Parlamentarzyści o kryzysie paliwowym

Donald Trump w Białym Domu (PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL)

Donald Trump w Białym Domu (PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL)

Świat na skutek konfliktu na Bliskim Wschodzie mierzy się z kolejnym kryzysem paliwowym. Jakie będą jego skutki i kto jest za niego odpowiedzialny? Na temat na naszej antenie dyskutowali dziś lubuscy parlamentarzyści.

– Europa jest w najtrudniejszej sytuacji, bo po rosyjskiej agresji na Ukrainę uniezależniliśmy się od rosyjskich surowców, ściągając je w dużej mierze właśnie z Bliskiego Wschodu – zauważyła Anita Kucharska-Dziedzic, posłanka Nowej Lewicy:

Kucharska-Dziedzic krytykowała amerykańskiego prezydenta za rozpętanie kolejnego konfliktu, a bronił go Władysław Dajczak, poseł Prawa i Sprawiedliwości. Dajczak jest przekonany, że USA podjęły słuszną walkę z reżimem. Uważa, że Iran po zbudowaniu broni jądrowej chciał szantażować cały świat:

– Skoro USA walczą z niedemokratycznym reżimem, to kiedy zaatakują Koreę Północną? – kpił z wypowiedzi przedmówcy Wadim Tyszkiewicz, senator Nowej Polski: 

Posłanka Koalicji Obywatelskiej Katrzyna Osos zauważyła, że konflikt na Bliskim Wschodzie różni także amerykańskie elity i społeczeństwo:

Europa ostatni raz z kryzysem paliwowym mierzyła się w latach 2022-23 po rosyjskiej agresji na Ukrainę. W tym tygodniu prezydent Karol Nawrocki podpisał przygotowane przez rząd ustawy, na skutek których ceny paliw mają spaść o ponad złotówkę na litrze.

Dajczak, Kucharska-Dziedzic, Osos i Tyszkiewicz byli gośćmi Krzysztofa Baługa w programie Lubuskie Forum Radia Zachód.

Czytaj także:

Exit mobile version