Obowiązkowa edukacja zdrowotna? Posłowie PiS składają wnioski do Trybunału Konstytucyjnego

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek (P) oraz posłanka PiS Agnieszka Górska (L) podczas konferencji prasowej przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek (P) oraz posłanka PiS Agnieszka Górska (L) podczas konferencji prasowej przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Posłowie PiS zapowiedzieli we wtorek (4 sierpnia) skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego wniosków o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów wprowadzających obowiązkowość edukacji zdrowotnej od nowego roku szkolnego oraz dotyczących modułu dotyczącego wiedzy o zdrowiu seksualnym.

Dalsza część tekstu pod nagraniem z konferencji

Dzisiaj składamy wniosek do TK o stwierdzenie niekonstytucyjności przepisów wprowadzających zarówno obowiązkowość edukacji zdrowotnej, jak i sposób traktowania tego komponentu edukacji dotyczącej zdrowia seksualnego

– powiedział wiceprezes PiS Przemysław Czarnek podczas wtorkowej (4 sierpnia) konferencji prasowej przed siedzibą TK. 

Na początku kwietnia ministra edukacji Barbara Nowacka poinformowała, że od roku szkolnego 2026/2027 nieobowiązkowa dotychczas edukacja zdrowotna, która zastąpiła w ubiegłym roku szkolnym wychowanie do życia w rodzinie, stanie się przedmiotem obowiązkowym. Nieobowiązkowy będzie jednak moduł dotyczący wiedzy o zdrowiu seksualnym. O udziale w nim decydowali będą rodzice ucznia lub sam uczeń – jeżeli jest pełnoletni. 

Podczas wtorkowej konferencji Czarnek poinformował, że posłowie PiS zwrócą się do Trybunału także z wnioskiem o wydanie zabezpieczenia tak – jak mówił – żeby zaskarżone rozporządzenia szefowej resortu edukacji nie mogły być stosowane od 1 września br.

Liczymy na szybką reakcję wysokiego Trybunału, dlatego że do początku roku szkolnego zostały zaledwie cztery tygodnie

– powiedział wiceprezes PiS.

„Konstytucja została pogwałcona”

Dodał przy tym, że funkcjonujący do roku szkolnego 2024/2025 przedmiot wychowanie do życia w rodzinie bazował na przepisach konstytucji i wskazał tu m.in. na jej artykuł 18, który mówi o tym, że małżeństwo, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. 

Konstytucja została pogwałcona przez panią Nowacką w rozporządzeniach z lipca tego roku (…) – ocenił Czarnek. – Pani Nowacka, likwidując przedmiot wychowania do życia w rodzinie, wprowadziła przedmiot edukacja zdrowotna, szumnie nazywany edukacją zdrowotną, ale z komponentem bardzo twardej, demoralizującej, deprawującej edukacji seksualnej, która odchodzi od tego, co zapisane w artykule 18 (konstytucji – PAP)

– uważa Czarnek.

Dalsza część tekstu pod nagraniem

„WDŻ stawiał w centrum rodzinę”

Także posłanka PiS Joanna Borowiak oceniła, że przedmiot wychowanie do życia w rodzinie „wychodził naprzeciw wszelkim potrzebom” i „stawiał w centrum rodzinę poprzez stabilne małżeństwo jako związek konstytucyjny – związek kobiety i mężczyzny”. 

Edukacja zdrowotna na równi z małżeństwem, na równi z otwarciem na rodzicielstwo stawia związki nieformalne, w tym jednopłciowe, związki przejściowe i tak naprawdę uderza (…) w wolność wyboru rodziców

– powiedziała Borowiak.

Oceniła, że wprowadzenie obowiązkowej edukacji zdrowotnej pozbawia rodziców możliwości decydowania o tym, czy mogą wychowywać dzieci zgodnie z własnym światopoglądem. 

Z kolei obecna na konferencji senator Anna Bogucka (PiS) mówiła, że duże zmiany organizacyjne, jak te, które wprowadzone na mocy rozporządzeń minister edukacji, powinny być wprowadzane „tylko i wyłącznie w drodze ustawy”. Według niej, powinny one przejść cały proces legislacyjny i zostać poddane dyskusji w parlamencie. 

Edukacja zdrowotna, która zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie, weszła do szkół w roku szkolnym 2025/2026 jako przedmiot nieobowiązkowy. Rodzice, którzy nie chcieli, by ich dzieci uczestniczyły w zajęciach, musieli złożyć do 25 września ub.r. pisemną rezygnację dyrektorowi szkoły. W listopadzie ub.r. MEN podało, że w zajęciach uczestniczyło około 30 proc. wszystkich uprawnionych uczniów.

Czytaj także:

Czytaj także:

Czytaj także:

Exit mobile version