Liderzy partii politycznych zabierają głos po wyjściu od prezydenta

Szymon Hołownia. Fot. PAP/Paweł Supernak

Szymon Hołownia. Fot. PAP/Paweł Supernak

W Pałacu Prezydenckim w sobotę (31 października) odbyły się rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego z liderami środowisk parlamentarnych dotyczące TK. W udział wzięli przedstawiciele PSL-u, Polski 2050, Rozwoju Plus, PiS, Konfederacji i Razem. W późniejszych wypowiedziach dla mediów powtarzała się propozycja resetu konstytucyjnego.

Przewodniczący Klubu Polska 2050 Szymon Hołownia przekazał, że podczas rozmów z prezydentem poruszono temat możliwych scenariuszy deeskalacji sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Ocenił, że wymagałyby one współpracy pomiędzy obozami prezydenckim i rządowym.

Pytany o możliwe rozwiązania Hołownia ocenił, że może być ich kilka, ale będą one wymagały współpracy pomiędzy dwoma obozami: prezydenckim i rządowym. Według niego trzeba się zastanowić, czy „gdzieś jest jakikolwiek punkt styczny, w którym moglibyśmy powiedzieć: trzeba zresetować ten Trybunał Konstytucyjny”.

Ocenił, że utrzymywanie tego rodzaju eskalacji będzie kosztowało Polskę codziennie miliony euro w inwestycjach, których nie poczyni się u nas, bo jesteśmy krajem, w którym jest niestabilna sytuacja polityczna. Liderzy Konfederacji Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak przedstawili prezydentowi propozycję dot. resetu TK, które ich zdaniem spotkały się z aprobatą Karola Nawrockiego. Na konferencji po spotkaniu Bosak mówił, że jeśli spór będzie eskalował, to złoży projekt uchwały ws. skrócenia kadencji Sejmu.

W Pałacu Prezydenckim w sobotę od godz. 13 rozpoczęły się rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego z liderami środowisk parlamentarnych dotyczące Trybunału Konstytucyjnego; odbyły się już spotkania z politykami PSL, Polski 2050, Razem czy PiS.

Przed spotkaniem z prezydentem jeden z liderów Konfederacji, prezes Nowej Nadziei Sławomir Mentzen poinformował, że przedstawią prezydentowi „konkretną propozycję resetu” TK. Jak mówił, spór o TK trwa między PiS a KO od ponad dziesięciu lat i obecnie eskaluje.

Mamy tylko dwie możliwości: albo kontynuowanie tego sporu przez kolejne dziesięć lat, albo reset konstytucyjny

– podkreślił.

Mentzen wyraził nadzieję, że prezydent będzie w tej sprawie ponad „sporem PiS-u z Platformą”. Zaznaczył, że reset TK jest „kompromisem i żeby można było go osiągnąć, każdy musi zrobić krok wstecz, żeby pokazać, że interes naszego państwa jest ważniejszy od jego osobistego, partykularnego interesu partyjnego”. Zapowiedział, że szczegóły propozycji przedstawi po spotkaniu z prezydentem.

Wśród proponowanych założeń resetu Mentzen wymienił we wpisie na X pięć punktów, które zakładają m.in. wybór 15 sędziów TK większością 3/5 głosów i losowy czas trwania kadencji tych sędziów, która może trwać od 1 roku do 9 lat, a „każdy kolejny sędzia byłby wybierany na 9 lat”.

Kolejnymi propozycjami – jak napisał – byłby obowiązek ślubowania sędziów przed Sejmem oraz drukowanie wyroków TK przez prezesa TK.
Do kwestii resetu konstytucyjnego odniósł się też współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg.

Podkreślił, że takie rozwiązanie musi zostać zabezpieczony na poziomie konstytucyjnym, co oznacza zakończenie pełnienia funkcji przez wszystkich obecnych sędziów TK oraz wybór nowego składu większością wymagającą porozumienia ponad podziałami. Chodzi o to, by jedna partia ani jedna większość parlamentarna nie mogła samodzielnie obsadzić Trybunału.

Zandberg zadeklarował gotowość do spotkania z premierem i rozmów ze wszystkimi siłami politycznymi. Poinformował, że zaproszenia od szefa rządu dotąd nie otrzymał. Ostrzegł, że konflikt między kluczowymi ośrodkami władzy zagraża stabilności państwa i pokojowi społecznemu.

Exit mobile version