Premier o próbach załagodzenia sporu w relacjach polsko-ukraińskich

PAP/Paweł Supernak

PAP/Paweł Supernak

Przyszłość nie może paść ofiarą przeszłości – oświadczył premier Donald Tusk, odnosząc się do kryzysu dyplomatycznego na linii Warszawa-Kijów. Spór wywołała decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „bohaterów UPA” – formacji odpowiedzialnej za ludobójstwo polskiej ludności cywilnej podczas II wojny światowej.

Szef rządu podkreślił, że choć nie dopatruje się w działaniach Kijowa celowej złej woli, to strona ukraińska wykazuje rażący brak wrażliwości politycznej i historycznej:

Donald Tusk dodał, że podjął już zakulisowe wysiłki dyplomatyczne oraz rozmawiał z prezydentem Karolem Nawrockim, by dać stronie ukraińskiej przestrzeń na wycofanie się z tych kroków lub załagodzenie sporu.

Szef rządu jednoznacznie podkreślił, że Kijów musi wreszcie zrozumieć, iż trwałych relacji sąsiedzkich nie da się zbudować z pominięciem bolesnej prawdy o przeszłości:

Premier podsumował, że Ukraina podjęła już pewne starania w celu załagodzenia tego kryzysu, jednak na ten moment są one dla strony polskiej całkowicie niewystarczające.

Exit mobile version