się usunięcia rzeźb z polskiej nekropolii.


















