Prokuratura oskarżyła dwóch mężczyzn w sprawie śmierci 15-letniego harcerza, który w lipcu ubiegłego roku utonął podczas próby harcerskiej. Do tragedii doszło w lipcu zeszłego roku na obozie nad jeziorem Ośno w miejscowości Wilcze, w powiecie wolsztyńskim.
Nastolatek miał przepłynąć nocą 500 metrów w pełnym umundurowaniu i butach. Próba zakończyła się tragicznie – chłopiec utonął. Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak, oskarżeni zostali 21-letni drużynowy Marek G. oraz 19-letni ratownik WOPR Igor K.
Młodzi mężczyźni obserwowali próbę z pomostu i dopiero, gdy zauważyli, że chłopiec tonie, podjęli akcję ratunkową, która okazała się nieskuteczna. W toku śledztwa Marek G. przyznał się do zaniedbań, natomiast Igor K. potwierdził udział w zdarzeniu, lecz nie przyznał się do winy.
Obaj nie byli wcześniej karani, a sąd będzie rozpatrywał ich sprawę jako młodocianych sprawców. Grozi im do 5 lat więzienia. Jak poinformował prokurator Wawrzyniak, rodzice zmarłego harcerza udzielili oskarżonym przebaczenia.
Czytaj także:
Śmierć harcerza. Dlaczego miał sam przepłynąć nocą jezioro?
Bywa, że drużyny harcerskie mają swoje własne zwyczaje, tradycje. Mogą wówczas przeprowadzać próby, których nie uwzględniają regulaminy – na przykład zdobywania sprawności – powiedział PAP instruktor harcerski z wieloletnim...
Czytaj więcejDetailsPolecamy
Bezpieczniej w Zielonej Górze. Mniej rozbojów i wypadków drogowych
Mniej rozbojów i wypadków drogowych. Poprawia się bezpieczeństwo w Zielonej Górze. Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta Komendant Miejski Policji przedstawił...
Czytaj więcejDetails