Przedstawiciel irańskich władz twierdzi, że propozycja, którą odrzucił Donald Trump, zakładałaby otwarcie cieśniny Ormuz przed rozmowami nuklearnymi.
Cieśnina to kluczowy szlak dla światowych dostaw ropy. Iran od dwóch miesięcy blokuje tam niemal cały ruch, poza własnym. W kwietniu blokadę cieśniny rozpoczęli Amerykanie.
Zgodnie z propozycją Teheranu, najpierw miałoby dojść do odblokowania żeglugi i zniesienia amerykańskiej blokady irańskich portów, co pozwoliłoby uspokoić sytuację na rynku energii. Dopiero w kolejnym etapie miałyby ruszyć rozmowy o programie nuklearnym Iranu – w zamian za stopniowe znoszenie sankcji i uznanie prawa do pokojowego wzbogacania uranu.
Tymczasem Waszyngton podkreśla, że bez porozumienia ograniczającego możliwości nuklearne Iranu nie będzie mowy o zakończeniu konfliktu. Sam Donald Trump przyznał, że „nie jest zadowolony” z tej propozycji, wskazując, że zawiera ona warunki nie do zaakceptowania.


















