Pod koniec przyszłego roku ma ruszyć budowa centrum przesiadkowego – tak zapowiada magistrat. Na razie miasto ma gotową koncepcję architektoniczną, obejmującą budowę węzła przesiadkowego i modernizację dworca PKP. W październiku miasto chce ogłosić przetarg na dokumentację projektową. Sprzeciwiają się temu Komitety Rewitalizacji działające w Gorzowie. Wczoraj z argumentami członków komitetów zapoznali się miejscy radni.
Chodziło między innymi o plan likwidacji pętli tramwajowej przy dworcu i zastąpienia jej krańcówką. – Innym problemem jest zastosowanie całkowitego przykrycia placu przesiadkowego dachem – mówił Jan Biernacki z Komitetu Rewitalizacji Zawarcie:
– W połowie października mamy zaplanowane spotkanie z przedstawicielami komitetu, nic nie jest jeszcze przesądzone – mówiła nam wiceprezydent Agnieszka Surmacz:
Wiele uwag do koncepcji miała przewodnicząca klubu Kocham Gorzów Marta Bejnar-Bejnarowicz:
Zdaniem przewodniczącego Rady Miasta z PiS Sebastiana Pieńkowskiego dyskusja nad centrum przesiadkowym jest przedwczesna:
Przygotowana koncepcja zakłada, że w jednym zadaszonym miejscu będziemy mogli przesiąść się z pociągu czy autobusu komunikacji międzymiastowej do tramwaju, autobusu MZK lub taksówki. Pojawią się kasy biletowe, wspólne dla wszystkich przewoźników, punkt informacji pasażerskiej, biletomaty oraz elektroniczne tablice informujące o przyjazdach i odjazdach.


















