Tego lata została przeprowadzona pierwsza w Polsce próba translokacji piskląt rybołowa do innego gniazda. Wiąże się to z także z próbą odchowania najwyższej dotąd notowanej w naszym kraju liczby piskląt, bo aż pięciu w jednym lęgu przez jedną parę ptaków – poinformował Regionalny Konserwator Przyrody w Gorzowie Wlkp. Michał Bielewicz.
Dwa pisklęta przeniesiono ze splądrowanego przez jastrzębia gniazda w okolicach Barlinka (Zachodniopomorskie) do oddalonego w linii prostej o ponad 50 km gniazda niedaleko Międzyrzecza.
Pod koniec czerwca br. na jednym z gniazd rybołowa na terenie Nadleśnictwa Barlinek doszło do ataku jastrzębia, który zakończył się tragicznie – zginęła zarówno samica broniąca lęgu, jak i jedno z piskląt.
Chcąc ratować dwa ocalałe młode przed ponownym atakiem jastrzębia, leśnicy z urzędnikami RDOŚ ze Szczecina i Gorzowa Wlkp. podjęli decyzję o przeniesieniu ich do innego gniazda rybołowów na teren woj. lubuskiego, oddalonego o 53 km. Akcja wejścia do gniazda i transportu piskląt przeprowadzona została przez profesjonalnych ornitologów z Komitetu Ochrony Orłów.
Po kilku tygodniach od operacji związanej z przeniesieniem piskląt wiemy, że zostały one zaakceptowane przez dorosłe ptaki, które wcześniej odchowywały trzy własne pisklęta. Teraz wszystkie pięć młodych jest bacznie pilnowanych przez parę rodzicielską oraz regularnie karmione
– zaznaczył Bielewicz.
Osierocone pisklęta nie trafiły do przypadkowego gniazda. Para je odchowująca została staranie wyselekcjonowana. Jak wyjaśnił Bielewicz, to doświadczona para zajmująca bardzo dobrej jakości siedlisko, a samo drzewo gniazdowe jest również wyposażone w specjalną opaskę antyszopową, co daje znaczące szanse na odchowanie wszystkich piskląt i ich szczęśliwe opuszczenie gniazda, a następnie usamodzielnienie się i podjęcie migracji na zimowiska do zachodniej Afryki.
Służby RDOŚ w Gorzowie Wlkp. oraz leśnicy z Nadleśnictwa Międzyrzecz systematycznie monitorują sytuację w gnieździe, by w razie potrzeby podjąć działania ochronne.
Jest szansa na pierwszą udaną translokację rybołowa w Polsce, co ma kluczowe znaczenia dla ochrony i zachowania tego skrajnie zagrożonego wyginięciem gatunku u nas
– podkreślił Bielewicz.
Rybołów to jeden z najrzadszych i najbardziej zagrożonych gatunków ptaków drapieżnych Polski, na przestrzeni ponad 30 lat liczebność krajowej populacji lęgowej tego gatunku oscylowała w przedziale od 25 do 54 par, osiągając skrajnie niski stan liczebności na początku lat 90. minionego wieku, a także w latach 2003 – 2011.
Ocenia się, że areał lęgowy rybołowa w Polsce stanowi zaledwie procent powierzchni naszego kraju, a cała populacja skupiona jest w dwóch oddalonych od siebie o ponad 200 km obszarach, tj. w zachodniej części kraju obejmującej woj. lubuskie, zachodniopomorskie i części wielkopolski oraz w północno-wschodniej części Polski w woj. warmińsko-mazurskim.
Wysoki status zagrożenia gatunku, niska liczebność oraz występowanie wielu zagrożeń powodują, że każdy osobnik rybołowa i każda para lęgowa tych ptaków są na wagę złota. W woj. lubuskim od kilkunastu lat wdrażamy specjalną strategię ochrony tego gatunku, w ramach której prowadzone są liczne działania ochrony czynnej rybołowa, a także prowadzony jest jego monitoring oraz liczne działania informacyjno-edukacyjne
– zaznaczył Bielewicz.
Polecamy
Leśnicy ostrzegają przed korowódką sosnówką. Kontakt z gąsienicą może wywołać poparzenia
Kontakt z nimi powoduje podrażnienia skóry oraz duszności - mowa o korowódce sosnówce, która pojawiła się w zielonogórskich lasach. To...
Czytaj więcejDetails

























