Policja o zatrzymaniach po Marszu Niepodległości

Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Okoliczności użycia broni gładkolufowej podczas zamieszek na Marszu Niepodległości są wyjaśniane – poinformował rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak. Doszło do zamieszek i starć z policją.

Ranny został między innymi 74-letni fotoreporter „Tygodnika Solidarność”, postrzelony gumowym pociskiem.

„Ubolewamy nad tym”

– powiedział Sylwester Marczak.

Za popełnienie przestępstw podczas marszu zatrzymano 19 osób – w większości są to pseudokibice, którzy przyjechali z 9 województw – dodaje Sylwester Marczak.

Policja zamieściła w internecie nagrania z wizerunkami osób, które dopuszczały się przestępstw i prosi o pomoc w ich rozpoznaniu.

Marsz Niepodległości – zgodnie z zapowiedziami organizatorów – miał być zmotoryzowany. Wielu uczestników brało w nim jednak udział pieszo. Doszło do zamieszek. Policja informowała, że między innymi na rondzie de Gaulle’a w stronę funkcjonariuszy rzucano kamienie i race. Rannych zostało 35 policjantów.

Exit mobile version