Afera GetBack: sąd rozpozna dziś wniosek o areszt dla L. Czarneckiego

Chciała oszukać schorowanego podopiecznego. 40-latka stanie przed sądem

Fot. PAP/Radek Pietruszka

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w poniedziałek rozpozna wniosek o areszt wobec Leszka Czarneckiego. To przewodniczący rady nadzorczej i główny udziałowiec Idea Banku.

Według ustaleń prokuratury instytucja była silnie zaangażowana w sprzedaż obligacji windykacyjnej spółki GetBack. Pokrzywdzonych w tej sprawie jest około 10 tysięcy osób, straty przekraczają 2,5 miliarda złotych.

Stołeczny sąd rozpoczął rozpatrywanie wniosku o areszt dla Czarneckiego na niejawnym posiedzeniu 16 października. Wówczas przychylono się do wniosku obrony biznesmena o odroczenie podjęcia decyzji.

O areszt dla Czarneckiego do sądu zawnioskowała w sierpniu stołeczna Prokuratura Regionalna. Śledczy podejrzewają, że biznesmen może przebywać zagranicą. Zgoda na areszt umożliwi dalsze działania, między innymi wydanie listu gończego za podejrzanym, a następnie – Europejskiego Nakazu Aresztowania. Prokuratura podejrzewa głównego udziałowca Idea Banku między innymi o popełnienie oszustw na kwotę ponad 130 milionów złotych wobec klientów banku, którzy kupili papiery dłużne GetBacku.

Pod koniec października Stołeczna Prokuratura Regionalna przesłała do sądu pierwszy akt oskarżenia w sprawie afery GetBack. Dotyczy on 16 osób, w tym byłego prezesa windykacyjnej spółki Konrada K. i dawnego zarządu Idea Banku, który masowo oferował jej obligacje. Akt oskarżenia zawiera około 30 zarzutów, w tym oszustw, prowadzenia działalności maklerskiej bez zezwoleń i wyprowadzenia trzech miliardów złotych.

Firma GetBack powstała w 2012 roku i zajmuje się zarządzaniem wierzytelnościami. W lipcu 2017 jej akcje zadebiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. O firmie zrobiło się głośno wiosną 2018 roku, gdy okazało się, że ma ona problemy z wykupem wyemitowanych obligacji korporacyjnych.

GetBack S.A.

W kwietniu 2018 roku GPW, na wniosek KNF, zawiesiła obrót akcjami GetBack. Stało się to po tym, gdy 16 kwietnia rano firma podała, że prowadzi negocjacje z PKO BP oraz Polskim Funduszem Rozwoju w sprawie finansowania o charakterze mieszanym kredytowo-inwestycyjnym w wysokości do 250 mln zł.

Z wydanego wówczas komunikatu spółki wynikało, że informacja została uzgodniona „ze wszystkimi zaangażowanymi stronami”. PKO BP i PFR zdementowały informacje, że prowadzą takie rozmowy. To wywołało reakcję KNF.

9 maja Sąd Rejonowy dla Wrocławia Fabrycznej zdecydował o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego w trybie przyspieszonego postępowania układowego spółki GetBack. Strata netto Grupy wyniosła w 2017 roku ok. 1,33 mld zł wobec 200 mln zł zysku rok wcześniej – wynika ze wstępnego, niezaudytowanego sprawozdania finansowego.

Prokuratura Krajowa prowadzi, po zawiadomieniach Komisji Nadzoru Finansowego, śledztwo w sprawie GetBack. Chodzi o wyrządzenie szkody majątkowej o wielkich rozmiarach, prowadzenie ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie nieprawdziwych informacji. KNF zarzuciła byłemu kierownictwu spółki przeprowadzanie operacji finansowych, mających na celu uniknięcie realnej wyceny posiadanych przez spółkę pakietów wierzytelności.

Exit mobile version