Drugie i prawdopodobnie nieostatnie w tym sezonie Derby Ziemi Lubuskiej

W ramach przedostatniej kolejki PGE Ekstraligi dojdzie w piątek (14 sierpnia) do drugich w tym sezonie – i prawdopodobnie nieostatnich – Derbów Ziemi Lubuskiej. Stelmet Falubaz Zielona Góra podejmie Gezet Stal Gorzów.

Choć obie ekipy są niemal pewne udziału w fazie play-down, to jednak wynik derbów może mieć duże znaczenie dla układu tabeli. Przy czym warto dodać, że Stal ma sporą zaliczkę z pierwszego meczu, który wygrała 52:38.

Gorzowianie plasują się obecnie na szóstej lokacie z 13 punktami i mają cztery „oczka” straty do czwartego Orlen Oil Motoru Lublin i jedno do piątego Bayersystem GKM-u Grudziądz. Oznacza to, że zespół z północy województwa wciąż ma szansę na pierwszą czwórkę, lecz będzie o to bardzo ciężko. Stal musiałaby wygrać zarówno w Zielonej Górze, jak i w ostatniej kolejce z Presem Toruń oraz liczyć na korzystne wyniki meczów GKM-u i Motoru.

Sytuacja Stali z pewnością byłaby lepsza, gdyby nie uraz Jacka Holdera, którego leczenie wyraźnie się przeciąga. Australijczyk nie jest jeszcze w pełni zdrowy, zatem trener Piotr Paluch ponownie będzie korzystać z zastępstwa zawodnika.

W poprzedniej kolejce w meczu z Włókniarzem objawieniem Stali był Igor Kordun. 16-latek zdobył 10 punktów z dwoma bonusami i teraz ponownie znalazł się w awizowanym składzie gorzowskiej ekipy. Trener Paluch nie wymaga jednak od młodego zawodnika cudów:

A jak sam zainteresowany radzi sobie z pochwałami, które spadły na niego po tak dobrym występie?

Szkoleniowiec Stali mówi nam również o swoim planie na mecz i faworycie spotkania:

Falubaz ma nieco podobną sytuację do Stali, ale w tym przypadku nie ma mowy o potencjalnym awansie do play-offów. Zielonogórzanie zajmują siódmą lokatę z siedmioma punktami i mają o sześć „oczek” mniej niż Gorzowianie. Drużyna z południa województwa może myśleć o szóstej pozycji jedynie w przypadku zwycięstw za trzy punkty w derbach i tydzień później w Lesznie oraz jednocześnie dwóch porażek rywala zza miedzy.

W awizowanym składzie Falubazu doszło do kilku zmian. Pod numerem 10 ustawiony jest Dominik Kubera, który ponad tydzień temu groźnie upadł w lidze duńskiej. Badania wykluczyły złamanie ręki, ale 27-latek opuścił Grand Prix Łotwy. Na derby będzie już gotowy, o czym sam mówił na przedmeczowej konferencji prasowej:

Pod numerem 12 znalazło się nazwisko 16-letniego Rafała Sękowskiego. Można spodziewać się, że w to miejsce wskoczy jeden z dwójki Mitchell McDiarmid – William Cairns, a drugi z nich będzie zawodnikiem rezerwowym.

Dla dyrektora zarządzającego Falubazu, Rafała Prokopiuka będą to pierwsze derby w tej roli. Członek zarządu klubu jest pewien odrobienia strat z pierwszego meczu:

Manager zielonogórskiego zespołu, Marek Mróz również zapowiada walkę o punkt bonusowy:

Mimo problemów, które w tym sezonie trapią Falubaz – zarówno tych sportowych, organizacyjnych jak i wizerunkowych – prawdopodobnie na trybunach W69 zasiądzie komplet widzów. Na moment pisania tego tekstu zakupionych zostało ponad 12 tysięcy biletów, a wolnych pozostało niecałe półtora tysiąca miejsc.

Początek 108. Derbów Ziemi Lubuskiej o godzinie 20:30. Transmisja w Radiu Zachód, Radiu Zielona Góra i Radiu Gorzów.

Awizowane składy:

Stelmet Falubaz Zielona Góra:
9. Leon Madsen
10. Dominik Kubera
11. Andrzej Lebiediew
12. Rafał Sękowski
13. Przemysław Pawlicki
14. Oskar Hurysz
15. Damian Ratajczak

Gezet Stal Gorzów:
1. Paweł Przedpełski
2. Marcel Szymko
3. Jack Holder (Z/Z)
4. Adam Bednar
5. Anders Thomsen
6. Oskar Paluch
7. Igor Kordun

Exit mobile version