Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapewnia, że planowany zakup 16 kolejnych elektrycznych busów na trasę do Morskiego Oka nie oznacza likwidacji transportu konnego. Resort podkreśla, że docelowy model ma łączyć przewozy konne z transportem elektrykami.
Celem prowadzonych działań nie jest likwidacja przewozów konnych
– przekazało PAP biuro prasowe resortu klimatu.
Jak zaznaczono, zgodnie z kierunkiem określonym w podpisanym wcześniej liście intencyjnym, rozwój transportu elektrycznego ma „odciążyć konie i umożliwiać funkcjonowanie przewozów na krótszym odcinku trasy jako elementu kulturowego i turystycznego”.
Ministerstwo podkreśla, że uruchomienie kolejnych 16 busów elektrycznych nie oznacza odejścia od wcześniej zapowiadanego modelu hybrydowego, zakładającego przewozy konne na trasie od Palenicy Białczańskiej do wysokości Wodogrzmotów Mickiewicza i dalszy transport elektrycznymi busami.
Kolejne pojazdy elektryczne
Planowane uruchomienie kolejnych pojazdów elektrycznych nie oznacza odejścia od modelu określonego w Liście Intencyjnym, a wręcz przeciwnie – stanowi realizację przyjętego kierunku zmian
– przekazał resort.
Wprowadzenie „elektryków” było jednym z elementów podpisanego listu intencyjnego z 2024 r. Resort klimatu, dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego, władze samorządowe oraz Stowarzyszenie Przewoźników do Morskiego Oka porozumieli się ws. stopniowej reorganizacji transportu na popularnej trasie turystycznej.
Cztery elektryczne busy rozpoczęły kursowanie na trasie Zakopane – Morskie Oko w maju ubiegłego roku. Początkowo miały przewozić wyłącznie osoby z niepełnosprawnościami, jednak ostatecznie mogą z nich korzystać wszyscy turyści. Busy zakończyły kursowanie w listopadzie na czas zimy, a w maju ponownie zaczęły wozić turystów. Jeden z pojazdów uległ awarii na samym początku sezonu i na razie nie wiadomo, kiedy wróci na trasę.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Od 1 maja w Zakopanem ma ruszyć tzw. karta turysty, która ma zapewniać odwiedzającym zniżki na atrakcje. Firmy nie wiedzą jednak jak ją obsługiwać, na brak informacji o projekcie wskazują też...Czytaj także:
Zakopiańska karta turysty od 1 maja. Firmy nie wiedzą jak ją obsługiwać, burmistrz zapowiada szkolenia
Jak informuje MKiŚ, Tatrzański Park Narodowy (TPN) pozostaje w stałym kontakcie ze Stowarzyszeniem Przewoźników do Morskiego Oka i prowadzi rozmowy dotyczące organizacji kolejnych etapów funkcjonowania transportu na tej trasie. Resort zaznacza, że list intencyjny przewiduje możliwość udziału członków stowarzyszenia także w przewozach realizowanych pojazdami elektrycznymi.
Na obecnym etapie priorytetem TPN jest wypracowanie rozwiązania możliwego do realizacji w praktyce, zgodnego z obowiązującymi przepisami oraz uwzględniającego dobrostan koni, potrzeby lokalnej społeczności, turystów i ochrony przyrody
– podkreślono w odpowiedzi przekazanej PAP.
Resort odniósł się również do obaw części wozaków dotyczących możliwego wykluczenia ich rodzin z przyszłego systemu transportu. Według ministerstwa w środowisku przewoźników istnieją różne opinie i oczekiwania, jednak zarząd stowarzyszenia uczestniczy w rozmowach dotyczących przyszłych rozwiązań organizacyjnych.
Ministerstwo wskazuje, że celem zmian jest pogodzenie ochrony przyrody, dobrostanu koni, potrzeb lokalnej społeczności i turystów oraz ograniczenie presji transportowej na teren parku narodowego. Transport elektryczny ma przede wszystkim poprawić dostępność Morskiego Oka dla osób z niepełnosprawnościami i ograniczyć liczbę samochodów spalinowych na trasie.
Równolegle Tatrzański Park Narodowy przygotowuje inwestycję infrastrukturalną związaną z planowanym zakupem kolejnych 16 elektrycznych busów. Park zakłada możliwość finalizacji zakupu nowych pojazdów jeszcze do końca trzeciego kwartału 2026 r., choć – jak zaznacza – rzeczywiste terminy będą zależały od przebiegu procedur przetargowych.
Plan zakłada zakup autobusów kategorii M3, podobnych do czterech pojazdów już wykorzystywanych przez TPN. Do obsługi pojazdów elektrycznych na tej trasie konieczna będzie budowa sześciu podwójnych stacji szybkiego ładowania. Mają one powstać przy Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN w Zakopanem oraz na parkingu TPN na Łysej Polanie. Inwestycja będzie wymagała także wykonania nowych przyłączy energetycznych i budowy dwóch stacji transformatorowych.
TPN zapewnia, że infrastruktura będzie realizowana w możliwie najmniej inwazyjny sposób – wzdłuż istniejących dróg, chodników i parkingów – tak, aby ograniczyć ingerencję w środowisko naturalne parku.
Likwidacji transportu konnego od lat domagają się część organizacji prozwierzęcych, wskazując na przeciążenie zwierząt. Z kolei według Głównego Lekarza Weterynarii przewozy zaprzęgami są legalne przy zachowaniu przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt. Przeciw likwidacji transportu konnego opowiadają się m.in. naukowcy zajmujący się hodowlą koni oraz Polski Związek Hodowców Koni. Na trasie do Morskiego Oka pracuje ok. 300 koni.
Czytaj także:
Tatry nocą bez turystów. PZA liczy na uwzględnienie specyfiki taternictwa
Od 1 lutego w Tatrzańskim Parku Narodowym (TPN) zacznie obowiązywać całoroczny zakaz nocnego poruszania się po szlakach. Polski Związek Alpinizmu liczy na uwzględnienie specyfiki taternictwa, zaznaczając, że rozumie cele...
Czytaj więcejDetailsCzytaj także:
W Tatrach więcej niedźwiedzi niż w poprzednich latach
Co najmniej 64 niedźwiedzie brunatne bytują na stałe lub czasowo w polskich Tatrach – wynika z najnowszych badań genetycznych wykonanych na zlecenie Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN). W 2017 r....
Czytaj więcejDetailsPolecamy
W Tatrach więcej niedźwiedzi niż w poprzednich latach
Co najmniej 64 niedźwiedzie brunatne bytują na stałe lub czasowo w polskich Tatrach – wynika z najnowszych badań genetycznych wykonanych...
Czytaj więcejDetails