44 proc. respondentów CBOS chciałoby się zaszczepić przeciw COVID-19, 30 proc. nie ma takiego zamiaru, a 21 proc. podało, że już się zaszczepiło – wynika kwietniowego sondażu. Pokazało on, że dla 61 proc. chcących się zaszczepić ma znaczenie, jaką szczepionkę przyjmą.
W stosunku do pomiaru marcowego bardzo wyraźnie wzrosła liczba zaszczepionych, a zmniejszyła się deklarujących zamiar zaszczepienia – podaje CBOS. Minimalnie ubyło również osób niezamierzających się szczepić, a odsetek tych, którzy nie mają sprecyzowanego stosunku do szczepień przeciw COVID-19, praktycznie się nie zmienił.
Z badania przeprowadzonego w I połowie kwietnia wynika, że zaszczepić przeciw COVID-19 chce się 44 proc. respondentów, w tym 27 proc. zdecydowanie chce się zaszczepić, a 17 proc. raczej chce się zaszczepić. Szczepić się nie chce 30 proc. badanych, w tym 17 proc. zdecydowanie nie chce, a 13 proc. raczej nie chce. 5 proc. nie ma zdania na ten temat. 21 proc. badanych podało, że już jest zaszczepionych przynajmniej jedną dawką.
W marcu chęć zaszczepienia się deklarowało 55 proc. ankietowanych, w tym 35 proc. podało, że zdecydowanie chce się zaszczepić, a 20 proc., że raczej chce się zaszczepić. Szczepić się nie chciało 32 proc. badanych, 18 proc. zdecydowanie nie chciało, a 14 proc. raczej nie chciało. 6 proc. nie miało zdania na ten temat. 7 proc. wówczas podało, że jest zaszczepionych przynajmniej jedną dawką.
Z analizy zróżnicowań społeczno-demograficznych wynika, że bardziej przychylne niż inni nastawienie do szczepień deklarują mieszkańcy największych miast, absolwenci wyższych uczelni i badani z gospodarstw domowych o najwyższych dochodach per capita, wynoszących co najmniej 3000 zł. Istotną rolę odgrywa również wiek – młodsi respondenci, do 40 lat, częściej niż pozostali mają niechętny stosunek do szczepień.


















