Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek (6 luty), że rozmowy z Iranem w Omanie przebiegły bardzo dobrze, a Teheran „bardzo chce” zawrzeć układ ze Stanami Zjednoczonymi. Ogłosił też znaczne postępy w rozmowach dotyczących wojny w Ukrainie, lecz nie podał szczegółów.
Mieliśmy bardzo dobre rozmowy na temat Iranu. Wygląda na to, że Iran bardzo chce zawrzeć umowę
– powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One w drodze na Florydę.
„Iran bardzo chce zawrzeć umowę”
Odniósł się w ten sposób do piątkowych rozmów swojego wysłannika Steve’a Witkoffa z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim w Maskacie w Omanie.
Musimy zobaczyć, jaka to będzie umowa. Ale myślę, że Iran bardzo chce zawrzeć umowę, tak jak powinien był ostatnim razem (…) Może teraz będzie inaczej niż ostatnio
– dodał, przywołując amerykański atak na instalacje jądrowe z czerwca ub.r.
Trump zaznaczył, że „nie jest w pośpiechu” jeśli chodzi o użycie siły w razie fiaska negocjacji, przypominając że podobnie zwlekał z atakiem na Wenezuelę.
Postępy w rozmowach ws. Ukrainy
Prezydent sygnalizował też postępy w rozmowach w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie, określając je jako „bardzo dobre”.
Coś może się zdarzyć
– powiedział Trump, nie rozwijając wypowiedzi.
Głowa państwa tłumaczyła się też z zamieszczenia na swoim koncie w portalu społecznościowym Truth Social filmu, który w pewnym momencie przedstawia Baracka i Michelle Obamów jako małpy. Trump powiedział, że nie zamierza za to przepraszać, lecz potępił ten fragment filmu. Wyjaśniał, że oglądając film nie widział fragmentu z Obamą, a winą obarczył swojego współpracownika, który zamieścił go mimo rasistowskich akcentów. Początkowo rzeczniczka prezydenta Karoline Leavitt twierdziła, że był to jedynie mem odnoszący się do „Króla Lwa”, lecz po wyrażeniu oburzenia przez szereg polityków partii rządzącej, Biały Dom oznajmił, że film został zamieszczony przez podwładnego prezydenta przez pomyłkę.
Trump umożliwił nakładanie ceł na kraje handlujące z Iranem
Prezydent USA Donald Trump podpisał w piątek (6 lutego) rozporządzenie wykonawcze, na podstawie którego jego administracja może nakładać cła wobec krajów kupujących towary albo usługi z Iranu – poinformował Biały Dom.
W dekrecie Trumpa czytamy, że cło może zostać nałożone na towary importowane do Stanów Zjednoczonych z kraju, który bezpośrednio lub pośrednio kupuje, importuje lub w inny sposób nabywa jakiekolwiek towary lub usługi z Iranu. W dokumencie nie określono konkretnej stawki celnej, jako przykład podano 25 procent.
Prezydent już w połowie stycznia zapowiedział nałożenie ceł wtórnych wobec krajów handlujących z Iranem.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Iran uznał armie krajów UE za grupy terrorystyczne
Iran uznał armie wszystkich krajów Unii Europejskiej za ugrupowania terrorystyczne – oświadczył w niedzielę (1 lutego) przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammed Bager Kalibaf. To odpowiedź na uznanie przez UE irańskiej...
Czytaj więcejDetailsWcześniej w piątek Departament Stanu USA ogłosił sankcje na 15 podmiotów, dwie osoby i 14 jednostek należących do floty cieni powiązanych z nielegalnym handlem irańską ropą, produktami naftowymi i petrochemicznymi.
Decyzje o sankcjach i cłach ogłoszono w dniu, w którym w Omanie odbyły się kilkugodzinne negocjacje amerykańsko-irańskie.
Iran odrzuca wezwania odn. wzbogacania uranu
Według agencji Reutera podczas rozmów Iran odrzucił amerykańskie wezwania do wstrzymania wzbogacania uranu.
Źródło agencji zaznaczyło, że Iran jest jednak gotowy do dyskusji o „poziomie i czystości” wzbogacanego surowca lub alternatywnych rozwiązaniach, jak utworzenie regionalnego konsorcjum, które by się tym zajmowało.
Dyplomata dodał, że według przedstawicieli Iranu amerykańscy negocjatorzy „wydają się rozumieć ich stanowisko” i wykazują się elastycznością wobec żądań Teheranu.
Obie strony zapewniały o gotowości do wznowienia negocjacji na temat irańskiego programu nuklearnego, który budzi zaniepokojenie Zachodu.
Dalsza część tekstu pod grafiką
Waszyngton chciał jednak poszerzyć temat rozmów o irański program rakiet balistycznych, wspieranie przez Teheran zbrojnych ugrupowań w regionie takich jak Hamas w Strefie Gazy i Huti w Jemenie, a także traktowanie przez władze irańskie własnych obywateli.
Według źródła agencji Reutera podczas piątkowych rozmów nie poruszano tematu rakiet. Iran sygnalizował wcześniej, że odrzuca amerykańskie żądania zaprzestania wzbogacania uranu i te dotyczące innych kwestii.
Groźby Trumpa
Prezydent USA Donald Trump w ostatnich tygodniach wielokrotnie groził Iranowi interwencją, w tym atakiem militarnym. USA wzmocniły obecność militarną na Bliskim Wschodzie, a Iran zapowiadał, że w przypadku agresji odpowie atakiem na amerykańskie instalacje wojskowe w regionie.
Wirtualna ambasada USA w Iranie wydała w piątek komunikat, w którym zaleca Amerykanom opuszczenie tego kraju. Ostrzega też, że należy się liczyć z odwoływaniem lotów i „jeśli będzie to bezpieczne” brać pod uwagę wyjazd drogą lądową do Turcji lub Armenii.
