Tusk: V4 będzie jedną z największych potęg, musimy wrócić do działania opartego na zaufaniu [AKTUALIZACJA]

Fot. x.com/donaldtusk

Fot. x.com/donaldtusk

Grupa V4 będzie jedną z największych potęg; wszystko zależy od tego, czy wrócimy do działania opartego na zaufaniu i lojalności – powiedział premier Donald Tusk podczas szczytu Grupy Wyszehradzkiej na Węgrzech. To pierwszy szczyt V4 na szczeblu szefów rządów od ponad dwóch lat.

Szczyt państw V4 odbywa się we wtorek (23 czerwca) na zaproszenie premiera Węgier Petera Magyara, który przywitał po południu szefów rządów pozostałych państw Grupy Wyszehradzkiej na dziedzińcu Pałacu Królewskiego w Godollo. Premier Tusk na wspólnej konferencji po rozmowie szefów rządów podziękował Magyarowi za „przywrócenie nadziei, że Grupa Wyszehradzka i każde z naszych państw, w tym Węgry, mogą znowu nadawać ton wydarzeniom w Europie”.

Według Tuska, jeśli państwa V4 będą rozumieć, że to, co je łączy, jest silniejsze niż to, co je dzieli, „to Europa zacznie nas słuchać”. Wśród kwestii, które – zdaniem Tuska – łączą państwa V4, wymienił sprawy dot. energii, migracji, rolnictwa, „nie mówiąc o geografii czy o wspólnej historii”.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Wtedy, kiedy będziemy działali razem, to będziemy także w stanie konfrontować nasze pomysły z największymi potęgami. Wiecie dlaczego? Bo V4 będzie też jedną z największych potęg. Wszystko zależy od tego, czy wrócimy do sposobu działania sprzed lat, opartego na zaufaniu, wzajemnej lojalności i wyczuciu

– dodał premier.

Ostatni szczyt V4 z udziałem szefów rządów odbył się w lutym 2024 r. Wówczas w Pradze spotkali się Donald Tusk, Robert Fico oraz ówcześni premierzy Węgier i Czech, Viktor Orban i Petr Fiala.

Regularnie spotkania V4 przed posiedzeniami RE?

Wszyscy liderzy Grupy Wyszehradzkiej opowiedzieli się za pogłębieniem współpracy – podkreślił premier Węgier Peter Magyar po szczycie V4. Z kolei premier Słowacji Robert Fico zapowiedział starania na rzecz ujednolicenia stanowisk w ramach grupy; wśród ważnych tematów wymienił m.in. ceny energii.

Premier Magyar zaznaczył, że wszyscy uczestnicy spotkania są oddani na rzecz pogłębienia wzajemnej współpracy.

Nasza czwórka chce budować namacalne osiągnięcia

– dodał.

Wśród ważnych tematów wymienił plan budowy szybkiej kolei, na którą – jak wyraził nadzieję – uda się uzyskać środki unijne.

Premier Fico zaś oświadczył, że liderzy grupy chcą regularnie spotykać się przed posiedzeniami Rady Europejskiej, by zmierzać do ujednolicenia swoich stanowisk. Przedstawił też priorytety przewodnictwa Słowacji w V4, które rozpocznie się 1 lipca.

Jak poinformował, są to m.in. wzmacnianie konkurencyjności państw V4, likwidacja regionalnych różnic, obniżenie cen energii i rozszerzenie UE. Wspomniał też o potrzebie walki z nielegalną imigracją. Poinformował, że jest propozycja spotkania z Irlandią w formacie „V4 plus”.

Premier Czech Andrej Babisz również wskazał, że liderzy Grupy Wyszehradzkiej powinni zająć się problemem wysokich cen energii. Poinformował, że premierzy grupy V4 rozmawiali o wojnie na Ukrainie, rozszerzeniu formatu współpracy wyszehradzkiej, migracji i szczycie NATO w Ankarze.

Ostatni szczyt V4 z udziałem szefów rządów odbył się w lutym 2024 r. Wówczas w Pradze spotkali się Donald Tusk, Robert Fico oraz ówcześni premierzy Węgier i Czech, Viktor Orban i Petr Fiala.

We wtorek szczyt V4 z udziałem premierów Polski, Węgier, Czech i Słowacji

We wtorek (23 czerwca) w Godollo niedaleko Budapesztu spotkają się premierzy Polski, Węgier, Czech i Słowacji: Donald Tusk, Peter Magyar, Andrej Babisz i Robert Fico. Będzie to pierwszy szczyt Grupy Wyszehradzkiej na poziomie szefów rządów od ponad dwóch lat. Ma służyć wzmocnieniu tego formatu współpracy.

Premier Węgier przyjmie szefów rządów pozostałych państw Grupy Wyszehradzkiej w Pałacu Królewskim w Godollo, położonym ok. 30 km od Budapesztu. 

Jak poinformowało polskie Centrum Informacyjne Rządu, szczyt będzie poświęcony przyszłości współpracy regionalnej, a także najważniejszym kwestiom unijnym oraz tematom bezpieczeństwa i bieżącym wyzwaniom geopolitycznym. Będzie to pierwsze spotkanie grupy V4 na szczeblu szefów rządów od lutego 2024 r. 

Liderzy V4 spotkają się po godzinie 17. Ok. godz. 19 wystąpią na wspólnej konferencji prasowej. Zaplanowano też wówczas ceremonię przekazania przewodnictwa w V4 Słowacji. Do końca czerwca przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej sprawują Węgry. 

Premier Magyar podkreślił w miniony czwartek w mediach społecznościowych, że szczyt ma na celu wznowienie bliskiej współpracy między krajami V4 i wspólną pracę na rzecz silnej Europy Centralnej. Wpis zamieścił przy okazji spotkania liderów V4 w Brukseli przed posiedzeniem Rady Europejskiej, w którym uczestniczył po raz pierwszy jako premier Węgier.

Grupa Wyszehradzka znowu działa

– zaznaczył Magyar. 

Premier Tusk, zamieszczając na X wspólne zdjęcie przywódców V4 z ich spotkania w Brukseli, napisał: „Make V4 great again! (sprawmy, by V4 była ponownie wielka) nawiązując do sloganu prezydenta USA Donalda Trumpa z kampanii wyborczej „Make America great again”.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Spotkania przed unijnymi szczytami premierów z państw V4 nie odbywały się od 2022 r. ze względu na podejście poprzedniego węgierskiego rządu Viktora Orbana wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę. Rozmowy te mają charakter nieoficjalny, służą skoordynowaniu stanowisk państw regionu. 

W czwartek w Brukseli Tusk powiedział dziennikarzom, że bardzo chce odblokować Grupę Wyszehradzką, ponieważ Polska, Czechy, Słowacja i Węgry mają „parę wspólnych rzeczy do załatwienia w Europie”. 

Gotowość wzmocnienia V4 zadeklarował też Magyar podczas wizyty w maju w Warszawie, jego pierwszej zagranicznej podróży jako premier. Magyar mówił wówczas, że jest gotów rozszerzyć współpracę wyszehradzką o inne kraje.

Być może kraje skandynawskie, Austrię, Chorwację, Słowenię, Rumunię albo o kraje Bałkanów Zachodnich, które jeszcze nie przyłączyły się do Unii Europejskiej – dodał. – Serce Europy bije w Europie Środkowo-Wschodniej

– stwierdził węgierski premier. 

Grupa Wyszehradzka to platforma współpracy Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Została zainicjowana na początku lat 90. (jeszcze przed rozpadem Czechosłowacji), jej zadaniem było pogłębianie współpracy zaangażowanych krajów w kwestii przystąpienia do Unii Europejskiej i NATO. Współpraca między państwami V4 uległa w ostatnich latach osłabieniu z powodu różnic w podejściu do wojny na Ukrainie oraz postawy wobec samej Rosji. 

Ostatni szczyt V4 z udziałem szefów rządów odbył się w lutym 2024 r. w Pradze.

Politico: obóz rebeliantów powraca; Magyar odnawia Grupę Wyszehradzką

Politico: obóz rebeliantów powraca; Magyar odnawia Grupę Wyszehradzką
Premier Węgier Peter Magyar gości pierwszy od dwóch lat szczyt Grupy Wyszehradzkiej, w ramach którego kwartet państw Europy Środkowej będzie starać się odzyskać wpływ na politykę Unii Europejskiej – ocenił we wtorek portal Politico, komentując organizowany tego dnia pod Budapesztem szczyt państw V4.

Grupa Wyszehradzka (V4) – w skład której wchodzą Polska, Węgry, Czechy i Słowacja – wywierała niegdyś ogromny wpływ, jednocząc się przeciwko polityce migracyjnej Angeli Merkel. Teraz, gdy ich radykalne stanowisko w sprawie migracji jest bliższe europejskiemu mainstreamowi, skupiają się na długoterminowym budżecie UE i działaniach w ramach Zielonego Ładu, a w szczególności – na sprzeciwie wobec systemu handlu emisjami (ETS)

– zauważył portal. 

Politico przypomniało, że chociaż przywódcy czterech państw spotykali się nieformalnie w ostatnich tygodniach, jest to pierwszy prawdziwy szczyt V4 od 2024 roku. 

Jeden z dyplomatów UE w rozmowie z portalem porównał spotkanie do pierwszej randki.

Muszą zobaczyć, w jakich obszarach mogą współpracować, jakie są ich wspólne interesy i jakie są ich wspólne priorytety. Chodzi o wybadanie się nawzajem – na ile są jeszcze w stanie koordynować działania przed ważnymi głosowaniami

– powiedział. 

Według Politico państwa V4 łączy obecnie sceptycyzm wobec ambitnej polityki ekologicznej, poparcie dla większego, długoterminowego budżetu UE i zdecydowane podejście do nielegalnej migracji.

Oraz ostrożne podejście do rozszerzenia UE; kilku członków nie spieszy się z przyznaniem Ukrainie pełnego członkostwa w bloku

– dodał portal. 

Milan Nicz z Niemieckiej Rady Stosunków Zagranicznych ocenił, że Magyar, premier Polski Donald Tusk, szef rządu Czech Andrej Babisz oraz premier Słowacji Robert Fico mogą „pociągnąć za sobą resztę Europy Środkowo-Wschodniej”.

Kiedy ta czwórka będzie razem, reszta Europy Środkowo-Wschodniej nie będzie im się sprzeciwiać

– stwierdził. 

Siłą napędową jest rozwijająca się relacja między Tuskiem a Magyarem. Obaj należą do rodziny Europejskiej Partii Ludowej, a premier Węgier odbył swoją pierwszą wizytę zagraniczną w Polsce po objęciu urzędu w maju

– zaznaczyło Politico.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Portal podkreślił jednak, że V4 obecnie „trudniej będzie się wyróżnić”, ponieważ ich stanowisko w sprawie migracji czy ETS jest szeroko podzielane w całej Unii Europejskiej. 

Politico dodało, że na współpracę rzutują też różnice wobec Rosji. „Fico należy do europejskich przywódców najbardziej przychylnych Władimirowi Putinowi. Magyar, choć dystansuje się od swojego poprzednika, Viktora Orbana, kieruje krajem, który nadal polega na imporcie energii z Rosji. Czechy i Polska są bardziej jastrzębie wobec Moskwy” – wyjaśniło. 

Portal zaznaczył, że V4 „pragnie odzyskać swoją pewność siebie, jednak w erze rozrastających się formatów dyplomatycznych – od grup nordycko-bałtyckich po E3 – wciąż musi udowodnić, że potrafi ponownie wywierać realny wpływ”.

Exit mobile version