Sekretarz wojny Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth po raz kolejny nie weźmie udziału w spotkaniu Grupy Kontaktowej do spraw Obrony Ukrainy. Zamiast niego w wirtualnym posiedzeniu uczestniczyć będzie jego zastępca do spraw politycznych Elbridge Colby.
Nieobecność Pete’a Hegsetha jest już regułą – szef Pentagonu nie pojawił się na spotkaniach grupy ani w czerwcu ubiegłego roku, ani w lutym bieżącego. Wcześniej, w kwietniu 2025 roku, podczas posiedzenia w siedzibie NATO w Brukseli, uczestniczył jedynie telefonicznie.
Dzisiejsze spotkanie Grupy Kontaktowej do spraw Obrony Ukrainy – liczącej około 50 państw – poprowadzą Wielka Brytania i Niemcy. Pete Hegseth przekazał przewodnictwo w grupie Londynowi po objęciu władzy przez Donalda Trumpa w jego drugiej kadencji. Stany Zjednoczone są jednym z nielicznych krajów, które nie wysyłają na te spotkania szefów resortów obrony.
Donald Trump na początku drugiej kadencji wstrzymał pomoc finansową i wojskową dla Kijowa, choć honorował dostawy broni i sprzętu zatwierdzone jeszcze przez administrację Joego Bidena. Obecnie kwestia zakończenia wojny na Ukrainie zeszła na dalszy plan wobec działań zbrojnych w Iranie.


















