Aktywiści z flotylli Sumud deportowani z Izraela. Minister Ben Gwir nie będzie mógł wjechać do Polski [AKTUALIZACJA]

Statki Global Sumud Flotilla (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ORIETTA SCARDINO

Statki Global Sumud Flotilla (zdjęcie ilustracyjne). Fot. EPA/ORIETTA SCARDINO

Izrael deportuje zatrzymanych aktywistów z Globalnej Flotylli Sumud, dwaj polscy obywatele jeszcze w czwartek (21 maja) opuścili ten kraj. Z szeroką krytyką międzynarodową spotkało się zachowanie izraelskiego ministra Itamara Ben Gwira wobec aktywistów; polityk nie będzie mógł wjechać do Polski.

Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy z pomocą humanitarną. Według jej danych w ostatnich dniach siły izraelskie przechwyciły 50 jednostek wchodzących w skład konwoju, na których pokładach znajdowało się 428 osób, w tym dwoje polskich obywateli. MSZ Izraela nazwało wcześniej flotyllę „chwytem PR-owym na usługach Hamasu”.

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiedział na czwartkowym (21 maja) briefingu, że polscy konsulowie od początku byli w miejscach, do których mieli trafiać polscy obywatele. Przekazał, że zatrzymani przez armię izraelską Polacy opuścili już więzienie. Wyjaśnił, że będą oni lecieć z Izraela do Stambułu, prawdopodobnie samolotem należącym do linii Turkish Airlines. W czwartek późnym popołudniem rzecznik MSZ poinformował PAP, że z Izraela wystartowały już samoloty z polskimi obywatelami na pokładzie.

Zatrzymanie polskich obywateli

MSZ zapowiedziało, że w Stambule jest już bezpieczne miejsce, gdzie nasi obywatele będą na wolności. Wewiór podkreślił, że w sprawie uwolnienia aktywistów polskie MSZ działało także we współpracy z innymi państwami, których obywatele byli na pokładach statków flotylli. Zaznaczył, że choć w mediach mowa jest o trzech członkach polskiej delegacji, to zatrzymano dwójkę polskich obywateli.

Podkreślam, dwie osoby mają polskie obywatelstwo

– powiedział.

Wcześniej rzecznik polskiej sekcji Globalnej Flotylli Sumud Rafał Piotrowski informował, że trzech członków polskiej delegacji zostało zatrzymanych przez izraelskie służby.

Z szeroką krytyką międzynarodową spotkało się zachowanie ministra bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamara Ben Gwira, który opublikował prowokacyjne nagranie, na którym drwi z zatrzymanych, klęczących i skutych kajdankami aktywistów flotylli. Kilka krajów, w tym Polska, Francja, Wielka Brytania i Portugalia, wezwało w czwartek na rozmowę izraelskich dyplomatów w związku z obawami dotyczącymi traktowania aktywistów flotylli i protestem przeciwko działaniom Ben Gwira.

Szef MSWiA: izraelski minister Ben Gwir z zakazem wjazdu do Polski 

Rzecznik polskiego MSZ przekazał, że charge d’affaires Izraela w Polsce „usłyszał bardzo wyraźną opinię strony polskiej na temat tego, co można było zobaczyć na nagraniach w internecie”. Rzecznik powiadomił również, że szef MSZ Radosław Sikorski zwróci się do MSWiA o zakaz wjazdu do Polski dla ministra Ben Gwira. Jeszcze w czwartek szef MSWiA Marcin Kierwiński polecił wszcząć procedurę zakazu wjazdu do Polski dla izraelskiego ministra.

Izraelski minister Itamar Ben Gwir z 5-letnim zakazem wjazdu do Polski

– poinformował w czwartek (21 maja) szef MSWiA Marcin Kierwiński.

Dodał, że nie ma zgodny na poniżanie polskich obywateli.

Wewiór zaznaczył, że nie jest to pierwsze tego typu zachowanie izraelskiego ministra ani pierwsza jego tego typu decyzja, która — jak ocenił — odbija się tak szerokim echem. Podkreślił, że na decyzję Sikorskiego wpłynęło wiele wypowiedzi i zachowań Ben Gwira. Pytany, jak decyzja szefa MSZ wpłynie na stosunki polsko-izraelskie, rzecznik resortu zaznaczył, że to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, wymaga współpracy wszystkich zaangażowanych, a strona polska widzi i nie zgadza się na eskalację przemocy z którejkolwiek ze stron, a także na cierpienie niewinnych osób — szczególnie cywilów w Palestynie.

Strona izraelska przyjęła do wiadomości nasze oburzenie. (…) Przeprosiny nie padły na tym spotkaniu. My w dalszym ciągu uważamy, że takie słowa powinny paść

– dodał.

Dopytany, czy minister Sikorski brał udział w spotkaniu z chargé d’affaires Izraela, Wewiór powiedział, że odbyło się ono „na poziomie szefa departamentu”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że chociaż Izrael ma pełne prawo zatrzymać „prowokacyjne flotylle zwolenników terrorystów Hamasu”, to sposób, w jaki minister bezpieczeństwa potraktował aktywistów, „nie był zgodny z izraelskimi wartościami i normami”. Zachowanie izraelskiego ministra bezpieczeństwa potępił również szef MSZ Izraela Gideon Saar.

Organizatorzy flotylli określają swoją misję jako humanitarną i pokojową

USA i Izrael twierdzą, że flotylla jest organizowana przez Generalny Sekretariat Ludowej Konferencji Palestyńczyków za Granicą (PCPA), którą administracja prezydenta Donalda Trumpa objęła sankcjami w styczniu 2026 r. jako podmiot działający w imieniu Hamasu. Organizatorzy flotylli określają swoją misję jako humanitarną i pokojową.

Izrael utrzymuje blokadę morską Strefy Gazy od czasu przejęcia kontroli nad tym terytorium przez Hamas. Izraelskie władze argumentują to koniecznością zablokowania dostaw broni dla tego ugrupowania. Krytycy uważają, że blokada jest formą kary zbiorowej, uderzającej także w ludność cywilną. Aktywiści z Globalnej Flotylli Sumud uznają ją za nielegalną i deklarują, że chcą ją symbolicznie przełamać. Egipt, który posiada jedyne przejście graniczne ze Strefą Gazy, niekontrolowane przez Izrael, również znacznie ograniczył ruch wjazdowy i wyjazdowy z palestyńskiej enklawy.

Kryzys humanitarny

W Strefie Gazy trwa kryzys humanitarny wywołany trwającą ponad dwa lata wojną Izraela z Hamasem. Większość tego palestyńskiego terytorium jest zrujnowana, a organizacje międzynarodowe informują o wciąż niewystarczającym napływie pomocy. Izrael od wielu lat utrzymuje blokadę morską Strefy Gazy, której legalność jest przedmiotem sporu.

Rzecznik MSZ: w czwartek Polacy z Globalnej Flotylli Sumud opuszczą Izrael

W czwartek (21 maja) dwoje polskich obywateli, którzy brali udział w konwoju Globalnej Flotylli Sumud i zostali zatrzymani, opuści Izrael – poinformował rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Przekazał, że szef MSZ Radosław Sikorski zwróci się do MSWiA o zakaz wjazdu do Polski dla izraelskiego ministra Itamara Ben Gwira.

Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy z pomocą humanitarną. Według jej danych w ostatnich dniach siły izraelskie przechwyciły 50 jednostek wchodzących w skład konwoju, na których pokładach znajdowało się 428 osób.

Mówiąc o stanie polskich obywateli zatrzymanych przez Izrael, Wewiór podkreślił na czwartkowym briefingu w Warszawie, że polscy konsulowie od początku byli w miejscach, do których mieli oni trafiać – w tym w porcie Aszdod, dokąd zostali przewiezieni. Jednocześnie, podkreślił, polscy dyplomaci pracowali nad tym, by zatrzymani rodacy jak najszybciej odzyskali wolność.

Miło mi poinformować, że jeszcze dzisiaj nasi obywatele, zresztą nie tylko nasi obywatele, opuszczą Izrael. To jest bardzo dobra wiadomość

– powiedział Wewiór.

Zaznaczył, że choć w mediach mowa jest o trzech członkach polskiej delegacji, to zatrzymano dwójkę polskich obywateli.

Podkreślam, dwie osoby maja polskie obywatelstwo

– powiedział.

Wcześniej rzecznik polskiej sekcji Globalnej Flotylli Sumud Rafał Piotrowski informował, że trzech członków polskiej delegacji zostało zatrzymanych przez izraelskie służby.

Rzecznik MSZ: zatrzymani przez armię izraelską Polacy opuścili już więzienie i są w drodze na lotnisko w Turcji

Wewiór podkreślił, że zatrzymani przez armię izraelską Polacy opuścili już więzienie i są w drodze na lotnisko w Turcji.

Samolot będzie leciał z Izraela do Stambułu, prawdopodobnie należącym do linii Turkish Airlines. W Stambule jest już bezpieczne miejsce, gdzie nasi obywatele będą na wolności. Tu oczywiście też figuruje kontakt ze stroną turecką

– przekazał Wewiór.

Jak mówił, w sprawie uwolnienia aktywistów polskie MSZ działało także we współpracy z innymi państwami, których obywatele byli na pokładach statków flotylli.

Rzecznik MSZ poinformował ponadto o zakończeniu spotkania z wezwanym na czwartek do resortu chargé d’affaires Izraela w Polsce, który – jak zaznaczył rzecznik MSZ – usłyszał bardzo wyraźną opinię strony polskiej na temat traktowania zatrzymanych aktywistów, co można było zobaczyć na nagraniach w internecie, i oburzenie takim zachowaniem.

Na opublikowanym w środę przez Ben Gwira nagraniu widać, jak szydzi z zatrzymanych aktywistów flotylli. Pokazano tam m.in. kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”. Nagranie to spotkało się z krytyką wielu państw. Potępiło je polskie MSZ, a także resorty m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch.

Zachowanie izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego zostało potępione również w samym Izraelu, w tym przez premiera Benjamina Netanjahu i szefa MSZ Gideona Saara.

Odnosząc się m.in. do pokazanych na nagraniu zachowań, Wewiór przekazał, że szef MSZ podjęło decyzję, aby zwrócić się do MSWiA z wnioskiem o zakaz wjazdu na terytorium Polski dla Ben Gwira.

Wewiór zaznaczył, że nie jest to pierwsze tego typu zachowanie izraelskiego ministra, ani pierwsza jego tego typu decyzja, która – jak ocenił – odbija się tak szerokim echem. Podkreślił, że na decyzję Sikorskiego wpłynęło wiele wypowiedzi i zachowań Ben Gwira. Pytany, jak decyzja szefa MSZ wpłynie na stosunki polsko-izraelskie, rzecznik resortu zaznaczył, że to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie wymaga współpracy wszystkich zaangażowanych, a strona polska widzi i nie zgadza się na eskalację przemocy z którejkolwiek ze stron, a także na cierpienie niewinnych osób – szczególnie cywilów w Palestynie.

Pytany o przebieg spotkania z chargé d’affaires Izraela, Wewiór podkreślił, że była to „bardzo krótka rozmowa”, trwająca około 10-15 minut.

Decyzja, z którą minister Sikorski zwrócił się do MSWiA (z wnioskiem, aby izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir miał zakaz wjazdu na terytorium Polski – przyp. PAP), myślę, że jest idealnym sygnałem tego, jak konkretna była ta rozmowa

– zaznaczył.

Jak mówił, polski resort przedstawił „wyrazy oburzenia, że nie może być zgody na takie traktowanie polskich obywateli”.

Strona izraelska przyjęła do wiadomości nasze oburzenie. (…) Przeprosiny nie padły na tym spotkaniu. My w dalszym ciągu uważamy, że takie słowa powinny paść

– dodał.

Dopytany, czy szef MSZ Radosław Sikorski brał udział w spotkaniu z chargé d’affaires Izraela, Wewiór powiedział, że odbyło się ono „na poziomie szefa departamentu”.

Szef MSZ zwróci się do MSWiA z wnioskiem, aby izraelski minister Ben Gwir miał zakaz wjazdu do Polski

Szef MSZ Radosław Sikorski podjął decyzję, aby zwrócić się do MSWiA z wnioskiem, aby izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir miał zakaz wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej w związku ze swoimi działaniami – poinformował w czwartek (21 maja) rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Rzecznik MSZ przekazał tę informację na briefingu prasowym w Warszawie.

Na opublikowanym w środę przez izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira nagraniu widać, jak szydzi z zatrzymanych aktywistów Global Sumud Flotilla. Pokazano tam m.in. kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”. Nagranie to spotkało się z krytyką wielu państw. Potępiło je polskie MSZ, a także resorty m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch.

Sikorski poinformował w czwartek na platformie X, że „Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele”.

Szef MSZ: Polska potępia postępowanie Izraela wobec aktywistów Global Sumud Flotilla

Polska potępia postępowanie władz Izraela wobec zatrzymanych aktywistów Global Sumud Flotilla; domagamy się uwolnienia polskich obywateli – oświadczył w czwartek (21 maja) szef MSZ Radosław Sikorski. Poinformował, że polecił wezwać chargé d’affaires Izraela w Warszawie.

Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy z pomocą humanitarną. Według jej danych w ostatnich dniach siły izraelskie przechwyciły 50 jednostek wchodzących w skład konwoju, na których pokładach znajdowało się 428 osób.

Sikorski poinformował w czwartek (21 maja) na platformie X, że „Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele”.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Minister poinformował, że polecił wezwać niezwłocznie chargé d’affaires Izraela w Warszawie „celem przekazania mu wyrazów naszego oburzenia oraz żądania przeprosin za skrajnie niewłaściwe zachowanie członka izraelskiego rządu”.

Domagamy się natychmiastowego uwolnienia polskich obywateli i traktowania w sposób zgodny z międzynarodowymi standardami

– podkreślił Sikorski.

Zaznaczył, iż to, że MSZ odradzało polskim obywatelom wyjazd do Izraela i Palestyny, nie oznacza, że akceptujemy naruszanie ich praw i ich godności. „Bezpieczeństwo naszych obywateli pozostaje najwyższym priorytetem” – podkreślił wicepremier.

Przekazał też, że „nasi konsulowie, działając wspólnie ze służbami konsularnymi państw, których przedstawiciele również byli na pokładach przechwyconych przez siły izraelskie łodzi, są na miejscu. „Oczekujemy jak najszybszego wydania zgodny na spotkania z zatrzymanymi” – podkreślił Sikorski.

Na opublikowanym w środę przez izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira nagraniu widać, jak szydzi z zatrzymanych aktywistów. Pokazano tam m.in. kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”.

Czytaj także:

 

 

 

 

Exit mobile version