Mityng w Berlinie. Jakub Szymański poprawił rekord Polski w biegu na 60 m ppł

Jakub Szymański. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

Jakub Szymański. Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER

Jakub Szymański poprawił podczas lekkoatletycznego mityngu w Berlinie rekord Polski w biegu na 60 m ppł. Wygrał czasem 7,37, wyrównał najlepszy w tym roku wynik na świecie i pozostaje niepokonany w tym roku. Jego rezultat jest drugim w historii w Europie na tym dystansie.

Szymański w tym sezonie halowym wystartował w jedenastu biegach i każdy wygrał. W finale mityngu w Berlinie poprawił własny rekord kraju. Uzyskał 7,37, a dotychczas jego najlepszy rezultat wynosił 7,39 z ubiegłego roku z Łodzi. Drugi w stolicy Niemiec był inny reprezentant biało-czerwonych Damian Czykier – 7,55.

Wynik Polaka jest ex aequo najlepszym w tym roku wynikiem na świecie

Wynik Polaka jest ex aequo najlepszym w tym roku wynikiem na świecie. To drugi w historii wynik w Europie. Szybciej 60 m ppł przebiegł tylko Brytyjczyk Colin Jackson, który w 1994 roku uzyskał 7,30.

W tym roku 7,37 poza Szymańskim osiągnęło dwóch Amerykanów – Trey Cunningham i Dylan Beard.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Czytaj także:

23-letni Szymański jest halowym mistrzem Europy w biegu na 60 m ppł z ubiegłego sezonu, ale mierzy wyżej.

Jest dwóch Amerykanów i jestem ja. Będziemy się bili o miejsca na podium podczas mistrzostw świata w Toruniu. W finale globalnego czempionatu będzie ostateczna rywalizacja. Zobaczymy, kto wytrzyma – powiedział PAP Szymański w niedzielę po zdobyciu złotego medalu halowych mistrzostw Polski. Podkreślił, że nowe pokolenie polskich lekkoatletów nie boi się być najlepszymi bądź walczyć o bycie najlepszymi. – To się nie musi udać, ale nie ma się czego bać

– wskazał najlepszy polski płotkarz.

Podkreślił, że jedną z jego przewag może być świetna znajomość toruńskiej bieżni i atmosfery panującej w hali.

Kibice podczas Orlen Copernicus Cup i dzisiaj przypomnieli mi jak tu jest. Będę gospodarzem podczas HMŚ. Pojedziemy z nimi

– mówił otwarcie Szymański.

Cunningham powiedział w czwartek PAP, że jego celem zawsze jest zostanie mistrzem świata. W tym roku okazja jest nie lada, bo z powodu kontuzji nie startuje hegemon tej konkurencji w ostatnich latach, czyli rekordzista świata Grant Holloway. To on wygrał trzy ostatnie edycje HMŚ – w Belgradzie, Glasgow i Nankinie.

Pytany o to, czy zna Szymańskiego powiedział, że spotkał się z nim kilka razy.

Nie poznaliśmy się bliżej, więc nie mogę powiedzieć, że znam go dobrze. Uważam jednak, że Jakub jest niesamowitym biegaczem na 60 metrów przez płotki

– ocenił Amerykanin.

W mityngu Berlinie startowała także Pia Skrzyszowska. Polka, legitymująca się w tym roku drugim wynikiem na świecie, została zdyskwalifikowana w biegu eliminacyjnym z powodu falstartu. Podczas mityngu w Niemczech było dużo problemów z aparaturą i falstartami. Polka pobiegła „pod protestem” i była w eliminacjach druga wynikiem 7,91, ale falstart utrzymano i nie mogła wystartować w finale.

Szymański i Skrzyszowska będą liderami polskiej kadry podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Toruniu (20-22 marca). Start w Berlinie był ich ostatnim przed czempionatem globu.

Exit mobile version