Na trzy miesiące trafił do aresztu 17-latek podejrzany o ugodzenie nożem swego ojczyma. Dzięki szybko udzielonej pomocy medycznej pokrzywdzonego udało się uratować. Przebywa w szpitalu – poinformowała w czwartek (7 maja) rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Mariola Wojciechowska-Grześkowiak.
Młody człowiek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa 39-latka. Grozi za to kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 10 lat albo dożywocie.
Podejrzany w chwili czynu nie ukończył 18 lat, jest osobą młodocianą, więc nie orzeka się wobec takiego sprawcy kary dożywotniego pozbawienia wolności
– powiedziała rzeczniczka.
Z ustaleń śledztwa wynika, że podejrzany i pokrzywdzony pozostawali w wieloletnim konflikcie. 3 maja w nocy w ich domu w Płomykowie 17-latek miał zadać ojczymowi co najmniej jeden cios nożem w okolicę żołądka.
Pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci pękniętej śledziony i rany kłutej żołądka. Nastolatek został zatrzymany przez policję na miejscu zdarzenia. W wyniku działań ratunkowych i medycznych życie mężczyzny zdołano uratować. Obecnie jest w szpitalu.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Patryk B. nie przyznał się do zadania ciosu nożem. Nie zaprzeczył jednak, że był na miejscu zdarzenia.
Prokurator Wojciechowska-Grześkowiak przekazała, że podstawą wniosku o aresztowanie chłopaka była m.in. obawa matactwa procesowego, tym bardziej że bezpośrednimi świadkami zdarzenia były osoby najbliższe pokrzywdzonemu i sprawcy. Ponadto podejrzanemu grozi surowa kara.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wlkp.
Polecamy
Policjanci uderzyli w pedofilów; zatrzymali 123 osoby i zabezpieczyli ponad 300 tys. plików
123 zatrzymane osoby i 330 tys. zabezpieczonych plików z nielegalnymi treściami to efekt przeprowadzonej przez policjantów Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości...
Czytaj więcejDetails





















