Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł we wtorek (21 kwietnia), że węgierska ustawa o „ochronie dzieci” jest niezgodna z prawem unijnym, zwłaszcza z zakazem dyskryminowania ze względu na płeć i orientację seksualną. W ocenie TSUE ustawa naruszała też prawo do godności, życia prywatnego oraz swobodę wypowiedzi.
Obóz ustępującego premiera Węgier Viktora Orbana przeforsował w 2021 r. prawo o „surowszych środkach wobec sprawców przestępstw pedofilii oraz o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony dzieci”. Ustawa wprowadziła zakaz lub ograniczenia w prezentowaniu i popularyzowaniu treści dotyczących homoseksualności, zmiany płci oraz „odejścia od tożsamości właściwej dla płci urodzenia” w mediach, reklamie, handlu elektronicznym i edukacji skierowanej do osób nieletnich. Komisja Europejska zaskarżyła węgierskie prawo do TSUE; do skargi dołączyło 16 państw członkowskich, w tym Polska. TSUE uznał za zasadne wszystkie zarzuty podniesione przez KE.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Przedstawiciele KE rozmawiali w Budapeszcie z przyszłym rządem Węgier o odblokowaniu funduszy
Delegacja Komisji Europejskiej wysokiego szczebla przebywała w piątek i sobotę (18 i 19 kwietnia) z wizytą w Budapeszcie, gdzie spotkała się z przedstawicielami przyszłego węgierskiego rządu, kierowanego przez Petera...
Czytaj więcejDetailsW wydanym we wtorek (21 kwietnia) wyroku Trybunał po raz pierwszy w sprawie przeciwko państwu członkowskiemu uznał naruszenie art. 2 Traktatu o UE, wymieniającego wartości, na których opiera się Unia Europejska. Brzmi on: „Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne państwom członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn”.
Zapisy węgierskiej ustawy odnoszące się do treści prezentujących lub promujących odejście od tożsamości odpowiadającej płci przypisanej przy urodzeniu, zmianę płci lub homoseksualizm stanowiły – w ocenie TSUE – zbiór środków dyskryminacyjnych, które naruszyły prawa osób transpłciowych.
Stały one też w sprzeczności z wartościami poszanowania godności ludzkiej, równości i poszanowania praw człowieka, obejmujących także prawa osób należących do mniejszości.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Przedawnienie roszczeń banku. Ważne orzeczenie TSUE [AKTUALIZACJA]
Unijna dyrektywa w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zasadniczo dopuszcza, by w wyjątkowych i uzasadnionych przypadkach sąd mógł uwzględnić przedawnione roszczenie banku o zwrot kapitału kredytu – orzekł...
Czytaj więcejDetailsTrybunał podkreślił, że kraje członkowskie mają możliwość same ustalać, które treści, w szczególności audiowizualne, mogą zaszkodzić rozwojowi małoletnich. Z tej możliwości państwa powinny jednak korzystać z poszanowaniem prawa UE, które określa zakaz dyskryminowania ze względu na płeć i orientację seksualną, a także z poszanowaniem życia prywatnego i rodzinnego oraz swobody wypowiedzi.
Ustawę krytykował Peter Magyar – lider partii TISZA, która wygrała wybory parlamentarne 12 kwietnia na Węgrzech, i przyszły premier. Ocenił, że prawo to było dla rządu Viktora Orbana narzędziem propagandy.
