Niezwykłe więzi, jakie rodzą się między druhnami w OSP Stary Kisielin. tworzą drużynę, w której jedna za drugą skoczyłaby w ogień. Jak same przyznają lekcje pokory, współpracy i opanowania wyniesione z remizy procentują w ich życiu prywatnym i zawodowym. Druhny z własnej woli zamieniły wolny czas na ciężkie buty i mundury udowadniając, że w strażackim braterstwie jest miejsce na silną, kobiecą energię.
To nie tylko historia o wygranych zawodach, choć złoty puchar wywalczony przez drużynę żeńską OSP Stary Kisielin na stadionie przy W69 lśni jasnym blaskiem. Dla dziewczyn ze Starego Kisielina pierwsze miejsce na podium to tylko przystanek. One nigdzie się nie wybierają – zostają w OSP, bo bycie strażaczką to nie hobby, ale tożsamość.
