Politycy o uruchomieniu europejsko-amerykańskiej produkcji pocisków

Ankara. USA, Polska, Niemcy, Holandia i Szwecja podpisały oświadczenie woli z firmą Lockheed Martin ws. utworzenia europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3 (PAP/Art Service)

Ankara. USA, Polska, Niemcy, Holandia i Szwecja podpisały oświadczenie woli z firmą Lockheed Martin ws. utworzenia europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3 (PAP/Art Service)

Impuls dla polskich firm i gospodarki. Tak politycy reagują na doniesienia agencji Reutera, że Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z Niemcami i innymi krajami europejskimi, w tym Polską, w sprawie uruchomienia wspólnej produkcji pocisków AIM-120 AMRAAM oraz ośrodka serwisowego dla pocisków PAC-3 Patriot w Europie.

Szef senackiej komisji spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna zwraca uwagę, że jest to element nowej strategii obronnej Stanów Zjednoczonych. Zdaniem polityka Koalicji Obywatelskiej takie sygnały są pozytywne:

Zbigniew Kuźmiuk z Prawa i Sprawiedliwości mówi o tym, że produkcja jakichkolwiek pocisków na licencjach amerykańskich czy innych krajów jest dla Polski ważna. Polityk zwraca uwagę, że zapotrzebowanie na ten rodzaj uzbrojenia jest olbrzymie:

Tomasz Trela z Lewicy podkreśla stabilność sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, jeśli chodzi o inwestycje w zbrojenia. Przypomniał, że niedawno Polska przyjęła do służby myśliwce F-35:

Jak informuje Reuters, USA, Niemcy, Holandia, Polska i Szwecja podpiszą wstępną deklarację podczas Forum Przemysłowego NATO, które odbędzie się tuż przed szczytem Sojuszu w Ankarze, rozpoczynającym się dzisiaj po południu.

Zarówno pociski PAC-3 przeznaczone dla jednostek obrony powietrznej Patriot, jak i pociski AIM-120C-8, wystrzeliwane przez systemy obrony powietrznej NASAMS, a także przez myśliwce F-16, cieszą się dużym popytem na Ukrainie i umożliwiają odpieranie rosyjskich ataków.

Exit mobile version