Zaskakujące gesty i decyzje, sugestywna zmiana stylu pontyfikatu, komunikacji i oblicza Kościoła, głęboka reforma Kurii Rzymskiej i przebudowa jej instytucji – to dziedzictwo 12 lat pontyfikatu papieża Franciszka. We wtorek (21 kwietnia) przypada pierwsza rocznica śmierci papieża z Argentyny.
Przez cały pontyfikat Franciszek zaskakiwał swoich najbliższych współpracowników, osoby odpowiedzialne za jego bezpieczeństwo, kardynałów z Kurii Rzymskiej, duchowieństwo z całego świata i wiernych. Niektóre jego decyzje wywoływały kontrowersje, a nawet protesty części środowisk kościelnych.
Był papieżem niespodzianek i zmian, które wprowadzał od pierwszych chwil po wyborze 13 marca 2013 roku. Kilka drobnych, ale znaczących gestów i decyzji stanowiło wyraźną zapowiedź zmian i komunikat, że w Watykanie zaczyna się nowa epoka.
Tuż po zakończeniu konklawe następca Benedykta XVI pojawił się na balkonie Bazyliki Świętego Piotra w białej sutannie, bez tradycyjnego mucetu, czyli pelerynki. Nowy papież postawił na skromność i prostotę, która stała się jego znakiem rozpoznawczym, podobnie jak wybór imienia, jakiego wcześniej nie nosił żaden biskup Rzymu. Patronem jego imienia i posługi został święty Franciszek z Asyżu.
Według włoskiej prasy, kiedy 76-letni Jorge Mario Bergoglio zaraz po przyjęciu wyboru na konklawe ubierał się, by pokazać się światu i udzielić pierwszego błogosławieństwa, na widok podanej mu pelerynki z aksamitu, obszytej białym futrem gronostajów, odpowiedział ceremoniarzowi: – Niech ksiądz sam to założy. Karnawał się skończył.
Jeszcze większe zaskoczenie Franciszek wywołał dzień później, kiedy pojechał do domu gościnnego dla duchowieństwa, gdzie nocował po przyjeździe do Rzymu. Chciał osobiście uregulować rachunek za pobyt. Papież stojący w recepcji hotelu dla księży i płacący za nocleg – tego nigdy wcześniej nie widziano.
Hasłem programowym jego pontyfikatu stały się słowa, które wypowiedział jeszcze przed inauguracją: „Jak bardzo chciałbym Kościoła ubogiego i dla ubogich”. Franciszek wyraził to pragnienie podczas spotkania z wysłannikami mediów trzy dni po konklawe.
Zdumienie, zwłaszcza wśród watykańskiej hierarchii, wywołały kolejne decyzje nowego papieża, przede wszystkim to, że nie wprowadził się do apartamentu w Pałacu Apostolskim, w którym mieszkali jego poprzednicy.
Po konklawe Franciszek pozostał w Domu Świętej Marty, czyli w hotelu dla duchownych odwiedzających Watykan. W skromnym apartamencie mieszkał przez 12 lat i długo chodził na posiłki do wspólnej jadalni, siadając przy stole z innymi gośćmi. Franciszka można było spotkać też w windzie, gdy jechał do stołówki lub po kawę.
Tymczasem jeden z kardynałów zamieszkał w sąsiednim budynku w mieszkaniu o powierzchni kilkuset metrów kwadratowych, utworzonym z połączenia dwóch mniejszych, a inni narzekali, że oferowane im 200-metrowe apartamenty są dla nich za małe.
Franciszek nie chciał jeździć limuzynami, wolał mały samochód osobowy.
Opustoszał nie tylko papieski apartament, ale także letnia rezydencja papieża w Castel Gandolfo pod Rzymem. Papież Bergoglio nie spędził tam ani jednego dnia wypoczynku, a w 2016 roku polecił zamienić tamtejszy Pałac Apostolski w muzeum.
W przeciwieństwie do swoich poprzedników, Jana Pawła II i Benedykta XVI, Franciszek nigdy nie pojechał na wakacje. Tradycyjny urlop w lipcu spędzał co roku w swoim mieszkaniu.
Zaskoczeniem była jego decyzja o zmianie formuły obchodów mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek. Już na początku pontyfikatu postanowił odprawiać ją poza Watykanem i papieskimi bazylikami – w miejscach naznaczonych przez cierpienie, ból, trudy. W kolejnych latach był tego dnia w zakładzie karnym dla nieletnich, w więzieniach, szpitalach, ośrodku dla uchodźców. W tym ostatnim miejscu w 2016 roku w tradycyjnym geście umył nogi uchodźcom, także muzułmanom i hinduistom, co wywołało dyskusję.
Wiele gestów Franciszka skierowanych było do ubogich. Z jego inicjatywy przy Placu Świętego Piotra pojawiły się prysznice, punkt fryzjerski i medyczny dla osób żyjących na ulicy. Przed ubogimi otworzyły podwoje miejsca dla nich wcześniej niedostępne – zorganizowano zwiedzanie Muzeów Watykańskich, byli też zapraszani do Auli Pawła VI na koncerty i projekcje. W dniu swoich urodzin, 17 grudnia, papież zapraszał ubogich na śniadania.
Wszystkie te inicjatywy realizował ówczesny papieski jałmużnik, arcybiskup, a później kardynał Konrad Krajewski. Franciszek miał jasną wizję tej funkcji i od razu poradził mu, by pozbył się biurka, bo nie będzie mu potrzebne. Za sprawą papieża polski duchowny zrewolucjonizował urząd jałmużnika, działając w terenie.
Papież Bergoglio, który nigdy nie był watykańskim dostojnikiem, a przez lata pełnił posługę w Buenos Aires, szybko zapowiedział reformę „rządu Kościoła”, jakim jest Kuria Rzymska. Powołał niemającą precedensu Radę Kardynałów – złożoną z dostojników reprezentujących wszystkie kontynenty, by pomogli mu zarządzać Kościołem i przygotować reformę tak, by zmniejszyć biurokrację i liczbę urzędów.
Media informowały o wstrząsie wśród kardynałów, jaki wywołał papież, gdy podczas przedświątecznego spotkania w grudniu 2014 roku swoje wystąpienie poświęcił „chorobom” Kurii Rzymskiej i Kościoła. Mówił o „patologii władzy”, „duchowym Alzheimerze”, narcyzmie, bogaceniu się, o „terroryzmie plotek” i „ekshibicjonizmie” tych duchownych, którzy lubią widzieć swoje nazwisko na czołówkach mediów.
Franciszek utworzył również Papieską Komisję ds. Ochrony Nieletnich – pierwszą w historii instytucjonalną odpowiedź na skandal pedofilii w Kościele. W 2019 roku zwołał w Watykanie szczyt poświęcony walce z nadużyciami. Zaostrzył również przepisy, wprowadzając obowiązek zgłaszania przypadków pedofilii odpowiednim władzom kościelnym i świeckim oraz jasne reguły postępowania wobec biskupów, którzy tuszowali przypadki takie nadużycia lub dopuścili się zaniedbań.
Jednym z najgłośniejszych dokumentów jego pontyfikatu jest adhortacja apostolska „Amoris laetitia” z 2016 roku, w której umożliwił dopuszczenie osób rozwiedzionych do komunii w indywidualnych, wyjątkowych przypadkach, po dokładnym rozeznaniu. Dokument wywołał protest czterech kardynałów, którzy zakwestionowali jego zgodność z nauczaniem Kościoła i zarzucili papieżowi, że wprowadza niejasność doktrynalną.
Zaskakujące były też decyzje Franciszka dotyczące jego podróży, począwszy od pierwszej, niespełna cztery miesiące po wyborze, na włoską wyspę Lampedusa, symbol kryzysu migracyjnego w Europie.
Jako pierwszy papież odwiedził Zatokę Perską – był w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Bahrajnie. W czasie pandemii Covid-19, nie zważając na związane z tym ryzyko i względy bezpieczeństwa, odwiedził Irak.
Wprowadził sformułowanie „trwa trzecia wojna światowa w kawałkach”, powtarzane do dziś jako wyjątkowo aktualne.
Polecamy
Wspomnienie papieża Franciszka
Papież Franciszek pokazał, że kościół powinien pochylać się nad każdym człowiekiem - mówi w Radiu Zachód ksiądz Piotr Bartoszek. Dyrektor...
Czytaj więcejDetails