Ukraińskie bezzałogowce zaatakowały magazyn paliw w obwodzie moskiewskim Rosji, wywołując tam pożar, a także pięć statków i okręt patrolowy w pobliżu okupowanego przez Rosję Krymu – poinformował w sobotę (18 lipca) ukraiński sztab generalny na Facebooku.
Zarejestrowano uderzenia na terenie obiektu (magazynu paliw – PAP) i pożar na jego terenie. Baza jest wykorzystywana dla gromadzenia i dostaw paliw, w tym dla jednostek wojskowych armii rosyjskiej
– napisał sztab w komunikacie.
Skutki ataku potwierdziły materiały wideo i zdjęcia opublikowane w komunikatorze Telegram, m.in. przez rosyjski niezależny kanał Astra.
Ukraińskie drony zaatakowały także dwa rosyjskie tankowce, holownik i dwie inne jednostki na Morzu Azowskim i Morzu Czarnym w pobliżu Krymu. Niedaleko miasta Kercz trafiony został okręt patrolowy typu Swietliak, należący prawdopodobnie do rosyjskiej straży przybrzeżnej, która stanowi część Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). To druga jednostka tego typu trafiona przez ukraińskie drony w ciągu ostatnich kilku dni.
Wcześniej w sobotę Jewgienij Pierwyszow, gubernator obwodu tambowskiego Rosji na południowy wschód od Moskwy, poinformował, że co najmniej siedem osób zginęło, a 25 zostało rannych w wyniku nocnego nalotu dronów na magazyn w mieście Kotowsk.


















