Bisko 300 osób oczekuje od rana w kolejce do mobilnego punktu szczepień, który zorganizowano w Urzędzie Wojewódzkim. Wiele osób przyjechało hulajnogami, rowerami. W kolejce odbywają się towarzyskie pogawędki, a ponieważ jest chłodno, oczekujący mają ze sobą termosy z ciepłymi napojami.
Czas oczekiwania na szczepienie w mobilnym punkcie szczepień w olsztyńskim Urzędzie Wojewódzkim wynosi blisko 2 godziny. Kolejka chętnych ustawiła się już na godzinę przed otwarciem. Większość oczekujących to ludzie młodzi i w średnim wieku, starszych osób jest niewiele. Porządku przy wejściu do urzędu pilnują żołnierze. Do kolejki wciąż dołączają kolejne osoby.
„Nie wahałam się ani chwili, gdy usłyszałam o tej akcji szczepień. Gdy rejestrowałam się przez infolinię wyznaczono mi termin na koniec maja w Nidzicy. Wolę stracić kilka godzin i mieć to z głowy. Zależy mi na tym, by w wakacje móc normalnie funkcjonować, uważam, że bez szczepienia to nie będzie możliwe”
– powiedziała pani Katarzyna, która wraz z narzeczonym od godziny stała w kolejce.
W urzędzie wojewódzkim przygotowano 3 stanowiska szczepień. Wejście znajduje się przy alei Piłsudskiego. W sobotę, niedzielę i poniedziałek zaszczepić się mogą wszyscy uprawnieni. Podawana jest jednodawkowa szczepionka Johnson&Johnson.
1 maja uprawnione do zaszczepienia są osoby z rocznika 1985 i starsze, 2 maja osoby urodzone w 1986 roku i starsze oraz 3 maja osoby urodzone w 1987 roku i starsze. Niepotrzebna jest wcześniejsza rejestracja ani zgłoszenie mailowe czy telefoniczne. Można przyjść z ulicy i zaszczepić się. W sumie na akcję szczepienia w majówkę zarezerwowano w Olsztynie 2,5 tys. dawek szczepionki.


















