Po siedmiu miesiącach hospitalizacji, kilku operacjach ratujących życie i zdrowie dziś zielonogórski szpital opuszcza najmniejsze w historii Szpitala Uniwersyteckiego uratowane dziecko. Dominka przyszła na świat 21 lipca ubiegłego roku, w 22 tygodniu ciąży. W końcu dziś będzie mogła zamieszkać w swoim domu, gdzie czekają na nią rodzice i trzech starszych braci.
– To dla nas szczególny moment – mówi Radiu Zachód mama dziewczynki-wojowniczki Anna Zabłocka:
Przed Dominiką dalsza długa i zapewne kosztowna rehabilitacja. – Przyszłość jest wielką niewiadomą, ale wierzymy, że skoro Bóg chciał, żeby Domiśka żyła, będzie coraz lepiej – dodaje jej mama:
Przypomnijmy, że oddział neonatologii w zielonogórskim szpitalu posiada tzw. trzeci stopień referencyjności. To oznacza, że świadczy najwyższy możliwy poziom opieki – posiada sprzęt i zatrudnia specjalistów, dzięki którym ratuje wcześniaki urodzone przed 31 tygodniem ciąży oraz dzieci z wadami genetycznymi.
