Dziś, 9 kwietnia, w odpowiedzi na inicjatywę wybranych sędziów TK, w obecności byłych prezesów TK oraz notariusza zostało przyjęte ślubowanie wobec prezydenta – powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Na tym procedurę uważam za zakończoną – oświadczył.
W uroczystości wzięło udział sześcioro wybranych 13 marca przez Sejm sędziów TK: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, a także Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, którzy złożyli już ślubowanie w obecności prezydenta 1 kwietnia.
Ponadto obecni byli marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz m.in. byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll, a także prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie sędzia Dorota Markiewicz.
Dalsza część tekstu pod filmem
youtube.com/watch?v=IPAh031PSMg&source_ve_path=OTY3MTQ&embeds_referring_euri=https%3A%2F%2Fwww.pap.pl%2F
Podczas uroczystości w Sejmie, w Sali Kolumnowej, sześcioro wybranych w marcu sędziów TK złożyło ślubowania.
Zwracam się do Prezydenta RP. Na podstawie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów TK (…) składam wobec Prezydenta RP ślubowanie następującej treści
– taką formułą przed wypowiedzeniem ślubowania wygłoszali sędziowie, którzy nie składali dotychczas ślubowań.
13 marca br. Sejm wybrał łącznie sześcioro sędziów TK. W minionym tygodniu prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga z nich: Szostka i Bentkowskiej. Pozostałych czworo sędziów zaprosiło prezydenta Nawrockiego na godz. 12.30 w czwartek do Sejmu, gdzie – jak zapowiedzieli w swych pismach do prezydenta – złożą ślubowanie „w celu podjęcia obowiązków sędziego TK”.
Szef KPRP Zbigniew Bogucki oświadczył wcześniej w czwartek, że „jedynym organem, wobec którego może zostać skutecznie złożone ślubowanie osoby wybranej na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jest Prezydent RP”, natomiast „podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury inną formą musi zostać ocenione jako odmowa podporządkowania się obowiązującemu prawu”. A to – dodał – „wywołuje zaś skutek wprost przewidziany” w przepisach, zgodnie z którymi „odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego TK”.
Minister Żurek: mam nadzieję, że wreszcie przywracamy obywatelom Trybunał Konstytucyjny
To jest naprawdę dobry dzień dla demokracji – podkreślił w rozmowie PAP szef MS Waldemar Żurek po tym, jak nowo wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego złożyli w Sejmie ślubowanie. – Mam nadzieję, że wreszcie przywracamy Trybunał dla obywatela – dodał.
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek odnosząc się do tej uroczystości ocenił w rozmowie z PAP, że „dzisiaj narodził się zgodny z prawem, nowy rodzaj” rozwiązania dotyczącego funkcjonowania organów państwowych. – Jakiś organ, niezwykle ważny dla państwa nie wykonuje swoich czynności, więc szukamy prawniczego wyjścia i to prawnicze wyjście właśnie dzisiaj zostało znalezione – podkreślił Żurek w czwartkowej rozmowie z PAP.
Oczywiście można powiedzieć, że to jest procedura, która do tej pory nie była stosowana, ale też do tej pory system działał. Wyłamał się oczywiście prezydent Andrzej Duda, który był pod presją partii politycznych (…). Wtedy prawnicy nie do końca byli przygotowani na taką sytuację i dzisiaj wielu z nich mówi, że los państwa potoczyłby się zupełnie inaczej, gdyby wtedy ta reakcja prawników była odpowiednia do sytuacji
– mówił szef MS.
Dodał, że teraz prawnicy „już byli przygotowani”.
Mamy szereg argumentów prawnych, według których, jeśli prezydent pozostaje w bezczynności i wybiera sobie sędziów, do czego nie miał absolutnie żadnego prawa, no to on łamie prawo, a państwo nie może pozostać bierne. Obywatele mają prawo składać bezpośrednio skargi do Trybunału i chcieliby mieć jego pełny skład, czyli 15 sędziów
– stwierdził minister.
Ocenił też, że obecny dzień jest „naprawdę dobry dla demokracji”.
Mam nadzieję, że wreszcie przywracamy Trybunał dla obywatela i to przyjmuję z radością
– mówił.
Dodał, że on sam „chciałby, żeby ci sędziowie skutecznie objęli urząd w budynku Trybunału Konstytucyjnego i żeby nie było jakichś »Trybunałów bis«, tylko jeden legalny Trybunał”.
Szef MS uderza w prezesa TK
Szef MS zwrócił uwagę na rolę, jaką w obecnej sytuacji odgrywa prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. – On musi mieć świadomość, że dalsze łamanie prawa może się dla niego skończyć poważnymi konsekwencjami – zaznaczył. To łamanie prawa – dodał minister – polegałoby w tej sytuacji właśnie na próbie niewpuszczenia nowo wybranych sędziów do siedziby Trybunału.
Widziałem też, że w ramach solidarności ci (sędziowie), którzy zostali zaproszeni do Kancelarii Prezydenta, złożyli w Sejmie ślubowanie. Więc zobaczmy co powie pan Święczkowski wobec nich. Czy złożenie ślubowania dzisiaj miałoby usunąć to ślubowanie wobec prezydenta? Jakie jeszcze zobaczymy figury ekwilibrystyczne, prawnicze?
– ironizował Żurek.
Minister odniósł się też do słów szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego, w tym do uzasadnienia, dlaczego prezydent odebrał ślubowanie od dwojga spośród sześciorga wybranych sędziów TK. Zdaniem szefa MS takie uzasadnienie jest „żenujące”.
To nie jest poziom prawny, tylko to jest poziom jakiegoś krętacza, który próbuje uzasadnić bezprawne decyzje
– stwierdził szef MS.
Żurek odniósł się do oświadczenia Boguckiego
Odniósł się też do wydanego w czwartek rano oświadczenia Boguckiego, w którym ten stwierdził, że „jedynym organem, wobec którego może zostać skutecznie złożone ślubowanie osoby wybranej na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jest Prezydent RP”, natomiast „podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury inną formą musi zostać ocenione jako odmowa podporządkowania się obowiązującemu prawu”. A to – dodał – „wywołuje zaś skutek wprost przewidziany” w przepisach, zgodnie z którymi „odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego TK”.
Szef MS stwierdził, że szef KPRP „opowiada banialuki”.
Jeżeli ma wątpliwości, uważa, że oni złamali prawo, to są tryby dla sędziów i nazywają się: postępowania dyscyplinarne. Ale oczywiście każdy z nich wybroni się bardzo łatwo w tym postępowaniu, dlatego, że to Kancelaria Prezydenta i prezydent złamali prawo
– ocenił Żurek.
Gdyby prezydent powiedział, że ma problem prawny i by oczekiwał z całą szóstką (sędziów – przyp. PAP), to można by się zastanawiać, że próbuje znaleźć jakieś pozaprawne wyjścia, ale wziął dwóch i dwóch ich zaprosił – dodał. – Prezydentowi pomyliło się państwo, wydaje mu się, że jest królem słońca, robi to w wielu różnych działaniach, ale tutaj się okazało, że sędziowie są odporni na tego typu pozaprawne ruchy
– stwierdził Żurek.
Jego zdaniem sytuacja związana ze ślubowaniem sędziów TK to „największa klęska pana Boguckiego od momentu rozpoczęcia przez prezydenta sprawowania funkcji”, a dokładniej, jak powiedział, to że Bogucki „powiedział, że prezydent badał życiorysy (sędziów – TK)”.
Najpierw kwestionujemy wszystkich, później wybieramy sobie dwóch, którzy nam się najbardziej podobają. Moim zdaniem była to rozgrywka polityczna. Chodziło o to, że te osoby były jednak kojarzone w jakiś sposób z tymi ugrupowaniami, które je zgłaszały – powiedział. – Ta zagrywka prezydenta, ze złamaniem konstytucji jednocześnie, się nie udała
– dodał.
Spór wokół ślubowania sędziów TK
Szef MS był też pytany, czy wyobraża on sobie scenariusz, w którym nowo wybrani sędziowie TK nie będą uznawani przez część sceny politycznej.
Myślę, że tak będzie. Taka narracja, ja już ją widzę wśród niektórych posłów, więc musimy się już chyba nauczyć z tym żyć. Ten system został tak rozchwiany, że będą próbowali tych ludzi negować, ale moim zdaniem to społeczeństwo oceni
– stwierdził szef MS.
Do czwartkowej (9 kwietnia) uroczystości w Sejmie Bogucki odniósł się m.in, Bogucki.
Po dzisiejszej farsie zorganizowanej w Sejmie wobec notariusza, przeprowadzonej bez podstawy prawnej z pogwałceniem art. 7, 2, 4, 10 ust. 1 oraz art. 126 ust. 1 i 2 Konstytucji, nadal jest jedenastu sędziów Trybunału Konstytucyjnego i czterech antysędziów
– napisał na platformie X.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Po dzisiejszej farsie zorganizowanej w Sejmie wobec notariusza, przeprowadzonej bez podstawy prawnej z pogwałceniem art. 7, 2, 4, 10 ust. 1 oraz art. 126 ust. 1 i 2 Konstytucji, nadal jest jedenastu sędziów Trybunału Konstytucyjnego i czterech antysędziów.
Warto odnotować, że…— Zbigniew Bogucki???? (@BoguckiZbigniew) April 9, 2026
Szef KPRP zapowiada wniosek do TK ws. sporu kompetencyjnego
Sześcioro wybranych w marcu sędziów TK złożyło ślubowania w Sejmie i stawiło się w siedzibie TK. Prezes TK poinformował o objęciu urzędów przez dwójkę – tych, którzy ślubowali przed tygodniem w Pałacu Prezydenckim. Szef KPRP zapowiedział wniosek do TK ws. sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem.
W czwartek (9 kwietnia) wieloletni spór wokół Trybunału Konstytucyjnego wszedł w nową fazę. W połowie marca br. Sejm wybrał sześcioro prawników na sześć wakujących dotąd stanowisk w 15-osobowym Trybunale Konstytucyjnym. Na początku kwietnia prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwóch osób spośród tej szóstki.
Szef Komitetu Stałego RM Maciej Berek przypominał w czwartek (9 kwietnia), że nie zaistniała żadna z wyjątkowych okoliczności uzasadniających wydłużenie przez prezydenta czasu na odebranie ślubowania od czworga sędziów TK.
Czarzasty: działania związane z przysięgą sędziów TK „definitywnie zakończone”
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił, że działania związane z powołaniem sędziów TK i złożeniem przez nich przysięgi wobec prezydenta zostały w czwartek „definitywnie zakończone”.
Na tym procedurę uważam za zakończoną
– oświadczył.
To jest naprawdę dobry dzień dla demokracji
– skomentował w rozmowie PAP bezpośrednio po tej uroczystości szef MS Waldemar Żurek.
Wyraził też nadzieję, że „wreszcie przywracamy Trybunał dla obywatela”.
Następnie sędziowie TK na biurze podawczym KPRP złożyli pisemne roty swoich ślubowań.
Jesteśmy prawidłowo i skutecznie wybranymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego
– podkreślił Markiewicz.
Jak ocenił, przekazując prezydentowi pisemną rotę ślubowania wobec prezydenta, sędziowie dopełnili w ten sposób „wszystkich formalności koniecznych do objęcia urzędu”.
Szef KPRP: prezydent nie uznaje tego co zdarzyło się w Sejmie za ślubowanie sędziów TK
Prezydent Karol Nawrocki nie uznaje „tego co zdarzyło się w Sejmie” za ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego – powiedział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Zapowiedział, że najbliższych dniach do TK trafi wniosek ws. sporu kompetencyjnego między prezydentem i Sejmem.
Szef KPRP powiedział późniejszym briefingu prasowym, że prezydent „żadną miara nie uznaje tego, co wydarzyło się dzisiaj w Sejmie za ślubowanie”.
Bo nie można tego nazwać ślubowaniem. To można nazwać co najwyżej farsą polityczną
– uważa Bogucki.
Ślubowanie – podkreślił – „powinno się odbyć wobec prezydenta Rzeczypospolitej, a więc w obecności prezydenta, tak, jak odbyło się to ślubowanie dwojga sędziów 1 kwietnia wobec głowy państwa”.
Szef KPRP porównał złożenie ślubowania przez sędziów w Sejmie do sytuacji, w której wybrany prezydent nie złożyłby ślubowania przed Zgromadzeniem Narodowym, tylko np. przed notariuszem i przesłał je do parlamentu pocztą.
To jest groteska, psucie państwa i podkopywanie fundamentów ustrojowych Rzeczpospolitej
– mówił Bogucki.
Dodał, że „dzisiaj złożone zostało pewne oświadczenie przez osoby wybrane na funkcję sędziów Trybunału Konstytucyjnego wobec notariusza”.
Bogucki stwierdził ponadto, że nikt z przedstawicieli Kancelarii Prezydenta nie mówił, że ślubowanie pozostałych czworga sędziów „nie zostanie przyjęte, że tego ślubowania nie będzie”. Jak zaznaczył, w KPRP trwały analizy co do procedury ich wyboru.
Ci sędziowie mogli poczekać, mogli uzbroić się w cierpliwość. Nie wiem, czy to emocja polityczna, czy złe podpowiedzi, czy złe podszepty, czy naciski polityczne spowodowały, (…) że dzisiaj przystąpili do aktu, który jest aktem z jednej strony groteski, a z drugiej strony jest niezwykle smutny
– powiedział.
Dodał, że przepisy nie precyzują, w jakim terminie prezydent ma odebrać od sędziów ślubowanie; wskazał, że w nieobowiązującej już ustawie była mowa o 30 dniach. Podkreślił, że znowelizowana ustawa „nie używa terminu wyrażonego w dniach, tygodniach czy miesiącach”. Szef KPRP stwierdził, że to jest wyłączna kompetencja prezydenta. Powołał się przy tym na wyrok TK z grudnia 2015 roku, mówiący o tym, że „mogą być takie sytuacje, w których prezydent po prostu ma wątpliwości co do procedury powoływania sędziów”.
Będzie wniosek do TK ws. rozstrzygnięcia sporu między prezydentem a Sejmem
Bogucki podkreślił, że prezydent jest „absolutnie przekonany”, iż działania związane ze ślubowaniem nowych sędziów TK naruszają konstytucję, „a więc zwierzchnią wolę narodu, bo to naród wybrał prezydenta, a ustawa i ustrojodawca w konstytucji przyznał mu odpowiednie kompetencje i prerogatywy”.
Zostały naruszone, zostały złamane, ale prezydent zgodnie z polskim porządkiem konstytucyjnym tę sprawę złoży do rozpoznania, skieruje do rozpoznania do Trybunału Konstytucyjnego w trybie artykułu 189 konstytucji. Bo pan prezydent Nawrocki postępuje ścieżką konstytucyjną, a nie ścieżką bezprawia, którą prezentuje dzisiejsza większość rządowa już od wielu zresztą lat
– powiedział Bogucki.
Art. 189 konstytucji mówi, że Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga spory kompetencyjne pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa.
Czwartkowe ślubowanie sędziów w Sejmie Bogucki nazwał „chucpą polityczną” i „groteską” dodając, że „nie było żadnych podstaw, żeby przeprowadzić to w takiej formule”. Zapowiedział, że w wniosek „o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem Rzeczypospolitej a Sejmem reprezentowanym przez marszałka Sejmu” zostanie złożony w najbliższych dniach.
Szef KPRP powiedział, że po odebraniu przez prezydenta ślubowania od dwójki nowych sędziów TK, Trybunał dysponuje tzw. pełnym składem liczącym 11 osób, i może tym samym rozstrzygać we wszystkich kwestiach – także tego typu poważnych kwestiach ustrojowych. Bogucki podkreślił, że to TK jest jedyną instytucją uprawnioną do rozstrzygania tego typu kwestii.
Dopóki nie będzie stanowiska, orzeczenia Trybunału, nie będzie też możliwości dalszych działań ze strony pana prezydenta
– dodał szef KPRP.
Wyraził nadzieję, że to rozstrzygnięcie będzie „w miarę szybko”. Zarazem ocenił, że działania podjęte cztery osoby wybrane na sędziów TK – które złożyły ślubowanie w Sejmie – stwarzają wątpliwości co do ich „nieskazitelnego charakteru” – czyli jednego z wymogów dla objęcia stanowiska sędziego TK.
Dopytywany, czy jeżeli TK rozstrzygnie, że prezydent powinien przyjąć ślubowanie od wszystkich wybranych w marcu przez Sejm sędziów, to Karol Nawrocki przyjmie ślubowanie od pozostałej czwórki, Bogucki podkreślił, że „prezydent zawsze mówił, że będzie przestrzegał orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego”. Dodał przy tym, że orzeczenia TK nie są od dwóch lat publikowane, choć zgodnie z konstytucją są one ostateczne i powszechnie obowiązujące, a rząd „depcze konstytucję”. Ponadto według niego, premier Donald Tusk ma świadomość „bezprawności” tego co się wydarzyło w czwartek w Sejmie i dlatego nie był tam obecny.
Ślubowanie sędziów w Sejmie. Prezes Trybunału Konstytucyjnego zabrał głos
Prezes TK Bogdan Święczkowski powiedział, że spotkał się w czwartek (9 kwietnia) z dwojgiem sędziów Trybunału Konstytucyjnego i z czterema osobami, które zostały wybrane na stanowiska sędziów TK. Dwoje sędziów, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta objęło urzędy; cztery pozostałe osoby nie objęły stanowisk – dodał.
Dzisiejsze wydarzenie, które miało miejsce w Sejmie, oceniam negatywnie
– oświadczył ponadto prezes Święczkowski na popołudniowej konferencji prasowej.
Wcześniej w czwartek, podczas uroczystości w Sejmie, sześcioro wybranych w marcu sędziów TK złożyło ślubowania. Złożyło je dwoje sędziów, od których ślubowania odebrał już prezydent Karol Nawrocki, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, a także czworo pozostałych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska. Następnie w biurze podawczym KPRP przekazali pisemne roty ślubowań wobec prezydenta, a po złożeniu dokumentów w Kancelarii Prezydenta wszyscy udali się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.
Spotkałem się z dwoma sędziami Trybunału Konstytucyjnego i z czterema osobami, które zostały wybrane na stanowiska sędziów TK. Wszystkim sześciorgu pogratulowałem wyboru przez Sejm, bo to jest duże wydarzenie dla każdej osoby, którą Sejm wybierze
– powiedział prezes Święczkowski na konferencji prasowej po tym spotkaniu.
Poinformował, że następnie rozmawiał z dwojgiem sędziów, którzy złożyli ślubowania wobec prezydenta.
Muszę z satysfakcją poinformować, że sędziowie objęli stanowiska sędziów, zostały im przydzielone sprawy, jutro otrzymają sprawy, głównie skargi konstytucyjne – tak, aby mogli zająć się rozpoznawaniem tych najważniejszych dla Polaków spraw
– powiedział Święczkowski.
Dodał, że sędziowie ci już zapoznali się ze swoimi gabinetami.
Z pozostałą czwórką osób wybranych spotkałem się z każdą indywidualnie. Każdemu z nich przekazałem, że niestety nie mogę uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie zostałem poinformowany przez prezydenta, że złożyli ślubowanie wobec jego osoby, a takie ustalenie muszę mieć, aby uznać, że ktoś nawiązał stosunek służbowy sędziego TK
– powiedział Święczkowski.
Dlatego – jak przekazał – nie może uznać czwartkowego „wydarzenia w Sejmie” za złożenie ślubowania wobec prezydenta, chyba że prezydent poinformuje go, iż „takie spotkanie w Sejmie on uzna za złożenie ślubowania wobec niego”.
W związku z tym – jak mówił Święczkowski – nie jest w stanie przydzielić tym czterem osobom spraw czy wyznaczyć gabinetów. – Oczywiście jak każdy z obywateli Rzeczypospolitej Polskiej mają prawo przychodzić do TK, spotykać się w bibliotece, składać różnego rodzaju pisma na biurze podawczym – dodał Święczkowski.
Stwierdził także, że jego zdaniem „osoby, które zostały wybrane na stanowiska sędziów” TK „podjęły najgorszą decyzję z możliwych, biorąc udział w pewnym występie, spektaklu medialnym”, zorganizowanym – jak powiedział – na potrzeby polityków.
Święczkowski powtórzył więc, że cztery osoby „nie będą wykonywać obowiązków sędziów TK do czasu” aż złożą ślubowania wobec prezydenta, a prezydent go o tym poinformuje.
Prezes TK został m.in. zapytany o to, że w czwartek w Sejmie ślubowania złożyło także dwoje sędziów, którzy już w minionym tygodniu składali ślubowania w Pałacu Prezydenckim.
Co sędziowie Trybunału Konstytucyjnego robią w wolnym czasie, to jest ich sprawa. Sędziowie TK złożyli ślubowanie wobec prezydenta. Brałem w tym udział, byłem zaproszony przez prezydenta. Widziałem to na własne oczy i uzyskałem potwierdzenie tego w formie pisemnej z Kancelarii Prezydenta
– odpowiedział Święczkowski.
W czwartek (9 kwietnia) przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zebrała się grupa osób wspierających wybranych w marcu sędziów TK, którzy złożyli w Sejmie ślubowania. Przed siedzibę TK przyszła również sprzed Sejmu grupa osób sprzeciwiających się takiej procedurze, wśród nich byli m.in. politycy Prawa i Sprawiedliwości i członkowie Ruchu Obrony Granic. Transparenty i hasła wyrażały niechęć wobec rządu Donalda Tuska i wsparcie dla prezydenta Karola Nawrockiego. Gdy na miejsce przyjechali wybrani przez Sejm sędziowie TK, witały ich gwizdy i hasła mówiące o „zdradzie” i „Targowicy”.
Po ślubowaniu, sędziowie weszli do budynku Trybunału Konstytucyjnego
Podczas uroczystości w Sejmie sześcioro wybranych w marcu sędziów TK złożyło ślubowania. Złożyło je dwoje sędziów, od których ślubowania odebrał już prezydent, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, a także czworo pozostałych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.
Marszałek Sejmu: procedurę uważam za zakończoną
Dziś 9 kwietnia, w odpowiedzi na inicjatywę wybranych sędziów TK, w obecności byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego – Bohdana Zdziennickiego, Andrzeja Zolla, Marka Safjana i Jerzego Stępnia, oraz w obecności prezesa Krajowej Rady Notarialnej Aleksandra Szymańskiego, prezesa Krajowej Rady Komorniczej Adama Derdy, prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych Włodzimierza Chróścika oraz prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie Doroty Markiewicz i notariusza, zostało przyjęte ślubowanie wobec prezydenta
– powiedział marszałek Sejmu podczas konferencji prasowej po uroczystości w Sali Kolumnowej.
Na tym procedurę uważam za zakończoną
– oświadczył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Czarzasty: prezydent i jego kancelaria są od wykonywania prawa, a nie od jego interpretacji
W ocenie Czarzastego, politycy prawicy przez ostatnie jedenaście lat niszczyli Trybunał Konstytucyjny. – Partie demokratycznej koalicji, na którą 15 października 2023 roku głosowało 11 mln obywateli, obiecały przywrócenie Trybunału Konstytucyjnego Polkom i Polakom. Temu służyły dzisiejsze decyzje – powiedział marszałek Sejmu.
Trybunał ma wrócić do pracy, a politycy do odpowiedzialności
– dodał.
Na pytanie, co w przypadku, gdyby prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił sędziów do Trybunału Czarzasty odparł, że jeżeli prezes TK nie dopuści do funkcjonowania sędziów, „to będziemy podejmowali właściwe decyzje”.
Myślę, że państwo nie macie wątpliwości po dziś, że jesteśmy w stanie i umiemy podejmować decyzje
– dodał marszałek Sejmu.
Prezes PiS po ślubowaniu sędziów TK: zjawisko niezmiernie szkodliwe
Prezes PiS Jarosław Kaczyński nazwał w czwartek (9 kwietnia) ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie zjawiskiem niezmiernie szkodliwym. Jego zdaniem sędziowie ci nie będą już mogli złożyć ślubowania przed prezydentem, bo ich wiarygodność została sprowadzona do zera.
W czwartek (7 kwietnia) podczas uroczystości w Sejmie sześcioro wybranych w marcu sędziów TK złożyło ślubowania. Złożyło je dwoje sędziów, od których ślubowania odebrał już prezydent Karol Nawrocki, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, a także czworo pozostałych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.
W popołudniowym oświadczeniu Kaczyński nazwał to „groteskowym wydarzeniem”, a jednocześnie zjawiskiem „niezmiernie szkodliwym”.
To jest po prostu niszczenie państwa, niszczenie praworządności, deptanie jej w sposób po prostu niebywały
– powiedział szef PiS.
Zdaniem Kaczyńskiego „istotą tego, co się stało, jest po prostu całkowite odrzucenie zasad praworządności”. Według niego wydarzenie to nie ma skutków, które doprowadziłyby do orzekania przez wybranych przez Sejm sędziów.
Ponadto – mówił prezes PiS – sędziowie nie będą mogli już dokonać ślubowania przed prezydentem, „bo ich wiarygodność ich jako sędziów Trybunału Konstytucyjnego została sprowadzona do zera”.
Błaszczak: to, co w czwartek wydarzyło się w Sejmie, było happeningiem, a nie ślubowaniem
To, co w czwartek (9 kwietnia) wydarzyło się w Sejmie, było happeningiem, a nie ślubowaniem; władza próbuje stworzyć fakty dokonane, ignorując obowiązujące przepisy – tak szef klubu PiS Mariusz Błaszczak skomentował uroczystość ślubowania nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Według Błaszczaka, „to, co dziś wydarzyło się w Sejmie było happeningiem, a nie ślubowaniem”, a „bez ślubowania antysędziowie nie mogą orzekać”.
Zdaniem szefa klubu PiS „władza próbuje stworzyć fakty dokonane, ignorując obowiązujące przepisy”.
To już nie jest tylko »spór o TK«, to jest test: czy w Polsce jeszcze obowiązuje prawo, czy tylko siła
– skomentował Błaszczak na platformie X.
Dalsza część tekstu pod wpisem
To co dziś wydarzyło się w Sejmie było happeningiem, a nie ślubowaniem. Bez ślubowania antysędziowie nie mogą orzekać. Władza próbuje stworzyć fakty dokonane, ignorując obowiązujące przepisy. To już nie jest tylko „spór o TK”, to jest test: czy w Polsce jeszcze obowiązuje prawo,…
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) April 9, 2026
Szef klubu PiS już w środę ocenił, że osoby, które w czwartek wezmą udział w „happeningu” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, myśląc że zostaną po tym „pseudoślubowaniu” sędziami TK, złamią prawo. Zapowiedział też, że klub PiS złoży w tej sprawie stosowny wniosek do prokuratury.
Poseł PiS Mariusz Gosek powiedział w czwartek PAP, że ugrupowanie finalizuje prace nad zawiadomieniem do prokuratury, które obejmie organizatorów uroczystości. Wnioskodawcy chcą powołać się na art. 231 Kodeksu karnego dotyczący niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień oraz przepisy o uzurpowaniu funkcji.
Co do art. 127 i 128 Kk, to pozostaje to jeszcze w analizie. Są to artykuły dotyczące zamachu stanu
– dodał Gosek.
13 marca br. Sejm wybrał łącznie sześcioro sędziów TK. W minionym tygodniu prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga z nich: Szostka i Bentkowskiej. Pozostałych czworo sędziów zaprosiło prezydenta Nawrockiego na godz. 12.30 w czwartek do Sejmu, gdzie – jak zapowiedzieli w swych pismach do prezydenta – złożą ślubowanie „w celu podjęcia obowiązków sędziego TK”.
Szef KPRP Zbigniew Bogucki oświadczył wcześniej w czwartek, że „jedynym organem, wobec którego może zostać skutecznie złożone ślubowanie osoby wybranej na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jest Prezydent RP”, natomiast „podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury inną formą musi zostać ocenione jako odmowa podporządkowania się obowiązującemu prawu”. A to – dodał – „wywołuje zaś skutek wprost przewidziany” w przepisach, zgodnie z którymi „odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego TK”.
Mentzen: prezydent powinien przyjąć ślubowanie, a koalicja „nie powinna robić cyrku”
Prezydent Karol Nawrocki powinien przyjąć ślubowanie od sędziów TK wybranych przez Sejm a koalicja rządząca nie powinna „robić cyrku” ze składaniem ślubowania w Sejmie – ocenił lider Konfederacji Sławomir Mentzen. Wtórował mu Krzysztof Bosak dodając, że czwartkowe ślubowanie nie ma skutków prawnych.
Mentzen w czwartek na portalu X ocenił, że prezydent Nawrocki „powinien przyjąć ślubowanie od sędziów TK wybranych przez Sejm”. Jednocześnie napisał, że koalicja rządząca nie powinna „robić cyrku” ze składaniem ślubowania w Sejmie.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Prezydent Nawrocki powinien przyjąć ślubowanie od sędziów TK wybranych przez Sejm.
Koalicja nie powinna robić cyrku ze składaniem ślubowania w Sejmie.
PO i PiS na potrzeby partyjnej nawalanki rozwalają kolejne instytucje naszego państwa.
Mam dosyć jednych i drugich. Nie mogę…
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) April 9, 2026
PO i PiS na potrzeby partyjnej nawalanki rozwalają kolejne instytucje naszego państwa. Mam dosyć jednych i drugich. Nie mogę się doczekać dnia, aż wyborcy was w końcu pogonią i zaczniemy budować normalne państwo
– napisał Mentzen.
Bosak: to „na pewno nie było ślubowaniem sędziów” TK
W podobnym tonie wypowiedział się lider Konfederacji i szef Ruchu Narodowego, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, podkreślając, że czwartkowe wydarzenie „na pewno nie było ślubowaniem sędziów” TK. Jak dodał, zgodnie z prawem ślubowanie musi być złożone wobec Prezydenta, RP a złożenie ślubowania „wobec kogokolwiek innego nie ma skutków prawnych”.
Dalsza część tekstu pod wpisem
To co dziś wydarzyło się w Sejmie na pewno nie było ślubowaniem sędziów do Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z obowiązującym prawem ślubowanie jest składane wobec Prezydenta RP. A zatem złożenie ślubowania wobec kogokolwiek innego nie ma skutków prawnych.
Decyzję Prezydenta o…
— Krzysztof Bosak ???? (@krzysztofbosak) April 9, 2026
Czwórka kandydatów nadal pozostaje więc tym, kim byli wcześniej — jedynie wskazanymi przez Sejm kandydatami na sędziów TK, oczekującymi na złożenie ślubowania. Zaś fakt ich gotowości do uczestniczenia w kreowaniu fikcji nieznanej polskiemu porządkowi prawnemu budzi wątpliwości co do ich kwalifikacji do zasiadania w Trybunale Konstytucyjnym
– ocenił Bosak.
Zauważył jednocześnie, że brak zaproszenia przez prezydenta pozostałych czworga kandydatów do TK wybranych przez Sejm do złożenia ślubowania „można oceniać krytycznie lub nawet dopatrywać się nadużycia uprawnień”. Jak jednak dodał, nie zmienia to faktu, że tylko prezydent może odebrać ślubowanie, a ustawa nie wyznacza prezydentowi terminu na jego odebranie.
Duda o zaprzysiężeniu sędziów TK: prezydent jest związany uchwałą Sejmu
Były prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do zaprzysiężenia sędziów TK, powiedział, że prezydent jest związany uchwałą Sejmu i nie może przyjąć ślubowania tylko od wybranych sędziów. Jednocześnie dodał, że sam wybór przez Sejm nie wystarcza do uzyskania statusu sędziego TK i konieczne jest ślubowanie wobec prezydenta.
Były prezydent w rozmowie na YouTube-owym kanale Krzysztofa Szczuckiego, odnosząc się do sytuacji wokół zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez prezydenta Karola Nawrockiego, wskazał, że sam wybór przez Sejm nie wystarcza do uzyskania statusu sędziego.
Jak zaznaczył, „złożenie ślubowania wobec prezydenta jest elementem koniecznym” i stanowi warunek sine qua non (warunek konieczny, nieodzowny – PAP) objęcia urzędu. Dodał, że bez tego aktu osoby wybrane przez Sejm „nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego”. Jednocześnie podkreślił, że prezydent jest związany uchwałą Sejmu w sprawie wyboru sędziów i nie może dowolnie decydować, od kogo przyjmie ślubowanie.
Prezydent jest związany uchwałą Sejmu. I to nie może być tak, że prezydent np. przyjmie ślubowanie sędziowskie od kogoś innego niż ten, kto jest wybrany przez Sejm. Albo tylko od niektórych. No nie. Więc tu jest problem taki, że ta norma konstytucyjna jest jednak bardzo wyraźna (…), prezydent jest tą decyzją Sejmu związany
– powiedział.
Duda skrytykował przy tym pojawiające się w debacie publicznej pomysły tzw. alternatywnych form składania ślubowania, np. poza Pałacem Prezydenckim czy w formie nagrania wideo, które zostałoby przesłane Karolowi Nawrockiemu. Określił je jako „kpiny”, podkreślając, że wiadomo, jak wygląda procedura i ślubowanie nie może być zastępowane działaniami symbolicznymi.
Zdaniem byłego prezydenta, Prezydent RP Karol Nawrocki ma prawo szczegółowo przeanalizować proces wyboru sędziów, w tym ich kwalifikacje, oraz żądać dodatkowych wyjaśnień czy spotkań z kandydatami. W opinii Dudy mieści się to w ramach konstytucyjnych uprawnień. Zaznaczył przy tym, że przepisy nie określają terminu na podjęcie decyzji – użyte w nich pojęcie „niezwłocznie” jest nieostre i może być przedmiotem sporów interpretacyjnych.
Niezwłocznie to znaczy jednak, że jeżeli (prezydent – PAP) ma wątpliwości, to ma prawo oczekiwać wyjaśnienia tych wątpliwości. Więc to jest bardzo niejasna materia prawna. Tutaj mamy do czynienia z pojęciami, które są pojęciami nieostrymi. (…) Teoretycznie prezydent może tutaj zwlekać. Oczywiście ktoś kiedyś może próbować teoretycznie pociągnąć go do odpowiedzialności konstytucyjnej z tego tytułu, ale znów teoretycznie, bo wszyscy wiemy, jak to są odpowiedzialnością konstytucyjną u nas
– powiedział Duda.
Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego 13 marca. Po odebraniu w minionym tygodniu ślubowań od sędzi Bentkowskiej i sędziego Szostka, czworo sędziów TK, którzy nie otrzymali zaproszenia od prezydenta, wysłało do niego pismo z pytaniem o datę przyjęcia ich ślubowań. Podkreślali, że zostali wybrani w ten sam sposób jak sędziowie, którzy złożyli ślubowanie i chcą jak najszybciej rozpocząć wykonywanie obowiązków sędziego TK.
W momencie, gdy Sejm dokonywał w marcu wyboru sędziów w Trybunale Konstytucyjnym było sześć wakatów. TK liczył więc wtedy dziewięciu sędziów na 15 stanowisk sędziowskich. Po objęciu funkcji w TK przez sędziów, którzy w ubiegłym tygodniu złożyli ślubowanie, w Trybunale będzie 11 osób, z tym że rządzący obecnie nie uznają za sędziów TK Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka.
Sędziowie TK składają ślubowanie. Uroczystość w Sejmie
W Sejmie w Sali Kolumnowej rozpoczęła się uroczystość złożenia ślubowania przez nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie otrzymają również uchwały o wyborze przez Sejm na sędziów TK.
W uroczystości bierze udział sześcioro wybranych 13 marca przez Sejm sędziów TK: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, a także Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, którzy złożyli już ślubowanie w obecności prezydenta 1 kwietnia.
Ponadto obecni są marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz m.in. byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll, a także prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie sędzia Dorota Markiewicz.
Czworo z sześciorga nowo wybranych sędziów TK: Markiewicz, Taborowski, Dziurda oraz Korwin-Piotrowska zaprosiło na czwartkową uroczystość prezydenta Karola Nawrockiego. W jednobrzmiących pismach sędziowie podkreślili, że zwracali się o wyznaczenie terminu ślubowania w Pałacu Prezydenckim, ale nie otrzymali odpowiedzi.
Dalsza część tekstu pod transmisją
W środę wieczorem szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki na antenie Polsat News oświadczył, że zaplanowane ślubowanie na pewno nie odbędzie się wobec prezydenta, czyli w jego obecności.
W czwartkowym oświadczeniu Bogucki ocenił, że podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury ślubowania sędziów TK inną formą musi zostać ocenione jako odmowa podporządkowania się prawu i wywołuje to przewidziany w ustawie skutek zrzeczenia się stanowiska sędziego Trybunału.
Jednocześnie przed budynkiem Sejmu przy ul. Wiejskiej w ramach protestu zgromadzili się członkowie klubów Gazety Polskiej oraz działacze i sympatycy Ruchu Obrony Granic.
Szef KPRP: próby zastąpienia ustawowej procedury ślubowania sędziów TK – zrzeczeniem się stanowiska sędziego
Podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury ślubowania sędziów TK inną formą musi zostać ocenione jako odmowa podporządkowania się prawu; wywołuje to przewidziany w ustawie skutek zrzeczenia się stanowiska sędziego Trybunału – podkreślił w czwartek (9 kwietnia) szef KPRP Zbigniew Bogucki.
Według jednego z wybranych w marcu na sędziego TK Macieja Taborowskiego, „nikt nie zamierza odmawiać ślubowania na sędziego TK”.
Jest dokładnie odwrotnie. Realizujemy obowiązek ustawowy
– dodał Taborowski w rozmowie z PAP.
W czwartek (9 kwietnia) czworo wybranych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego ma złożyć w Sejmie ślubowanie. W uroczystości weźmie udział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty i byli prezesi TK. W minionym tygodniu prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga wybranych wtedy sędziów TK – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka.
Sędziowie TK: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska zaprosili prezydenta Karola Nawrockiego na czwartek na godz. 12.30 do Sejmu, gdzie złożą ślubowanie.
Dalsza część tekstu pod grafiką
Zbigniew Bogucki odniósł się do kwestii pism od czworga sędziów TK w czwartkowym oświadczeniu opublikowanym na stronie KPRP. Zaznaczył w nim, że „jedynym organem, wobec którego może zostać skutecznie złożone ślubowanie osoby wybranej na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego, jest Prezydent RP”. Dodał, że użyte w ustawie słowo „wobec” znaczy „tyle co w obecności Prezydenta”.
Oznacza to zarazem, że nie istnieje możliwość zastąpienia tego aktu inną formą ani innym trybem, który pozostawałby pozaustawowo określoną relacją z głową państwa
– wskazał szef KPRP.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Oświadczenie Szefa Kancelarii Prezydenta RP w odniesieniu do wyrażonej na piśmie zapowiedzi pani Anny Korwin–Piotrowskiej, pana Krystiana Markiewicza, pana Macieja Taborowskiego i pana Marcina Dziurdy, podjęcia działań pozbawionych podstawy prawnej, mających w istocie doprowadzić… pic.twitter.com/SdpBhL0GPf
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) April 9, 2026
Nawiązując do zaproszeń skierowanych do prezydenta ocenił, że tego rodzaju działanie, jako sposób doprowadzenia do objęcia urzędu sędziego TK „nie znajduje podstawy prawnej”.
Ustawa przewiduje bowiem jednoznacznie, że ślubowanie składane jest wobec Prezydenta RP, a więc nie może zostać zastąpione jednostronnym oświadczeniem osoby wybranej, choćby złożonym publicznie, ani też czynnością organizowaną poza udziałem i bez aktu właściwego organu, jakim jest Prezydent RP
– wskazał Bogucki.
Dodał, że takie działania są „sprzeczne z ustawą” i powinny być traktowane jako „odmowa złożenia ślubowania” w trybie przewidzianym w ustawie o statusie sędziów TK. Jako powód wskazał, że ustawa ta nie przewiduje „żadnego alternatywnego sposobu skutecznego złożenia ślubowania”.
Podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury inną formą musi zostać ocenione jako odmowa podporządkowania się obowiązującemu prawu. Taka odmowa wywołuje zaś skutek wprost przewidziany w art. 4 ust. 2 wskazanej ustawy, zgodnie z którym odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego
– podkreślił Bogucki.
Jak dodał, działania inne, niż złożenie ślubowania wobec prezydenta przez osoby wybrane na sędziów TK przez Sejm, „będą musiały zostać ocenione jako świadome i jawne naruszenie prawa”.
Tego rodzaju postępowanie podważałoby przymiot nieskazitelności charakteru, stanowiący jedną z podstawowych przesłanek pełnienia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego
– stwierdził Bogucki.
W konsekwencji jawne i świadome złamanie prawa przez takie osoby musiałoby zostać uwzględnione przy dalszej ocenie możliwości odebrania od nich ślubowania przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
– dodał szef KPRP.
Przypomniał, że prezydent Nawrocki odebrał ślubowania pod dwojga spośród sześciorga wybranych sędziów TK, a „z uwagi na poważne wątpliwości co do prawidłowości procedury wyboru przeprowadzonej przez Sejm”, sprawa pozostałych czworga sędziów wymaga dalszych analiz i wyjaśnienia – co było „kilkukrotnie podkreślane”.
Niemniej należy jednoznacznie wskazać, że sprawy dotyczące tych czterech osób nie zostały zakończone, lecz pozostają nadal w toku procedowania przez jedyny właściwy na tym etapie organ konstytucyjny, jakim jest Prezydent RP
– zauważył.
Bogucki: w przypadku złożenia ślubowania w takiej formie sędziowie ci „sami zamkną sobie drogę”
Później w czwartek Bogucki powiedział dziennikarzom, że analiza ta może zostać przerwana, jeśli dojdzie ślubowania w Sejmie. W rozmowie w RMF24 zaznaczył, że w przypadku złożenia ślubowania w takiej formie sędziowie ci „sami zamkną sobie drogę”. „Jeżeli te osoby, które zostaną wybrane złożą ślubowanie w innej formie, przed kimś innym, w innym układzie niż ten, który przewiduje ustawa, czyli w obecności Prezydenta RP na jego zaproszenie, wtedy w moim głębokim przekonaniu stracą walor nieskazitelności charakteru. A w takiej sytuacji nie to, że prezydent nie będzie chciał, ale nie będzie mógł zaprzysiąc tych osób” – powiedział Bogucki.
W oświadczeniu szef KPRP wskazał, że dwoje sędziów, którzy złożyli wobec prezydenta ślubowanie „do dziś nie dopełniło obowiązku” stawienia się w Trybunale w celu podjęcia obowiązków.
Okoliczność ta wymaga wyraźnego odnotowania w kontekście podnoszonej w przestrzeni publicznej przez przedstawicieli koalicji rządzącej potrzeby pilnego uzupełnienie składu Trybunału Konstytucyjnego
– dodał szef KPRP.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział w czwartek 99 kwietnia) w radiu Wnet, że złożenie ślubowania w Sejmie przez sędziów TK jest działaniem bezprawnym i nielegalnym.
Wyczerpuje ono, naszym zdaniem, znamiona chociażby jednego przepisu Kodeksu karnego, art 231
– powiedział Leśkiewicz.
Pytany o to, czy według niego możliwe jest wprowadzenie tych czterech sędziów do TK przez policję rzecznik prezydenta odparł, że nie można wykluczyć takiej sytuacji.
Zobaczymy co się wydarzy. Nie znam planów premiera Donalda Tuska, ale jestem sobie w stanie wyobrazić różne scenariusze
– powiedział rzecznik prezydenta.
Ślubowanie sędziów TK. Taborowski: nikt nie zamierza odmawiać
O komentarz do stanowiska szefa KPRP PAP poprosiła sędziego Taborowskiego.
Jest dokładnie odwrotnie. Realizujemy obowiązek ustawowy – powiedział. – Składamy ślubowanie wobec prezydenta, tylko w innej postaci, niż tradycyjnie to miało miejsce, z uwagi na to, że nie dostaliśmy odpowiedzi na dwa nasze listy w sprawie przyjęcia ślubowania osobiście przez pana prezydenta w Pałacu Prezydenckim
– dodał.
Podkreślił, że słowo „wobec”, zawarte w przepisie ustawy odnoszącym się do składania ślubowań przez sędziów TK „nie oznacza „osobiście”.
Jakby miało być osobiście, to by było tak napisane
– zauważył Taborowski.
Podkreślił również, że podjętych przez czworo sędziów TK działań „nie da się interpretować inaczej, niż jak właśnie realizacja obowiązku ustawowego: ślubowania wobec prezydenta”. Jak dodał, sędziowie ci nie będą ślubowali „wobec żadnego innego podmiotu, tylko wobec prezydenta – po prostu w inny sposób niż dotychczas to było robione”. Taborowski dodał, że sposób ten „mieści się jeden do jednego w przepisach ustawy”.
Nikt nie zamierza odmawiać ślubowania. Wręcz przeciwnie, właśnie je realizujemy
– zaznaczył sędzia TK.
Dalsza część tekstu pod grafiką
Do kwestii wykładni słowa „wobec” odniósł się wiceszef MS Dariusz Mazur. „Gdyby ustawodawca chciał sprecyzować, że sędziowie TK mają składać ślubowanie PRZED Prezydentem, to by tak sformułował przepis. A w ustawie mamy WOBEC. To nie jest to samo” – stwierdził we wpisie na X.
Oczywiście personel Prezydenta nie jest zainteresowany stosowaniem prawa, tylko tworzeniem systemu prezydenckiego
– stwierdził wiceszef MS.
Jak złożenie ślubowania można traktować jako zrzeczenie się stanowiska sędziego TK? To jest wbrew brzmieniu przepisu” – ocenił Mazur. Jak zaznaczył, prezydent „nie wystosował zaproszenia do złożenia ślubowania, próbuje konkretnych sędziów bojkotować wbrew Konstytucji”. „Ale tym samym nie mieli oni czego odmówić
– dodał.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Gdyby ustawodawca chciał sprecyzować, że sędziowie TK mają składać ślubowanie PRZED Prezydentem, to by tak sformułował przepis. A w ustawie mamy WOBEC. To nie jest to samo.
Przykład z art. 4 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich:
„Przed przystąpieniem do wykonywania… https://t.co/xq4p2SUVt6
— Dariusz Mazur (@_Dariusz_Mazur) April 9, 2026
Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego 13 marca. Po odebraniu w minionym tygodniu ślubowań od sędzi Bentkowskiej i sędziego Szostka, czworo sędziów TK, którzy nie otrzymali zaproszenia od prezydenta, wysłało do niego pismo z pytaniem o datę przyjęcia ich ślubowań. Podkreślali, że zostali wybrani w ten sam sposób jak sędziowie, którzy złożyli ślubowanie i chcą jak najszybciej rozpocząć wykonywanie obowiązków sędziego TK.
W momencie, gdy Sejm dokonywał w marcu wyboru sędziów w Trybunale Konstytucyjnym było sześć wakatów. TK liczył więc wtedy dziewięciu sędziów na 15 stanowisk sędziowskich. Po objęciu funkcji w TK przez sędziów, którzy w ubiegłym tygodniu złożyli ślubowanie, w Trybunale będzie 11 osób, z tym że rządzący obecnie nie uznają za sędziów TK Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka.
