Pamięć o bezimiennej ofierze

W Świętnie niedaleko Kargowej upamiętniono ofiary „marszu śmierci” sprzed 80 lat.

Dzięki staraniom społeczników odnaleziono tu niedawno dokładne miejsce pochówku nieznanej z nazwiska więźniarki, która szła w marszu z obozu w dzisiejszej Sławie. Dziś stanął tu symboliczny nagrobek.

Podobne upamiętnienia mamy m.in. w Zielonej Górze czy Starym Jaromierzu koło Kargowej, gdzie doszło do największego masowego mordu.

„Marsze śmierci” wyruszały z hitlerowskich obozów ewakuowanych na początku 1945 roku przed zbliżającym się frontem. Szły w nich tysiące więźniarek. Większość zginęła z wycieńczenia lub została zamordowana.

Grób nieznanej żydowskiej więźniarki znajduje się przy drodze wojewódzkiej 314 między Wilczem a Świętnem. Z ustaleń IPN wynika, że znajdują się w nim szczątki więźniarki przebywającej do stycznia 1945 roku w filiach podobozowych Bänish Vorwerk (Potrzebówko Górne) i Neue Vorwerk (Potrzebówko Dolne).

 

Miejsce pochówku anonimowej ofiary „marszu śmierci”od momentu tragicznych wydarzeń w styczniu 1945 r. pozostawało w pamięci lokalnych mieszkańców. Przez ostatnie lata opiekę nad miejscem sprawował sołtys Wilcza Maciej Łakomy, który o jego istnieniu powiadomił Wielkopolski Urząd Wojewódzki i poznański oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Miejsce pochówku zostało wpisane do ewidencji grobów wojennych prowadzonej przez WUW i zyskało nowy nagrobek w kształcie macewy, ufundowany przez IPN w Poznaniu. Wyznaczenie dokładnej lokalizacji pochówku było możliwe dzięki badaniom georadarowym przeprowadzonym przez Fundację Zapomniane przy porozumieniu z Komisją Rabiniczną w Warszawie.

Exit mobile version