Nie będzie kolacji wigilijnej dla osób potrzebujących i samotnych, jaką od wielu lat organizowało nowosolskie koło Towarzystwa Pomocy Świętego Brata Alberta. Bezdomni, którzy mieszkają w miejscowej noclegowni, sami zorganizują sobie tradycyjną wieczerzę. – Do tego placówka będzie w okresie świąt czynna przez cały czas, aż do wtorkowego poranka – mówi Aleksander Tomaszewski, prezes towarzystwa.
Obecnie w nowosolskiej noclegowni przebywa około 25 osób, czyli prawie wszystkie miejsca są zajęte.
