Dwójka przedstawicieli Lumelu Zielona Góra wróciła z mistrzostw świata sztafet w Botswanie. To trener Sławomir Landyszkowski, który jest głównym trenerem polskich sprinterów i Łukasz Żok, który biegał w sztafecie mieszanej 4×100 metrów.
Zawody dawały kwalifikacje na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Pekinie. Bezpośredni awans uzyskały trzy nasze sztafety – nie ma wśród nich tej, w której biegł Żok.
Sławomir Landyszkowski tak ocenia występy naszych biegaczy:
Sztafeta z Żokiem w składzie(poza nim – Magdalena Niemczyk, Dominik Kopeć i Aleksandra Piotrowska) zajęła piąte miejsce i ustanowiła nowy rekord Polski (41.26 s) w repasażu. Wynik nie pozwolił na bezpośredni awans na mistrzostwa świata – może to im dać jeszcze miejsce w rankingu czasów (spośród tych ekip, które nie wywalczyły awansu w World Relays).
Sam Łukasz Żok pozytywnie ocenia zawody w Botswanie:
I dodajmy, że awans bezpośredni na MŚ w Chinach wywalczyły sztafety kobiece 4×100 m i 4×400 m oraz sztafeta mieszana 4×400 m.


















