Śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko rusznikarzowi ze Smogorzewa Łukaszowi W., który w listopadzie 2025 r. postrzelił dwóch mężczyzn. Odpowie za usiłowanie zabójstwa łącznie czterech osób. Grozi mu nawet dożywocie – podała w czwartek (16 kwietnia) prokuratura.
W okolicy Smogorzewa w powiecie gostyńskim 2 listopada 2025 r. około godz. 20.00 doszło do strzelaniny. W jej wyniku dwie osoby zostały niegroźnie ranne. Według relacji zgłaszającego na posesji, na której działał zakład rusznikarski, zjawiło się kilka samochodów. Policjanci, którzy dotarli na miejsce, natknęli się na jedno z aut leżące w rowie. Zatrzymali wówczas trzy osoby, z których dwie były lekko ranne w wyniku postrzału.
Ostatecznie w tej sprawie zatrzymano łącznie pięciu mężczyzn w wieku od 28 do 46 lat. Czterech z nich to mieszkańcy województwa lubuskiego. Byli notowani przez policję. Zatrzymany został także właściciel rusznikarni. Przedstawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa czterech osób.
W czwartek (16 kwietnia) rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak poinformował, że w tej sprawie śledczy skierowali do sądu akt oskarżenia przeciwko 43-letniemu Łukaszowi W., który odpowie za poczwórne usiłowanie zabójstwa.
Łukasz W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Złożył wyjaśnienia, w których przedstawił własną wersję przebiegu zdarzenia. Ponadto wskazał, że żałuje tego, co się wydarzyło i chciałby cofnąć czas, ponieważ działał pod wpływem dużych emocji
– wskazał prok. Wawrzyniak.
Dodał, że oskarżony odpowie także za posiadanie bez wymaganego pozwolenia naboi: sześciu sygnałowych, jednego pośredniego i dwóch sztucerowych. Prokurator zaznaczył, że oskarżony, jako prowadzący koncesjonowaną działalność obrotu bronią i amunicją, miał prawo do posiadania broni, w tym pistoletu, z którego postrzelił pokrzywdzonych.
Według ustaleń śledczych 2 listopada 2025 r. przy posesji w Smogorzewie z małą prędkością przejechały w kolumnie cztery samochody. W jednym z nich było czterech pokrzywdzonych.
Po przejechaniu przed domem oskarżonego pojazdy zawróciły w pobliskim lesie i ponownie skierowały się do zabudowań Łukasza W. Mężczyzna w tym samym czasie wsiadł do swojego samochodu i zaparkował nim przed swoją posesją. Gdy z niego wysiadł, podjechał do niego samochód z pokrzywdzonymi. Jeden z nich również wysiadł z niego i zaczął rozmawiać z oskarżonym. Pomiędzy mężczyznami wywiązała się kłótnia, podczas której Łukasz W. oddał co najmniej 14 strzałów z pistoletu CZ SHADOW 2 kal. 9 mm
– opisał prok. Wawrzyniak.
Pokrzywdzeni w tej sprawie i osoby z pozostałych trzech samochodów odjechali w kierunku miejscowości Piaski. Według śledczych Łukasz W. nadal strzelał w ich kierunku i zranił dwie osoby.
Łukasz W. wsiadł do swojego auta i zaczął ścigać oddalające się samochody. W pewnym momencie doprowadził do kontaktu z jednym z nich i zepchnął go do rowu. Sam także zatrzymał pojazd, wysiadł z niego z trzymaną w ręku bronią. Podczas gdy dwóch z pokrzywdzonych oddalało się od samochodu, Łukasz W. oddał strzał
– wskazał w komunikacie prokurator.
Zatrzymani w tej sprawie mężczyźni, oprócz Łukasza W., zostali zwolnieni. Prok. Wawrzyniak podał, że „rozpoznawane w odrębnym postępowaniu zdarzenie dotyczące naruszenia miru domowego zostało umorzone wobec stwierdzenia, że nie doszło do zrealizowania znamion tego przestępstwa”.
Od czasu zatrzymania oskarżony rusznikarz przebywa w areszcie. Grozi mu nawet kara dożywotniego więzienia.
Polecamy
Żołnierz WOT zatrzymany przez ABW. Miał szpiegować na rzecz Rosji
Funkcjonariusze ABW zatrzymali pod zarzutem szpiegostwa żołnierza WOT - poinformowała w czwartek (16 kwietnia) poznańska prokuratura. Sąd nie zgodził się...
Czytaj więcejDetails