Szwecja wybiera nowy parlament. W części komisji głosowanie odbywa się z pomocą cyfrowego spisu [AKTUALIZACJA]

Lider partii Szwedzkich Demokratów Jimmie Akesson podczas oddawania głosu, fot. PAP/EPA/TT NEWS AGENCY/CLAUDIO BRESCIANI

Lider partii Szwedzkich Demokratów Jimmie Akesson podczas oddawania głosu, fot. PAP/EPA/TT NEWS AGENCY/CLAUDIO BRESCIANI

W niedzielnych (13 września) wyborach parlamentarnych w Szwecji w 20 z ponad 6 tys. komisji głosowanie odbywa się, w ramach pilotażu, przy pomocy cyfrowego spisu wyborców. Test przeprowadza szwedzki Urząd Wyborczy, aby przy kolejnych wyborach móc zrezygnować z papierowych list.

Mamy laptopy, skanery do dokumentów tożsamości, z pewnością proces głosowania przebiega szybciej

– przekazał PAP przewodniczący komisji wyborczej obwodu Sofia 26 w Sztokholmie, gdzie prowadzona jest próba.

W tej i innych testowych komisjach ich członkowie równolegle korzystają z dotychczasowych papierowych list, długopisów i linijek. Wnioski z innowacji mają zostać przeanalizowane przez Urząd Wyborczy. Celem jest rezygnacja z papierowych dokumentów podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego w 2029 r.

Pytani przez PAP wyborcy głosujący w eksperymentalnej komisji byli podzieleni w opiniach. Zwracali uwagę na oszczędność czasu i papieru, ale obawiali się cyberataków lub próby obcej ingerencji w przebieg głosowania.

Szwedzki system jest dość skomplikowany: karty do głosowania nie wydaje wyborcy komisja. Są one dostępne w lokalu lub rozdawane przez poszczególne partie przed wejściem do lokalu. Natomiast w komisji wyborca otrzymuje kopertę, w której musi umieścić kartę, zakleić ją i oddać członkowi komisji, który dopiero wtedy sprawdza tożsamość danej osoby i jej prawo do oddania głosu.

W niedzielę (13 września) w Szwecji odbywają się jednocześnie wybory do parlamentu, rad regionów oraz gmin, co dodatkowo wydłuża cały proces. Aby głosować w wyborach do Riksdagu (parlamentu), należy mieć obywatelstwo szwedzkie; przedstawicieli do władz pozostałych szczebli wybierają również mieszkańcy-cudzoziemcy. Większość głosujących otrzymuje więc trzy koperty.

Incydenty związane z brakiem kart wyborczych, ich kradzieżą lub celowym schowaniem są najczęstszym powodem skarg do Urzędu Wyborczego. W niedzielę przed południem zgłoszono ich ponad 100. W poprzednich wyborach tego rodzaju sprawy były umarzane, głos jest ważny nawet wtedy, gdy wyborca odręcznie zapisze nazwę partii lub kandydata na zwykłej kartce.

Jak informują media, przed wieloma lokalami wyborczymi ustawiają się długie kolejki wyborców. W mieście Umea w południe w jednej z komisji na możliwość oddania głosu trzeba było czekać dwie godziny.

Od 26 sierpnia w kraju trwało głosowanie przedterminowe, w którym swój głos oddała rekordowa liczba co najmniej 3,5 mln wyborców z około 8 mln osób uprawnionych do głosowania. W tym roku podczas rejestracji tych głosów wykryto błąd techniczny, przez który około 500 z nich może zostać uznanych za nieważne. Szwedzi mają jednak szansę zagłosować ponownie we właściwym dniu głosowania, czyli w niedzielę.

Z wyliczonej przez portal Omni średniej z 16 ostatnich sondaży wynika, że opozycja (Partia Robotnicza-Socjaldemokraci, Partia Ochrony Środowiska-Zieloni, Partia Lewicy oraz Partia Centrum) prowadzi 3,8 pkt proc. przed rządzącą centroprawicową koalicją (Umiarkowana Partia Koalicyjna, Chrześcijańscy Demokraci, Liberałowie), współpracującą ze skrajnie prawicowymi Szwedzkimi Demokratami. W opublikowanym na początku tygodnia badaniu ośrodka Novus dla stacji TV4 różnica między blokami wynosi jedynie 2,4 pkt proc. i zbliża się do poziomu błędu statystycznego.

Szwecja. Rozpoczęło się głosowanie w wyborach parlamentarnych

W Szwecji o godz. 8 w niedzielę (13 września) rozpoczęły się wybory, podczas których obywatele tego kraju wybiorą 349 przedstawicieli do jednoizbowego parlamentu, Riksdagu. Sondaże wskazują na zwycięstwo lewicowej opozycji, ale w ostatnim tygodniu różnica między poparciem dla bloków prawicy i lewicy malała.

Nadawca publiczny SVT oraz prywatna telewizja TV4 podadzą wyniki badań exit poll zaraz po zamknięciu lokali wyborczych o godz. 20. Tego samego wieczoru spływające z komisji wstępne wyniki zaczną być publikowane na stronie internetowej Urzędu Wyborczego. Podział mandatów w parlamencie zostanie podany ok. godz. 22.30, gdy policzonych zostanie 75 proc. głosów.

Jednocześnie do wyborów parlamentarnych trwa głosowanie w wyborach do rad regionów oraz gmin. Łącznie na listach jest ponad 54 tys. kandydatów. 

Ponad 3 mln z około 8 mln Szwedów wzięło już udział w przedterminowym głosowaniu, rozpoczętym 26 sierpnia – to o 21 proc. więcej niż w poprzednich wyborach w 2022 r. W przypadku zmiany zdania można jeszcze zagłosować ponownie we właściwym dniu wyborów. W 2022 r. frekwencja wyniosła 84,2 proc. 

Z wyliczonej przez portal Omni średniej z 16 ostatnich sondaży wynika, że opozycja (Partia Robotnicza-Socjaldemokraci, Partia Ochrony Środowiska-Zieloni, Partia Lewicy oraz Partia Centrum) prowadzi 3,8 pkt proc. przed rządzącą centroprawicową koalicją (Umiarkowana Partia Koalicyjna, Chrześcijańscy Demokraci, Liberałowie), współpracującą ze skrajnie prawicowymi Szwedzkimi Demokratami. W opublikowanym na początku tygodnia badaniu ośrodka Novus dla stacji TV4 różnica między blokami wynosi jedynie 2,4 pkt proc. i zbliża się do poziomu błędu statystycznego. 

W Szwecji nie ma ciszy wyborczej, a politycy do ostatniej chwili przekonywali wyborców do zagłosowania na nich. 

W przeciwieństwie do kampanii przed poprzednimi wyborami do parlamentu tegoroczna debata koncentrowała się na kwestiach ekonomicznych i socjalnych, a w mniejszym stopniu na migracji i walce z przestępczością. 

Przez ostatnie cztery lata Szwecją rządziła centroprawicowa koalicja premiera Ulfa Kristerssona, szefa Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, we współpracy ze skrajnie prawicowymi Szwedzkimi Demokratami. Lewicowej opozycji przewodzi Partia Robotnicza-Socjaldemokraci, której liderką i kandydatką na premiera jest Magdalena Andersson, szefowa szwedzkiego rządu w latach 2021-22.

Czytaj także:

Exit mobile version