Z ław rządowych do Trybunału Konstytucyjnego. Taką drogę zdaniem Polityki Insight ma przejść Maciej Berek. Wczoraj odszedł z rady ministrów, gdzie zajmował się wdrażaniem polityki rządu.
Premier Donald Tusk pytany dziś o sprawę odpowiedział, że prosi o cierpliwość oraz, że do wszelkich pytań odniesie się jutro.
Pomysł krytykują koalicjanci, m.in. przewodnicząca klubu Lewicy Anna Maria Żukowska, która przypomina, że politycy mieli już nie zasiadać w Trybunale Konstytucyjnym.
Cezary Tomczyk z Koalicji Obywatelskiej mówi, że Maciej Berek nie jest politykiem partyjnym:
Michał Nieznański z Konfederacji przypomina, że Maciej Berek to bliski współpracownik Donalda Tuska i do wczoraj członek rządu:
We wrześniu kończy się kadencja sędziego Trybunału Konstytucyjnego Justyna Piskorskiego.
