Polska w gronie dziesięciu państw o największych zasobach złota na świecie

Prezes NBP Adam Glapiński. Fot. Narodowy Bank Polski/FB

Prezes NBP Adam Glapiński. Fot. Narodowy Bank Polski/FB

 

Na koniec czerwca bieżącego roku Narodowy Bank Polski posiadał 632,4 ton złota, którego wartość wynosiła ok. 308 mld zł – poinformował w czwartek (9 lipca) prezes banku centralnego Adam Glapiński. Jak dodał, niezrealizowane przychody na tym surowcu to 127,5 mld zł.

Dalsza część tekstu pod filmem

Konsekwentnie kupujemy (złoto) korzystając z maksymalnie niskich cen, z obniżek (notowań złota – PAP), które ostatnio miały miejsce. Ciułamy to złoto aż do poziomu 700 ton, jak to zarząd kiedyś podjął decyzję

– powiedział Glapiński podczas czwartkowej (9 lipca) konferencji prasowej. 

Jak dodał, niezrealizowane przychody banku na złocie wynoszą obecnie 127,5 mld zł. – To jest ta różnica, między ceną rynkową naszych zasobów złota, a średnią ceną, po której to złoto kupiliśmy – wyjaśnił prezes banku centralnego. 

Glapiński poinformował też, że od 2018 r., czyli wprowadzenia strategii zwiększania zasobów złota, NBP zakupił łącznie 529 ton kruszcu.

Od kiedy kieruję bankiem, 529 ton złota, w tym 90 ton w 2024 r., 102 tony w 2025 r. i 82 tony w 2026 r. Dzięki temu Polska znajduje się obecnie w gronie dziesięciu państw o największych zasobach złota na świecie

– podkreślił szef NBP. 

Jak dodał, z 632,4 ton złota w zasobach NBP, 104,7 ton znajduję się w skarbcach banku centralnego na terenie Polski. Zasób w Polsce ma ulec powiększeniu w momencie ukończenia przebudowy budynku banku, gdzie ma powstać skarbiec. 

W związku ze znaczącym zwiększeniem zasobów złota, wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, na moje polecenie w czerwcu, czyli w zeszłym miesiącu, zostały przeprowadzone dwie rozszerzone inspekcje polskiego złota, przechowywanego w Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku oraz Banku Anglii w Londynie

– poinformował Glapiński. 

Szef NBP wskazał, że inspekcje, przeprowadzone na losowo wybranej próbie statystycznej, potwierdziły zarówno zgodność oznaczeń sztab złota, a także poddały kontroli masę rzeczywistą tych sztab.

W trakcie inspekcji zarówno w Londynie, jak i w Nowym Jorku nie stwierdzono ryzyk w zakresie zasad bezpieczeństwa, w szczególności związanych z dostępem do obiektu oraz stref szczególnie chronionych. Oba te banki są bardzo dobrze chronione i te nasze zasoby w tych bankach także

– podkreślił prezes NBP. 

W połowie czerwca NBP informował, że w rezerwach na koniec maja było niemal 613,9 ton złota. Oznacza to, że w czerwcu zasoby te wzrosły o 18,5 tony. Celem banku – zgodnie z uchwałą zarządu – jest osiągnięcie poziomu 700 ton złota w rezerwach walutowych.

Czytaj także:

Exit mobile version