Telewizja Polska wyemituje dziś film Ewy Stankiewicz pt. „Stan Zagrożenia”. Film dokumentalny ujawnia nieznane dotąd kulisy tego, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem. To efekt 10 lat śledztwa dziennikarskiego dotyczącego śmierci Prezydenta Polski na terenie Federacji Rosyjskiej.
Ewa Stankiewicz podkreśla, że dokument to również próba ujęcia problemu „w pigułce” w sposób zrozumiały dla międzynarodowego widza. – Największym atutem tego filmu jest podanie źródeł informacji. To jest odpowiedź na potrzebę ustalenia i uporządkowania faktów w sytuacji intensywnych kampanii dezinformacji dotyczących tej tragedii. – Smoleńsku można powiedzieć wszystko i wszystkiemu zaprzeczyć, ale tutaj są poważne źródła potwierdzone instytucjami Państwa Polskiego – zaznacza Stankiewicz.
Montażysta i współtwórca filmu Paweł Suchta, zaznacza że widzowie poznają źródła informacji dokumentujących wiele nieznanych wcześniej wydarzeń. – Fenomen tego filmu jest taki, że jest on oparty na autentycznych materiałach. Są tam materiały z prokuratorii polskiej, cytujemy duże fragmenty śledztwa, z którego wynika, że wszystko jest już wiadome co się tam wydarzyło, tylko nikt o tym nie mówi publicznie. Wygląda na to, że my to powiemy pierwsi. Po dziesięciu latach ktoś powie prawdę o tym co się stało wtedy, 10 kwietnia – wyjaśnia współautor filmu.
TVP1 wyemituje „Stan Zagrożenia” dziś o godzinie 21.15.


















