Na Świętej Górze Grabarce k. Siemiatycz (Podlaskie) odbywają się w środę główne obchody prawosławnego święta Przemienienia Pańskiego. Podczas uroczystości Cerkiew upamiętnia jubileusz 1700 lat od odnalezienia Krzyża Pańskiego. W sanktuarium są tysiące krzyży przyniesionych przez wiernych.
Głównej liturgii przy ołtarzu polowym przewodniczy ordynariusz prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej abp Abel, w asyście innych hierarchów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.
Polska Cerkiew upamiętnia podczas tych uroczystości jubileusz 1700 lat od wydarzenia opisywanego jako odnalezienie Krzyża Pańskiego. Przypisuje się to cesarzowej Helenie, matce cesarza Konstantyna Wielkiego; dzięki jej staraniom udało się odnaleźć ten krzyż. To z tym wydarzeniem związane jest chrześcijańskie Święto Podwyższenia Krzyża.
Według szacunków policji, wiernych uczestniczących w uroczystościach jest ok. 2 tys. Utrudnień na drogach dojazdowych do sanktuarium nie ma, nie brakuje też wolnych miejsc na parkingach.
Święte miejsce
Góra Grabarka, z małą cerkwią na wzgórzu i założonym w 1947 r. żeńskim klasztorem, to święte miejsce dla prawosławnych w Polsce. Ma dla nich takie znaczenie, jak Częstochowa dla katolików.
Dalsza część tekstu pod grafiką
Nazywana jest wzgórzem krzyży, co wiąże się z tradycją przynoszenia przez wiernych krzyży wotywnych, pozostawianych na Grabarce w różnych intencjach. Przez lata przyniesiono ich tysiące.
Jak co roku, część wiernych przybyła na święto Przemienienia Pańskiego na Grabarce w pieszych pielgrzymkach. Już od poniedziałku do sanktuarium docierały zorganizowane grupy pątników nie tylko z różnych miejscowości województwa podlaskiego (w tym z Białegostoku, Sokółki, Bielska Podlaskiego, Hajnówki czy Siemiatycz), ale też np. z Warszawy czy z Jabłecznej (Lubelskie).
Prawosławni obchodzą Przemienienie Pańskie
W Cerkwi prawosławnej dziś (19 sierpnia) Przemienienie Pańskie w tradycji ludowej nazywane „Spasa”. Główne uroczystości tradycyjnie odbędą się na Świętej Górze Grabarce.
Główna świąteczna liturgia pod przewodnictwem arcybiskupa lubelskiego i chełmskiego Abla rozpocznie się o godz. 10.
W Przemienienie Pańskie Cerkiew upamiętniła rocznicę odnalezienia Krzyża Pańskiego
Na Świętej Górze Grabarce k. Siemiatycz (Podlaskie) odbyły się w środę (19 sierpnia) główne obchody prawosławnego święta Przemienienia Pańskiego. Podczas uroczystości Cerkiew upamiętniła jubileusz 1700 lat od odnalezienia Krzyża Pańskiego. W sanktuarium są tysiące krzyży przyniesionych przez wiernych.
Głównej liturgii przy ołtarzu polowym przewodniczył – pod nieobecność zwierzchnika Cerkwi w Polsce metropolity Sawy – ordynariusz prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej abp Abel, w asyście innych hierarchów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego (PAKP).
Uczestniczyli w niej też m.in. przedstawiciele władz państwowych i samorządowych.
Polska Cerkiew upamiętniła podczas tych uroczystości jubileusz 1700 lat od wydarzenia opisywanego jako odnalezienie Krzyża Pańskiego. Przypisuje się to cesarzowej Helenie, matce cesarza Konstantyna Wielkiego; dzięki jej staraniom udało się odnaleźć ten krzyż w Jerozolimie. To z tym wydarzeniem związane jest chrześcijańskie Święto Podwyższenia Krzyża.
We wtorek wieczorem, gdy rozpoczęły się obchody na Grabarce – poświęcony i ustawiony tam został pamiątkowy krzyż z okolicznościową inskrypcją przypominającą o wydarzeniach z 326 roku.
W przesłaniu skierowanym do wiernych metropolita Sawa podkreślił, że jubileusz obchodzony jest właśnie na Grabarce – wzgórzu krzyży przynoszonych tam od lat przez wiernych.
W ten sposób Święta Góra Grabarka stała się Taborem (Góra Tabor to w tradycji chrześcijańskiej miejsce Przemienienia Pańskiego – PAP) dla wielu pokoleń naszej Cerkwi. Przynosimy tu krzyże jako znaki naszej wiary, nadziei i zwycięstwa
– napisał abp Sawa.
Jak mówił w homilii – również nawiązując do obchodzonego jubileuszu – ks. Adam Magruk, wikariusz stołecznej parafii prawosławnej Hagia Sophia, „las krzyży” na Grabarce to „tysiące znaków wiary, nadziei i ludzkiego wołania ku Bogu”. Nazywał sanktuarium „podlaskim Taborem”.
Każdy przyniesiony w to miejsce krzyż jest jak osobista Jerozolima, jak osobisty Tabor. Każdy krzyż to historia konkretnego człowieka, konkretnej rodziny, modlitwa zapisana w drewnie. Prośba o zdrowie, znak przemiany życia, dziękczynienie lub też ciche wołanie serca (…). Ten ocean krzyży jest jak jedna wielka księga ludzkich losów zapisana nie atramentem lecz wiarą, cierpieniem, nadzieją, a niejednokrotnie potokami łez
– mówił duchowny.
Jak mówił, „krzyż jest zbroją Cerkwi” ale – jak zaznaczył – ta zbroja coraz częściej uwiera współczesny świat.
Który krzyżem niejednokrotnie gardzi i krzyż odrzuca, nie chce go blisko siebie, traktując jako zbyteczne wezwanie do przemiany życia
– powiedział ks. Magruk.
Apelował do wiernych o przemianę.
Święta Helena nie odnalazła krzyża dlatego, że była wielka, lecz dlatego, że była cierpliwa i pokorna. My również nie jesteśmy tutaj dlatego, że jesteśmy święci lecz dlatego, iż przemieniając swoje życie pragniemy nimi (świętymi) zostać
– dodał.
Według szacunków policji wiernych uczestniczących w środowych uroczystościach było ok. 2 tys.; od poniedziałku było to łącznie ok. 6 tys. osób. Nie było utrudnień na drogach dojazdowych i parkingach, gdzie ruchem kierowała młodzież z obozu roboczego na Grabarce.
Główne zadania jego uczestników to uporządkowanie rozległego terenu, przygotowanie parkingów, gotowanie dla gości i pielgrzymów. W czasie uroczystości młodzież wypełnia zadania służb porządkowych, np. pomaga pielgrzymom w nalewaniu wody z cudownego źródła u podnóża góry, obsługuje kuchnię polową, reguluje ruch aut i pieszych pątników.
Grabarka to najważniejsze w Polsce cerkiewne sanktuarium, ma takie znaczenie dla prawosławnych jak Jasna Góra dla katolików. Jest tam żeński klasztor pw. św. Marty i Marii i mała cerkiew na wzgórzu. Historycznie wiąże się z tym miejscem kult ikony Spasa Izbawnika (w jęz. starosłowiańskim – Zbawiciela), którą w XIII w. przenieśli w okolicę dzisiejszej Świętej Góry mnisi z Mielnika, by uchronić przed niebezpieczeństwem w czasie najazdów tatarskich. W czasie wojennej zawieruchy ikona zaginęła.
Tradycja pielgrzymowania w to miejsce sięga 1710 r. Wówczas jeden z okolicznych mieszkańców doznał objawienia, że wszyscy, którzy tam dotrą, zostaną uratowani od panującej wtedy epidemii cholery. Jak głosi przekaz, ci, którzy przybyli na Grabarkę i ustawili tam krzyż, zaczęli zdrowieć. Najliczniejsze pielgrzymki zaczęły przybywać tam po II wojnie światowej, gdy główne sanktuaria prawosławne na ówczesnym terytorium Polski znalazły się w granicach ZSRR.
