Funkcjonariusze chwalą nowe przepisy dotyczące służbowych psów i koni. Chodzi o finansowanie z budżetu państwa wyżywienia i leczenia takich zwierząt na emeryturze. Nowe przepisy weszły w życie przed świętami.
Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś powiedział IAR, że dzięki nowym przepisom zwierzęta te na emeryturze nie muszą liczyć tylko na swoich dotychczasowych opiekunów.
„Państwo Polskie dba o psiaki na emeryturze” – zaznaczył wiceminister. Podkreślił, że jest to też ulga dla opiekunów, którzy w większości po zakończeniu służby ich podopiecznych, opiekują się nimi do ich śmierci. Zaznaczył, że nowe przepisy umożliwiają finansowanie przez budżet państwa wyżywienia i leczenia zwierząt – emerytów.
Chorąży Paweł Płochodzki wraz z psem Nakiem służy w Areszcie Śledczym w Warszawie-Służewcu. Jak podkreślił:
„Czworonóg pełni ważną służbę przy zabezpieczeniu placówki, zajmuje się między innymi znajdowaniem narkotyków, przeszukuje cele i transport, który przyjeżdża do aresztu. Gdy pies przejdzie na emeryturę, zamieszka ze swoim opiekunem”
– zapewnił strażnik więzienny.
Podkreślił też, że nowe prawo daje pierwszeństwo w objęciu opieką takiego psa przez jego dotychczasowego opiekuna.
„Do tej pory każdy z nas ponosił wszystkie koszty, a teraz będą to pieniądze z aresztu, ale to jest właśnie emerytura”
– wyjaśnił.
Łącznie w służbach mundurowych służy około półtora tysiąca psów, między innymi w Policji, Straży Więziennej, Straży Granicznej czy Żandarmerii Wojskowej. W służbie jest też około osiemdziesięciu koni, głównie w Policji i Straży Granicznej.





















