„Washington Post”: szef MSZ Węgier zdawał Rosjanom relacje na bieżąco ze spotkań UE

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto. Fot. PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto regularnie dzwonił do Rosji w przerwach między spotkaniami na forum Unii Europejskiej, aby przekazywać swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi Siergiejowi Ławrowowi relacje na żywo z prowadzonych rozmów – poinformował amerykański dziennik „Washington Post”.

Dzięki takim rozmowom „każde spotkanie (na forum) UE od lat odbywa się praktycznie z Moskwą przy stole” – ocenił w rozmowie z „Washington Post” jeden z europejskich urzędników ds. bezpieczeństwa.

Minister Szijjarto zrealizował łącznie 16 oficjalnych wizyt w Rosji od rozpoczęcia w 2022 r. przez ten kraj pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. Ostatnią 4 marca, kiedy spotkał się z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem.

Amerykański dziennik poinformował również, że rosyjscy doradcy sugerowali rzekomo władzom w Budapeszcie zaaranżowanie zamachu na życie premiera Viktora Orbana, co – w ich ocenie – miałoby zwiększyć jego szanse w wyborach parlamentarnych, zaplanowanych na 12 kwietnia. Władze węgierskie odrzuciły te doniesienia, nazywając je „absurdalnymi”.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Wcześniej portal śledczy VSquare ujawnił, że na rzecz kampanii Orbana zaangażowano rosyjskie boty. Obserwatorką wyborczą OBWE na Węgrzech będzie natomiast była tłumaczka Putina Daria Bojarska.

„Washington Post” przypomniał, że Orban rozpoczął swoją polityczną karierę od krytyki komunistycznych wpływów w swoim kraju. To w trakcie jego pierwszej kadencji na stanowisku premiera (1998-2002) Węgry przystąpiły do NATO, mimo sprzeciwów Moskwy.

Podczas swojej drugiej kadencji, trwającej nieprzerwanie od 2010 r., Orban zaczął zbliżać się jednak do Rosji, krytykując przy tym liberalne wartości zachodnie. Zdaniem Andrasa Telkesa, byłego wiceszefa węgierskiego wywiadu zagranicznego, dla premiera Węgier „najważniejsze były pieniądze”.

Zawarli umowę o imporcie rosyjskiej energii na Węgry. Rosyjska energia była dostarczana nie bezpośrednio, ale przez różnych pośredników

– zauważył w rozmowie z „Washington Post”.

Wybory na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Opozycyjna partia TISZA Petera Magyara prowadzi z Fideszem premiera Orbana w większości niezależnych sondaży – w lutowym badaniu firmy Median partia ta uzyskała 20-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

Premier Orban uzyskał dotąd poparcie m.in. prezydenta USA Donalda Trumpa, a szef MSZ Węgier Peter Szijjarto poinformował w piątek, że przed wyborami na Węgry przyjedzie też wiceprezydent USA J.D. Vance.

W najbliższy poniedziałek w Budapeszcie będzie gościł prezydent Polski Karol Nawrocki i spotka się tam z premierem Orbanem 

– poinformował w sobotę (21 marca) szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Donald Tusk skomentował doniesienia „Washington Post”: ta informacja nie powinna nikogo dziwić

Wiadomość, że ludzie Orbana informują Moskwę o posiedzeniach Rady UE ze szczegółami, nie powinna nikogo dziwić. Od dawna mamy co do tego podejrzenia. To jeden z powodów, dla których zabieram głos tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne i mówię tylko tyle, ile potrzeba

– napisał na platformie X Donald Tusk.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Głos w tej sprawie zabrał również szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

To by wiele wyjaśniło, Peter

– napisał w niedzielę (22 marca) na platformie X Radosław Sikorski, zamieszczając jednocześnie pod tym zdaniem link do informacji „The Washington Post”.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Miłość węgiersko-rosyjska kwitnie. Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto dzwonił do Ławrowa i przekazywał mu informacje z posiedzeń Rady Unii Europejskiej. Nowy poziom zdrady demokratycznej Europy

– napisał w niedzielę (22 marca) natomiast na X minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Według „The Washington Post” minister Szijjarto zrealizował łącznie 16 oficjalnych wizyt w Rosji od rozpoczęcia w 2022 r. przez ten kraj pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. Ostatnią 4 marca, kiedy spotkał się z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Amerykański dziennik poinformował również, że rosyjscy doradcy sugerowali rzekomo władzom w Budapeszcie zaaranżowanie zamachu na życie premiera Viktora Orbana, co – w ich ocenie – miałoby zwiększyć jego szanse w wyborach parlamentarnych, zaplanowanych na 12 kwietnia. Władze węgierskie odrzuciły te doniesienia, nazywając je „absurdalnymi”.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz poinformował w sobotę (21 marca), że prezydent Karol Nawrocki spotka się w poniedziałek wieczorem w Budapeszcie, w ramach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Wcześniej tego samego dnia, razem z głową państwa Węgier Tamasem Sulyokiem, weźmie udział w obchodach w Przemyślu.

Premier Donald Tusk ocenił w sobotę na X, że „udział prezydenta Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina”.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Premier polskiego rządu znowu brnie w manipulacyjnej narracji. Zapewne znowu coś usłyszał od kolejnej „postaci znanej”. Zatem warto przypomnieć i wyjaśnić Panu Premierowi, że 23 marca od 19 lat obchodzone są Dni Przyjaźni Polsko – Węgierskiej. W Przemyślu spotkanie prezydentów i a po południu rewizyta w Budapeszcie. Węgry to nasz ważny partner w Unii Europejskiej, członek Grupy Wyszehradzkiej, uczestnik Inicjatywy Trójmorza i Bukaresztańskiej Dziewiątki. Pamięta Pan o tym Panie Premierze, prawda?

– skomentował wpis premiera Rafał Leśkiewicz rzecznik prezydenta.

Prezydent RP zamierza czynnie wspierać Orbana, marionetkę Putina. Wraz z innymi eurosceptykami będzie celebrował w Budapeszcie nienawiść do UE. Maski szybko opadają…

– napisał w niedzielę (22 marca) na X Kierwiński.

Dalsza część tekstu pod wpisem

 

Prezydent NawrockiKn będzie w poniedziałek w Budapeszcie aby wesprzeć w kampanii wyborczej Wiktora Orbana. Tego samego, który blokuje 20 pakiet sankcji wobec Rosji oraz zwrot 2 miliardów złotych za sprzęt, który Wojsko Polskie przekazało Ukrainie. W kampani, w której Orban straszy rzekomą inwazją Ukrainy, w czym wspiera go specjalna ekipa GRU. W towarzystwie takich klakierów Putina jak Matteo Salvini i Marine le Pen. Panie Prezydencie, proszę zainteresować się dlaczego nacjonalizm i złodziejstwo Orbana spowodowały, że Węgry stały się najbiedniejszym krajem Unii Europejskiej. Czy tego życzy Pan Polsce?

– pyta na platformie X Radosław Sikorski.

Dalsza część tekstu pod wpisem

Uwaga Po Internecie grasuje dezinformator i patologiczny kłamca. Miejcie się na baczności, bo manipuluje faktami i co najbardziej niebezpieczne robi to w funkcji, która w teorii powinna być darzona zaufaniem publicznym

– ostrzega Arkadiusz Mularczyk.

Dalsza część tekstu pod wpisem

I tak to się kręci. Nudne, przewidywalne, nic niewnoszące

– podsumował dziennikarz Łukasz Warzecha.

Dalsza część tekstu pod wpisem

12 kwietnia odbędą się na Węgrzech wybory parlamentarne. Opozycyjna partia TISZA Petera Magyara prowadzi z Fideszem premiera Węgier Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży – w lutowym badaniu firmy Median partia ta uzyskała 20-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców. Premier Orban uzyskał dotąd poparcie m.in. prezydenta USA Donalda Trumpa, a szef MSZ Węgier Peter Szijjarto poinformował w piątek, że przed wyborami na Węgry przyjedzie też wiceprezydent USA J.D. Vance.

Exit mobile version