Polska może liczyć na Francję – powiedział prezydent Francji po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem w Gdańsku. Przywódcy Francji i Polski wzięli dziś udział w międzyrządowym szczycie – pierwszym, odkąd oba kraje podpisały strategiczny traktat z Nancy. Głównymi tematami rozmów były bezpieczeństwo, energetyka oraz współpraca kulturalna.
Francuski prezydent podkreślił, że Traktat z Nancy pokazał już swoją przydatność w ubiegłym roku, gdy Francja wysłała do Polski myśliwce po wtargnięciu rosyjskich dronów.
Niestety – jeśli mogę tak powiedzieć – już jesienią ub. roku aktywowano artykuł 4. Traktatu, co pokazało, że nie są to tylko słowa na papierze. Gdy byliście zagrożeni, od razy zareagowaliśmy i okazaliśmy solidarność. Możecie nadal liczyć na Francję i jej ufać.
– mówił Macron.
Francuski prezydent powiedział, że liczy na pogłębianie współpracy militarnej z Polską – zarówno, jeśli chodzi o wspólne ćwiczenia, jak i sprzęt:
Nasze siły zbrojne wezmą udział w ćwiczeniach Dragon-27. Podjęliśmy decyzję o nowych, wspólnych zdolnościach w sektorach transportu lotniczego, satelitów, a także planujemy dalsze działania, m,in. w zakresie systemów obrony przeciwlotniczej, precyzyjnych i dalekosiężnych uderzeń czy branży kosmicznej – to sektory, w których chcemy pogłębiać współpracę w nadchodzących miesiącach
– stwierdził Macron.
Polsko-francuskie rozmowy w Gdańsku dotyczyły również francuskiej oferty na budowę drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Macron powiedział, że decyzja w tej sprawie należy do polskich władz. Podkreślił jednak atuty francuskiej propozycji.
Zawsze pamiętajcie o dwóch rzeczach. Po pierwsze Francja nie jest krajem, która prowadzi odwierty, szukając gazu czy ropy. Proponujemy wam coś, z czego sami korzystamy. Opieramy się na tym i to działa. Po drugie: koncern EDF to w 100 proc. własność francuskiego państwa. Wiecie z kim macie do czynienia – i to na długo – a to ma dużą wartość
– mówił francuski prezydent.
Macron podkreślił też znaczenie współpracy kulturalnej dla relacji polsko-francuskich. Ogłosił, że przyszły rok będzie pod tym względem wyjątkowy.
Podpisaliśmy przed chwilą dokumenty, które umożliwią zorganizowanie wspólnego sezonu kulturalnego w 2027 roku – pierwszego, odkąd Polska weszła do Unii Europejskiej. To anomalia, którą należało skorygować
– ocenił.
Wizyta prezydent Francji w Polsce zbiega się z pierwszymi obchodami Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej, ustanowionego na mocy traktatu z Nancy. Emmanuel Macron przyjechał do Gdańska niespełna rok po podpisaniu dokumentu zacieśniającego sojusz między Paryżem a Warszawą.


















