Premier Hiszpanii: jeśli Trump przejmie Grenlandię, Putin będzie najszczęśliwszy na świecie

Pedro Sanchez, fot. PAP/EPA/EFE/JAVIER LIZON

Pedro Sanchez, fot. PAP/EPA/EFE/JAVIER LIZON

Jeśli prezydent USA Donald Trump przejmie Grenlandię, przywódca Rosji Władimir Putin będzie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie – powiedział premier Hiszpanii Pedro Sanchez w opublikowanym w niedzielę (18 stycznia) wywiadzie dla katalońskiego dziennika „La Vanguardia”.

Jeśli prezydent USA Donald Trump przejmie Grenlandię, przywódca Rosji Władimir Putin będzie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie – powiedział premier Hiszpanii Pedro Sanchez w opublikowanym w niedzielę (18 stycznia) wywiadzie dla katalońskiego dziennika „La Vanguardia”.

Inwazja Stanów Zjednoczonych na Grenlandię uczyniłaby Putina najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, ponieważ uznałby to za uzasadnienie swojej inwazji na Ukrainę

– ocenił Sanchez. 

W jego przekonaniu groźby Waszyngtonu należy traktować poważnie. Scenariusz przejęcia wyspy oznaczałby jednak koniec NATO; wszystkie obawy USA dotyczące bezpieczeństwa w Arktyce powinny zostać omówione z sojusznikami – dodał polityk. 

Sanchez podkreślił, że Hiszpania nie podjęła jeszcze decyzji w sprawie ewentualnego wysłania żołnierzy na wyspę, jak to ogłosiło w ostatnich dniach kilka krajów europejskich.

Grają na centralizację UE

W sobotę Trump zapowiedział nałożenie ceł w wysokości 10 proc. na osiem państw europejskich za ich postawę wobec jego roszczeń do Grenlandii. Taryfy mają w czerwcu wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać, dopóki USA nie zawrą umowy w sprawie zakupu wyspy będącej autonomicznym terytorium Danii. 

Premier Hiszpanii wezwał do przyspieszenia integracji europejskiej i kontynuowanie procesu budowy „prawdziwie europejskich sił zbrojnych”, nawet bez zgody wszystkich 27 państwa członkowskich UE. 

Sanchez powtórzył przy tym, że wydatki na obronność na poziomie 5 proc. PKB są „nie do przyjęcia”.

Jest to nie do zaakceptowania dla Hiszpanii

– podkreślił szef rządu, zwracając uwagę, że Dania zgodziła się na cel 5 proc., a i tak jest atakowana przez USA. 

Premier zapowiedział kontynuowanie zbliżenia z Chinami i kolejną wizytę w Państwie Środka w tym roku. W kwietniu 2025 r. polityk odwiedził Chiny trzeci raz w ciągu dwóch lat, widząc w Pekinie ważnego partnera gospodarczego.

Exit mobile version