Trump zaostrza kurs wobec Kuby. Prezydent kraju zapowiada opór w razie amerykańskiego ataku

Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel (w środku), fot. PAP/EPA/EFE/Ernesto Mastrascusa

Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel (w środku), fot. PAP/EPA/EFE/Ernesto Mastrascusa

Prezydent Kuby Miguel Diaz-Canel skrytykował w czwartek (4 czerwca) decyzję władz USA o nałożeniu sankcji na niego i inne kubańskie podmioty. Określił amerykański rząd jako „agresywny i spaczony”, zapowiadając przy tym opór wobec „imperialnej ofensywy”.

Według prezydenta Kuby sankcje USA są nielegalne i mają na celu zacieśnienie blokady jego kraju, zaszkodzenie narodowi kubańskiemu i podsycenie atmosfery konfliktu między Kubą a Stanami Zjednoczonymi.

Agresywność i spaczenie jankeskiego rządu zderzą się z naszą decyzją o stawieniu czoła najgorszym scenariuszom i oporze wobec imperialnej ofensywy

– napisał Diaz-Canel na platformie X.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Amerykańskie ministerstwo finansów poinformowało w czwartek o objęciu sankcjami prezydenta Kuby, a także jego żony, kilku innych przedstawicieli kubańskiego reżimu oraz kilku kubańskich instytucji. To kolejny element nasilającej się presji Waszyngtonu na komunistyczny rząd w Hawanie, po odcięciu dostaw ropy, które pogłębiło trwający na Kubie kryzys gospodarczy, oraz zaostrzeniu sankcji finansowych, które doprowadziło do exodusu zagranicznych firm z wyspy.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio określił w czwartek Kubę jako „światową stolicę radykalnego terroryzmu lewicowego” i dodał, że Waszyngton „nie będzie tolerował radykalnych reżimów marksistowskich na naszej półkuli”. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział natomiast w rozmowie z dziennikarzami, że Amerykanie „zajmą się” Kubą.

Zajmiemy się Kubą, gdy skończymy z Iranem

– ogłosił.

Ocenił przy tym, że Kuba „w pewnym sensie się załamała”. 

Według portalu Politico Pentagon od miesięcy rozmieszcza żołnierzy i uzbrojenie, by USA mogły przeprowadzić atak na Kubę. Trump sugerował, że interwencja wojskowa nie będzie konieczna, choć jednocześnie zapowiadał „wzięcie” wyspy lub zmianę rządzącego reżimu. Według źródeł portalu Axios władze USA liczą, że rząd w Hawanie upadnie pod presją sankcji.

Czytaj także:

Exit mobile version