Nowe reguły finansowania opóźnią diagnostykę? [AKTUALIZACJA]

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

Przedstawiciele pacjentów i szpitali, z którymi rozmawiała PAP, uważają, że efektem nowych reguł finansowania badań i leczenia w poradniach będą opóźnienia w diagnostyce, w tym osób chorych onkologicznie. Zasady płacenia za świadczenia ponad limit chce zmienić NFZ.

Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza płacić 40 proc., a nie 100 proc. za świadczenia w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) wykonane ponad kontrakt. Wcześniej, w marcu, NFZ zaproponował już takie reguły rozliczeń dla kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. Nowe zasady nie mają dotyczyć świadczeń na tzw. szybkiej ścieżce diagnostycznej pacjentów onkologicznych (karta DILO) i leczenia dzieci. 

Prezeska Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej Dorota Korycińska powiedziała PAP, że obawia się dramatycznego wydłużenia kolejek do specjalistów. Zwróciła uwagę, że zmiana reguł finansowania badań diagnostycznych i w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS), wbrew temu, do czego przekonuje Fundusz, dotknie także pacjentów z nowotworami. 

Pacjent, który podejrzewa, że może być chory na nowotwór, nie ma jeszcze wystawionej karty DILO. Jeżeli ten pacjent nie będzie miał zrobionego badania na czas, to przy założeniu, że w jego organizmie rozwija się rak, późna diagnoza doprowadzi do dalszego rozwoju lub rozsiania nowotworu

– powiedziała Korycińska. 

Według niej za nowe reguły rozliczeń zapłacą pacjenci swoim zdrowiem, a długoterminowo wzrosną koszty leczenia

Zaawansowana choroba oznacza drogie leczenie. Dzisiejsza pozorna oszczędność spowoduje w przyszłości koszty. W systemie ochrony zdrowia nie ma myślenia perspektywicznego, tylko kadencyjne. To gaszenie pożarów, a nie strategia

– dodała Korycińska. 

Prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) Waldemar Malinowski powiedział PAP, że zapowiadane zmiany reguł finansowania opieki specjalistycznej spowodują faktyczne limitowanie tych świadczeń dla pacjentów

Prezes NFZ, przedstawiając założenia projektu, powiedział, że NFZ nie limituje tych świadczeń, ale za wszystkie nadwykonania z roku 2026 zapłaci w 2027 r. stawką degresywną w wysokości 40 proc. To nie wystarczy nawet na pokrycie kosztów pracy. Z tego też powodu świadczeniodawcy drastycznie ograniczą przyjmowanie pacjentów tylko do limitu zakontraktowanego przez NFZ

– dodał. 

Podkreślił, że zapowiedź NFZ wywołała bardzo duży niepokój wśród pacjentów i świadczeniodawców. Powiedział, że wątpliwości dotyczą tego, jak przedstawiony projekt ma się do Narodowej Strategii Onkologicznej, do Krajowej Sieci Onkologicznej czy do Krajowej Sieci Kardiologicznej, a także w jaki sposób ma nastąpić odwrócenie piramidy świadczeń przy ich ograniczeniu z zakresu specjalistycznej opieki medycznej czy diagnostyki kosztochłonnej. 

Obecnie szpitale inwestują w sprzęt, również do poradni kardiologicznych w ramach Krajowej Sieci Kardiologicznej, z pieniędzy Krajowego Planu Odbudowy, które miałyby efektywniej diagnozować pacjenta

– powiedział. 

Dodał, że obawy dotyczą także tego, że pacjent, aby wykonać badania diagnostyki kosztochłonnej, będzie trafiać na SOR lub do szpitala na hospitalizację

Według Malinowskiego prezes NFZ Jakub Szulc w poniedziałek podczas posiedzenia zespołu trójstronnego zapowiedział, że rozwiązanie dla AOS będzie „bliźniacze” do zarządzenia w sprawie diagnostyki kosztochłonnej. 

Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, zapytany w środę o ryzyko ograniczenia dostępności do lekarzy specjalistów po wdrożeniu nowych reguł rozliczeń, powiedział, że resort zdrowia pracuje nad korektami w koszyku świadczeń AOS, które umożliwią kompleksową diagnostykę pacjenta już w ramach pierwszej wizyty

Przygotowujemy pakiet w każdym zakresie, aby na pierwszej wizycie można było zlecić pacjentowi maksymalną ilość badań, aby móc postawić rozpoznanie

– powiedział wiceminister zdrowia. 

Według niego zmniejszy to liczbę kolejnych wizyt w poradniach specjalistycznych. Zapowiedział, że rozwiązanie przedstawi około połowy roku. 

Centrala Funduszu do czasu publikacji projektu zarządzenia prezesa NFZ nie udziela komentarza. 

NFZ w marcu przedstawił dane, z których wynika, że wartość świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) od 2021 r. do 2025 r. wzrosła o 117 proc., a w tym samym czasie liczba świadczeń wzrosła nieco powyżej 20 proc. W tym czasie wartość wszystkich świadczeń z uwzględnieniem inflacji w ochronie zdrowia wzrosła o 55 proc. 

W 2026 r. zmiana reguł rozliczania badań kosztochłonnych, czyli kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego, ma przynieść ok. 800 mln zł oszczędności. 

Limity w dostępie do lekarzy specjalistów zniesiono w lipcu 2021 r. za rządów Zjednoczonej Prawicy.

Dalsza część tekstu pod polecanymi artykułami

Bochenek: złożymy interpelację do Tuska ws. decyzji w służbie zdrowia

Rzecznik PiS Rafał Bochenek poinformował w czwartek (19 marca), że w związku z medialnymi doniesieniami nt. spotkania premiera Donalda Tuska z przedstawicielami resortem zdrowia i NFZ politycy PiS złożą do premiera interpelację. Chcą w niej spytać m.in. o planowane decyzje dotyczące służby zdrowia.

Według wtorkowych doniesień „Gazety Wyborczej”, 9 marca odbyło się spotkanie premiera z minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą, prezesem NFZ Filipem Nowakiem oraz wiceprezesem NFZ Jakubem Szulcem. Na pytanie o temat spotkania, Ministerstwo Zdrowia przekazało „GW”, że „spotkania z premierem i prezesem NFZ stanowią stały element pracy ministra zdrowia; podczas takich spotkań omawiane są bieżące kwestie dotyczące funkcjonowania systemu ochrony zdrowia”. 

W związku z »dywanikiem« u premiera, NFZ chce radykalnie ograniczyć liczbę gastroskopii, kolonoskopii, badań tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego, a wkrótce także porad specjalistycznych

– czytamy w artykule „GW”. 

W czwartek (19 marca), podczas konferencji prasowej, Bochenek ocenił, że temat opisywanego przed media spotkania budzi wiele wątpliwości dot. możliwych cięć środków przeznaczonych w budżecie na służbę zdrowia. Zwrócił uwagę, że dzień po spotkaniu, 10 marca, wydano projekt zarządzenia prezesa NFZ ws. zmiany zarządzenia dot. określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna (AOS). Według tego projektu za świadczenia w AOS wykonane ponad kontrakt NFZ zamierza płacić 40 proc., a nie 100 proc. 

Zdaniem Bochenka obecna władza „po cichu” dąży do prywatyzacji służby zdrowia, ograniczając „różnego rodzaju zabiegi, usługi czy finansowanie zabiegów, czym NFZ wypycha obywateli do prywatnych placówek”. Rzecznik PiS także poinformował, że w związku ze spekulacjami nt. spotkania 9 marca, politycy PiS złożą interpelację do premiera z pytaniami dot. „kto dokładnie uczestniczył w tym spotkaniu, jakie były poruszane tematy i jakie decyzje zapadły co do dalszych działań w obszarze służby zdrowia”. 

Jak wynika z projektu zarządzenia prezesa NFZ za świadczenia w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) wykonane ponad kontrakt NFZ zamierza płacić 40 proc., a nie 100 proc. Wcześniej, w marcu, NFZ zaproponował już takie reguły rozliczeń dla kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. Nowe zasady nie mają dotyczyć świadczeń na tzw. szybkiej ścieżce diagnostycznej pacjentów onkologicznych (karta DILO) i leczenia dzieci. 

NFZ w marcu przedstawił dane, z których wynika, że wartość świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) od 2021 r. do 2025 r. wzrosła o 117 proc., a w tym samym okresie liczba świadczeń wzrosła nieco powyżej 20 proc. W tym czasie wartość wszystkich świadczeń z uwzględnieniem inflacji w ochronie zdrowia wzrosła o 55 proc. 

W 2026 r. zmiana reguł rozliczania badań kosztochłonnych, czyli kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego, ma przynieść ok. 800 mln zł oszczędności. 

Limity w dostępie do lekarzy specjalistów zniesiono w lipcu 2021 r. za rządów Zjednoczonej Prawicy.

Exit mobile version