wtorek, 13 października 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
    fot. SWG

    W młodzieżowym K1 Sporty Walki Gorzów drugą siłą w kraju

    fot. Paweł Górski

    Piotr Makowski odszedł z Promienia. Tymczasowo drużynę poprowadzi Grzegorz Tychowski

    fot. materiały Wilków Żary Basketball

    Przełamanie Wilków w Ziębicach

    fot. pixabay.com

    Faworytki ligi znów bez straty seta

    fot. Paweł Górski

    Zielonogórscy sportowcy wyróżnieni za ubiegłoroczne sukcesy

    Trzecia przegrana Lokomotivu w ekstralidze unihokeja

    Samuel Michna przegrał w finale GPP juniorów w Szczawnie Zdroju

    Arkonia pogodziła gorzowian

    Seria młodych stilonowców trwa, ale była szansa na więcej

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
LOGO, Radio Zielona GóraLOGO, Radio Gorzów

SŁUCHAJ

Radio Zachód
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KRAJ I ŚWIAT
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
    fot. SWG

    W młodzieżowym K1 Sporty Walki Gorzów drugą siłą w kraju

    fot. Paweł Górski

    Piotr Makowski odszedł z Promienia. Tymczasowo drużynę poprowadzi Grzegorz Tychowski

    fot. materiały Wilków Żary Basketball

    Przełamanie Wilków w Ziębicach

    fot. pixabay.com

    Faworytki ligi znów bez straty seta

    fot. Paweł Górski

    Zielonogórscy sportowcy wyróżnieni za ubiegłoroczne sukcesy

    Trzecia przegrana Lokomotivu w ekstralidze unihokeja

    Samuel Michna przegrał w finale GPP juniorów w Szczawnie Zdroju

    Arkonia pogodziła gorzowian

    Seria młodych stilonowców trwa, ale była szansa na więcej

  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • MOTO
  • PODCASTY
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
Radio Zachód
Strona główna KRAJ I ŚWIAT

Prowokacja, która wywołała pogrom, a w efekcie największą falę żydowskiej emigracji z Polski po II wojnie światowej

PAP PAP
2026-07-03 14:30
KIELCE 80. ROCZNICA POGROMU KIELECKIEGO. Fot. PAP/Piotr Polak

KIELCE 80. ROCZNICA POGROMU KIELECKIEGO. Fot. PAP/Piotr Polak

Udostępnij na FacebookuUdostępnij na TwitterzeUdostępnij na telegramieUdostępnij przez WhatsappaEmail

4 lipca 1946 r. w Kielcach doszło do pogromu, w wyniku którego z rąk miejscowych Polaków – mieszkańców miasta, milicjantów i funkcjonariuszy innych służb – zginęło i zostało ranionych kilkudziesięciu Żydów. Wśród ofiar byli niedawni więźniowie sowieckich łagrów i hitlerowskich obozów koncentracyjnych.

W piątek, 3 lipca br. w Kielcach upamiętniono ofiary pogromu. Jak informuje Urząd Miasta Kielce, organizatorzy wydarzeń towarzyszących obchodom zaprosili mieszkańców i gości do wspólnego oddania hołdu ofiarom jednej z najtragiczniejszych kart w historii powojennej Polski. 

Wstępem do pogromu było zaginięcie ośmioletniego Henryka Błaszczyka. 3 lipca po dwóch dniach nieobecności, wrócił do domu. Był u krewnych 20 km od Kielc, ale ojcu opowiedział historyjkę o swoim rzekomym uwięzieniu w piwnicy budynku przy ul. Planty 7 w Kielcach. Znajdowała się tam siedziba miejscowego Komitetu Żydowskiego i tymczasowy azyl dla Żydów przejeżdżających przez miasto. 

Komendant kieleckiej milicji postanowił sprawdzić wersję chłopca i wysłał na ul. Planty patrol, któremu towarzyszyli Henryk i jego ojciec. Na miejscu okazało się, że kamienica nie ma piwnicy, ale wiadomość o rzekomym porwaniu chłopca rozeszła się po mieście. W przekazywanej z ust do ust wersji mowa była już o kilkudziesięciu dzieciach, rzekomo porywanych i zabitych, żeby ich krew mogła być wykorzystana dla celów rytualnych. 

Żeby uspokoić coraz bardziej agresywniejszy tłum przed budynkiem Komitetu Żydowskiego na miejsce wysłano patrol milicyjny. To jednak tylko podniosło emocje, bo zostało odebrane jako próba ochrony Żydów przez aparat bezpieczeństwa. Z tłumu oprócz okrzyków antyżydowskich padały hasła antyrządowe i antykomunistyczne. 

Jeszcze gorzej skończyła się interwencja mundurowych w samym budynku. Zaraz po tym, gdy tam weszli, rozległy się bowiem strzały. Strzelali milicjanci, ale wśród zdezorientowanych ludzi stojących na ulicy zaczęła krążyć wiadomość o ranieniu polskiego oficera. Żołnierze zaczęli bić Żydów, wypędzali ich na plac, gdzie z kolei bił ich agresywny tłum. Byli w nim żołnierze WP, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego i milicjanci. 

Gdy na chwilę zrobiło się spokojniej, do pogromu przyłączyli się wychodzący z porannej zmiany robotnicy huty Ludwików. Sytuację udało się opanować dopiero drugiemu przysłanemu na miejsce pogromu oddziałowi wojska. 

Według ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej, 4 lipca 1946 r. śmierć w Kielcach poniosło 37 obywateli polskich narodowości żydowskiej i trzech Polaków, którzy próbowali stanąć po stronie zaatakowanych. Część zginęła od postrzałów. 35 Żydów zostało rannych. Z ustaleń innych badaczy – m.in. prof. Joanny Tokarskiej-Bakir – śmiertelnych ofiar było więcej (40 lub 42, w tym trzech Polaków). Wśród zabitych byli m.in. dopiero co uwolnieni więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych i sowieckich łagrów oraz zdemobilizowani żołnierze dywizji kościuszkowskiej. 

Część odpowiedzialności za pogrom ponosili milicjanci i funkcjonariusze innych służb mundurowych. Byli nie tylko świadkami zdarzenia – zostali przysłani, żeby chronić atakowanych Żydów, ale wzięli aktywny udział w pogromie. Wywlekali lokatorów kamienicy na ulicę i wydawali na łaskę tłumu. Kilka osób wyrzucili z okien mieszkania na drugim piętrze. Od strzału jednego z żołnierzy zginął przewodniczący Komitetu Żydowskiego w Kielcach. 

Wiadomość o pogromie kieleckim błyskawicznie rozeszła się po kraju i odbiła się też głośnym echem za granicą. Z tego powodu władze, by zrzucić z siebie odpowiedzialność za tę sprawę, próbowały winę przypisać niepodległościowemu podziemiu. Z kolei tam pojawiła się teoria o prowokacji władz. Miało im rzekomo zależeć na odwróceniu uwagi społeczeństwa od innych spraw, takich jak sfałszowanie wyników referendum z 30 czerwca. 

Aresztowanych zostało kilkadziesiąt osób, w tym milicjanci, żołnierze KBW i przedstawiciele lokalnych władz. Pierwszy proces odbył się już 9 lipca, nazajutrz po pogrzebie ofiar pogromu. Oskarżonymi byli m.in. gospodyni domowa, stolarz, brukarz, goniec, fryzjer, szewc, ślusarz, piekarz, woźny, b. zawodowy żołnierz i dwaj milicjanci. Jeden z oskarżonych był chory psychicznie. Z dwunastu osądzonych dziewięciu zostało skazanych na śmierć, a wyroki wykonano już 12 lipca. 

W sumie w jedenastu procesach przed sądem stanęło 49 osób: 30 mundurowych i 19 cywilów. Zarzuty dotyczyły m.in. bicia, kradzieży mienia, rozpowszechniania wiadomości powodujących rozszerzenie się zajść, nawoływania do waśni narodowościowych. 

W kolejnych procesach nikt nie został skazany na karę śmierci, a jedna osoba usłyszała wyrok dożywocia. Ogłaszano też kary kilkuletniego więzienia, także w zawieszeniu. Niektórych oskarżonych uniewinniono. 

Sądzeni byli m.in. szef Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) w Kielcach, komendant wojewódzki MO i jego zastępca. Dwóch z nich uniewinniono, jeden usłyszał wyrok roku więzienia, ale po kilku miesiącach warunkowo wyszedł na wolność. 

Tuż po wydarzeniach z 4 lipca biskup kielecki Czesław Kaczmarek powołał komisję do zbadania sprawy. Jej zdaniem pogrom nie miał podłoża etnicznego czy antysemickiego, ale polityczne. Duchowny uznawał, że była to prowokacja bezpieki zdominowanej przez funkcjonariuszy pochodzenia żydowskiego i miała służyć legitymizacji budowy ustroju komunistycznego w Polsce. 

Z kolei propaganda rządowa o wzniecenie pogromu oskarżała „andersowców”. Celem był przede wszystkim atak na polityków określanych jako reakcyjni, m.in. Stanisława Mikołajczyka. 

Przez niemal cały okres PRL sprawa wydarzeń z lipca 1946 r. była przemilczana. W 1981 r. przypomniała o nich historyk prof. Krystyna Kersten na łamach „Tygodnika Solidarność”. Dopiero w roku 1990 na fasadzie kieleckiej kamienicy odsłonięto tablice pamiątkowe. 

Postępowanie w sprawie zbrodni, prowadzone przez pion śledczy IPN zostało w 2004 r. umorzone po trwającym 13 lat śledztwie. Żaden dowód nie pozwalał – w ocenie prokuratora – przypisać konkretnemu sprawcy dokonania konkretnego przestępstwa. W postanowieniu o umorzeniu śledztwa zapisano, że „wydarzenia kieleckie z 4 lipca 1946 r. miały charakter spontaniczny i zaistniały wskutek nieszczęśliwego zbiegu kilku okoliczności natury historycznej i współczesnej”. Jedną z tych okoliczności, według pionu śledczego IPN, miał być negatywny stosunek mieszkańców Kielc do Żydów wynikający z „nadreprezentacji osób tej narodowości w organach władzy komunistycznej, zwłaszcza aparatu bezpieczeństwa”. 

Tymczasem prof. Joanna Tokarska-Bakir w monografii „Pod klątwą. Społeczny portret pogromu kieleckiego” zwróciła uwagę, że atmosfera, w której doszło w Kielcach do pogromu, korespondowała z całą powojenną rzeczywistością. Przytoczyła przykłady różnych zdarzeń o podłożu antysemickim. Żydzi byli okradani i mordowani, także w miejscach publicznych – na ulicach i pociągach. Brali w tym udział również milicjanci – zmuszając napadniętych do płacenia „haraczu”. Według ustaleń prof. Tokarskiej-Bakir od marca 1945 roku do 1 lipca 1946 roku na terenie działania jednostek militarnych z siedzibą w Kielcach odnotowano ok. 100 zabójstw Żydów. 

Władze zdawały sobie sprawę, że przynajmniej część tych morderstw i napadów dokonano dlatego, że Żydów powszechnie kojarzono z komunizmem. We frazeologii zbrojnego podziemia słowo „Żyd” stanowiło symbol zdrady i zaprzaństwa. 

W swojej monografii prof. Tokarska-Bakir zaznaczyła również sceptyczny stosunek do teorii, że pogrom był wynikiem prowokacji. 

Tumulty antysemickie i pogromy miały miejsce już przed 4 lipca 1946 r. – w Rzeszowie doszło do takich zdarzeń w czerwcu 1945 r., a dwa miesiące później w Krakowie. Do prób pogromowych dochodziło również w październiku 1945 r. w Lublinie oraz w czerwcu 1946 r. we Włocławku i Częstochowie. Wszystkie te wydarzenia były związane z opowieścią o porywaniu dzieci. 

Fala tych zdarzeń, których apogeum stanowił pogrom kielecki, skłoniła znaczną część ocalałych po holokauście polskich Żydów do emigracji. Miała bardziej masowy charakter od dużo bardziej w Polsce znanej emigracji pomarcowej w 1968 r.

Rabin Schudrich zaapelował o jedność podczas obchodów 80. rocznicy pogromu Żydów

Nie możemy pozwolić, by pogrom w Kielcach dzielił nas także dzisiaj – powiedział naczelny rabin Polski Michael Schudrich podczas obchodów 80. rocznicy pogromu Żydów. W piątek w Kielcach odbyły się modlitwy międzyreligijne oraz uroczystości upamiętniające ofiary tragicznych wydarzeń z 1946 roku.

Uroczystości upamiętniające ofiary pogromu odbyły się w piątek (3 lipca), w przeddzień 80. rocznicy tragicznych wydarzeń. Zorganizowało je Stowarzyszenie im. Jana Karskiego. Obchody rozpoczęła modlitwa międzyreligijna przy grobie ofiar na cmentarzu żydowskim na Pakoszu. Po modlitwie uczestnicy udali się pod pomnik Menora, a następnie przed kamienicę przy ul. Planty 7 – miejsce związane z najtragiczniejszymi wydarzeniami z 4 lipca 1946 roku. 

Ta wielka tragedia reprezentuje wiele innych horrorów z przeszłości. Jedno jest pewne: nie możemy pozwolić, aby pogrom w Kielcach dzielił nas także dzisiaj. To prawda, że byli tu ludzie, którzy złamali przykazanie „nie zabijaj”. Mamy jednak obowiązek pamiętać także o tym, jak wielu mamy tutaj przyjaciół. To nie jest kwestia wyboru „albo-albo”. Z jednej strony moje serce jest złamane, ale z drugiej – dzięki wam – jest pełne nadziei

– powiedział podczas uroczystości naczelny rabin Polski Michael Schudrich. 

Bogdan Białek, honorowy prezes Stowarzyszenia im. Jana Karskiego, przypomniał o skali tragedii sprzed ośmiu dekad. – Równo 80 lat temu na ulicach naszego miasta, w budynkach i prywatnych mieszkaniach, odbyło się wielkie polowanie na ludzi tylko dlatego, że byli Żydami. Odmówiono im podstawowych praw ludzkich i złamano najbardziej fundamentalne przykazania: „Nie zabijaj” oraz „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego” – wskazał Białek. 

Wojewoda świętokrzyski Józef Bryk zwrócił uwagę na historyczny kontekst zbrodni, do której doszło rok po zakończeniu II wojny światowej.

Chcemy swoją obecnością zademonstrować, że nie ma przyzwolenia na tego typu zachowania

– podkreślił.

Zaznaczył, że celem obchodów jest oddanie hołdu ofiarom oraz przypomnienie, do czego prowadzą nienawiść i uprzedzenia. 

Prezydentka Kielc Agata Wojda wskazała, że zmierzenie się z trudną historią miasta jest warunkiem wyciągania wniosków na przyszłość.

Pamięć, świadomość, mierzenie się z trudną historią jest najlepszym sposobem, żeby zapobiegać jej powtórce

– powiedziała.

Dodała, że rzetelna edukacja historyczna pomaga przeciwdziałać nienawiści budowanej na strachu. 

Wieczorem obchody mają być kontynuowane wydarzeniami artystycznymi. W Filharmonii Świętokrzyskiej zaplanowano „Wieczór pamięci” z udziałem Orkiestry Klezmerskiej Teatru Sejneńskiego. Następnie w Bazylice Katedralnej ma się odbyć koncert „Dziedzictwo”, podczas którego przewidziano prawykonanie pieśni skomponowanej przez Szymona Golca do utworów poetyckich Bogdana Białka. Jak podkreślają organizatorzy, wydarzenia te mają stanowić przestrzeń pamięci, refleksji i dialogu.

Tagi: michael schudrichkielcepogrom kieleckipogromofiaryhistoriaii wojna światowaofiary śmiertelnehistoria polskiżydzi

Czytaj również

Ołeksandr Ałfiorow. Fot. PAP/ Vladyslav Musiienko
KRAJ I ŚWIAT

Szef ukraińskiego IPN: między Polską a Ukrainą nie ma złych ani dobrych stosunków

10 października 2026

Pomiędzy Polską a Ukrainą nie ma złych ani dobrych stosunków; jesteśmy sąsiadami i każdy z nas działa zgodnie z własnymi...

Fot. Pexels
KRAJ I ŚWIAT

82 lata temu wybuchł bunt więźniów Sonderkommando w Birkenau

7 października 2026

7 października 1944 roku w obozie Auschwitz II-Birkenau wybuchł bunt Sonderkommanda, czyli specjalnej grupy więźniów, głównie Żydów, których Niemcy wykorzystywali...

Służby na terenie placówki w Ostrołęce. Fot. PAP/Artur Reszko
KRAJ I ŚWIAT

Nowe informacje po ataku w Ostrołęce. Ładunek wybuchowy w plecaku [AKTUALIZACJA]

7 października 2026

W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób - 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2...

Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej/FB
KRAJ I ŚWIAT

Neutralizacja niewybuchów z okresu II wojny światowej w Świnoujściu [AKTUALIZACJA]

5 października 2026

W Świnoujściu zakończono akcję neutralizacji dwóch min morskich z czasów II WŚ. Obiekty znalezione w miejscu budowy falochronu zawierały w...

LUBUSKIE

Radio Zachód na festiwalu w Gdyni

1 października 2026

W Gdyni rozpoczął się 18. Międzynarodowy Festiwal Filmowy NNW. Podczas czterech dni zaprezentowanych zostanie niemal 70 filmów z całego świata,...

Proces norymberski. Fot. domena publiczna
KRAJ I ŚWIAT

Tylko jeden ze skazanych okazał skruchę – 80 lat temu Trybunał w Norymberdze ogłosił wyrok

1 października 2026

1 października 1946 r. przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze skończył się proces dygnitarzy III Rzeszy. Najważniejsi z nich na...

najnowsze z Lubuskiego

Żagańska policjantka z psem służbowym na szkoleniu w Szwecji

43-latek chciał zainwestować w kryptowaluty i stracił 113 tys. zł

LOTUR: udany sezon turystyczny

W młodzieżowym K1 Sporty Walki Gorzów drugą siłą w kraju

Zielonogórskie ZWIK: powstają nowe sieci

Na S3 utrudnienia w ruchu po kolizji auta osobowego i ciężarówki [AKTUALIZACJA]

Budowa ronda w Raculi – zmiany organizacji ruchu

Kolejne remonty w parku w Zatoniu

Perły turystyczne rozdane. Trwa jeszcze ogólnopolskie głosowanie internautów

dr Marcin Florkowski, psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Zielonej Górze

popularne

  • MAG

    W Gorzowie oficjalnie otwarto dwa mieszkania wspomagane

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Piotr Makowski odszedł z Promienia. Tymczasowo drużynę poprowadzi Grzegorz Tychowski

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Zielonogórscy sportowcy wyróżnieni za ubiegłoroczne sukcesy

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Grzybobranie nad Jeziorem Sławskim

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Rozbudowa siedziby Nadleśnictwa Skwierzyna

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
INSTAGRAM
RSS
LOGO, Radio Zachód, Informacje, Lubuskie, 103 i 106 FM

Polskie Radio - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zachód S.A.

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • BIP
  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
G-news logo
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • LUBUSKIE
    • KRAJ I ŚWIAT
    • GOŚĆ RADIA ZACHÓD
    • KULTURA
    • NA DROGACH
  • SPORT
  • MUZYKA
  • REPORTAŻ
    • REDAKCJA REPORTAŻU
    • STUDIO REPORTERÓW KUKUŁCZA 1
  • TV
  • PODCASTY
  • REKLAMA
  • RADIO
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • ZIELONA GÓRA
  • GORZÓW

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj